Manfred
Moderator I-
Posts
708 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Manfred
-
:o zastava super, dzięki wszystkim za pomoc.
-
Właśnie o tym mówię: ten to dopiero wygląda jak idźstądiniewracaj :) Mi się tam bardziej podoba prostota AK, ale cóż, rzecz gustu.
-
:D Właśnie tzw. pic polega na tym, że jedyne co znalazłem to fotki i tylko ta wersja mi jako-tako podchodzi. Reszta wygląda (szczególnie body) jakby po nim czołg przejechał :D
-
Czoł(gi)em ! Szukałem, ale szukajka nic nie zwróciła. Czy ktoś z Was miał styczność z tym cackiem: http://www.asgshop.pl/produkt.php?id=1075 Jakie opinie (wykonanie, łatwość montażu itp). Szczególnie interesuje mnie jaką baterię da się tam upchnąć oraz długoś pasującej preclufy. Pozdrawiam Manfred
-
Zanim zamówiłem upragnione G36C, zadałem im sporo (wydawałoby się) głupich pytań - na wszystkie dostałem wyczerpującą odpowiedź (swoją drogą pytania wysłałem mailem w niedzielę około 21, a 20 minut później miałem odpowiedź). Potem okazało się, że nie ma jednej z zamówionych części - pani Celina zadzowniła i zaproponowała wymianę na inną, podobną, przy okazji odpowiadając cierpliwie na inne pytania :) Na razie czekam na paczkę, ale na chwilę obecną wielki + dla sklepu. ---edit--- no i paczka doszła: opakowana pancernie (zrzut ze spadochronem by wytrzymała), następnego dnia po potwierdzeniu zamówienia. Polecam asgshop !
-
:D :D :D hehe, tylko pytanie jak to jest z innymi FTKami Guardera :) - nigdy nic nie upgradeowałem, jestem w te klocki raczej zielony.
-
Witam. Szukałem, wpisując w szukajkę "guarder" i "guardera", ale nic konkretnego nie znalazłem. Czy ktoś upgradeował swój karabin tym http://www.asgshop.pl/produkt.php?id=657 lub innym zestawem tej firmy ? Jakie wrażenia ? I czy stockowy marujowski gearbox to wytrzyma, czy trzeba będzie dołozyć coś jeszcze ? pozdrawiam, Manfred
-
Na motywach książki "Czwarty protokół" F.Forsytha Żukówka (pod Moskwą), ZSRR, marzec 1982 W prywatnej daczy sekretarza generalnego KC PZPR Jurija Andropowa zebrał się niezwykły komitet. Komitet składający się z najlepszych analityków, agentów operacyjnych i planistów z KGB. Miał on nietypowe zadanie: w zbliżających się wyborach powszechnych w RFN miał przechylić szalę zwycięstwa na korzyść partii neokomunistycznych, pozostających pod faktyczną kontrolą Kremla. Komitet przyjmuje nazwę Borys (na cześć cara Borysa Godunowa) Żukówka, kwiecień – maj 1982 Komitet Borys zdecydował się zaplanować wszystko z rozmachem. Postanowili przyciągnąć elektorat opowiadający się za zerwaniem z „atomowym szaleństwem”. Był to ostatnio gorący temat w RFN. Przedwyborcze debaty całkowicie zdominował temat rozbrojenia nuklearnego. Neokomuniści (ukryci pod delikatnie lewicowymi nazwami partii) głosili potrzebę całkowitego zneutralizowania arsenału nuklearnego Amerykanów na terenie RFN. Według sondaży przedwyborczych chciało na nich głosować około 30% Niemców. Sukces Komitetu Borys zapewnił by im dodatkowe 10% głosów niezdecydowanego elektoratu a tym samym zwycięstwo w wyborach. I w takiej sytuacji rząd Republiki Federalnej znalazł by się de facto w rękach Kremla. KGBiści z Komitetu Borys postanowili pokazać Niemcom „na przykładzie” jak groźne są amerykańskie bomby atomowe. Plan przewidywał zdetonowanie bomby atomowej pod amerykańską bazą w Ramstein, koło Kaiserslautern. Detonacja taka pokazała by Niemcom jak niebezpieczne i niestabilne są takie urządzenia. Dzięki technologii bombę atomową o mocy około kilotony (n.p. w Hiroszimie użyto 10 kiloton) można zmieścić w niedużej walizce. Wystarczy tuzin prefabrykatów, które składa się jak dziecięce klocki. Nie chodziło o wywołanie katastrofy ekologicznej (stąd relatywnie mała moc), ale o wzbudzenie gwałtownej fali nienawiści do Amerykanów. Bombę do RFN mieli by dostarczyć piloci radzieccy dokonujący „przypadkowych” naruszeń przestrzeni powietrznej zachodnich Niemiec, zrzucając fragmenty bomby działającym na ziemi wyborowym jednostkom Specnazu. Lasy otaczające miejscowość Ramstein, RFN, czerwiec 1892 Grupa radzieckich sił specjalnych (Specnaz) już trzeci tydzień obozuje w lesie. Opuszczają obóz tylko w celu przejęcia zrzutu kolejnej części do bomby, które potem pieczołowicie składują w obozie. Właśnie udają się na miejsce ostatniego zrzutu, po najważniejszy element: 15-kilogramową kulę czystego uranu 235. Nie wiedzą jednak (mimo, że mogą się tego spodziewać) że Amerykanie zaniepokojeni aktywnością radzieckiego lotnictwa zrzucającego jakieś ładunki wysłali do lasu patrol komandosów SEAL Drużyny: W scenariuszu biorą udział 2 drużyny (równe pod względem liczebności i uzbrojenia): 1. Radzieckie siły specjalne – Specnaz 2. Amerykańskie siły specjalne – jednostka SEAL Ogólnym celem Rosjan jest transport części, ochrona ich, złożenie ich w całość i detonacja bomby. Amerykanie mają im w tym przeszkodzić. Część pierwsza: zrzut Radziecki samolot transportowy po raz ostatni naruszył przestrzeń powietrzną RFN. Dokonał zrzutu jednej, niewielkiej skrzyni. Jednak skrzynka, mimo niewielkich rozmiarów ważyła ponad 20 kilogramów. Co dziwniejsze, kryła tylko metalową kulę o wielkości piłki do siatkówki oraz kilka kartek formatu A4. Jednak kula ta ważyła około 15 kilogramów. Nic dziwnego: czysty uran 235 jest cięższy od ołowiu. Rosjanie spokojnie zdążają w kierunku miejsca zrzutu. Jednak zupełnym przypadkiem amerykańscy komandosi znajdowali się również w tym rejonie: paczka spadła im prawie na głowy. Poinstruowani przed dowództwo zdecydowani są przeszkodzić potencjalnemu odbiorcy tajemniczej paczki. Do czasu przybycia posiłków muszą radzić sobie sami. Cele: Specnaz: odnaleźć zrzuconą paczkę, zabrać ją do miejsca startu. SEAL: nie dopuścić Rosjan w pobliże zrzutu. Czas: 45 minut, do czasu przybycia posiłków z bazy amerykańskiej. Część druga: szmugiel Rosjanie wpadli w zasadzkę Amerykanów. Mimo to, z pewnym stratami udało im się zabrać uran do bazy. Są gotowi do realizacji następnej części planu: wszystkie części bomby muszą być przetransportowane w bezpośrednie okolice bazy Ramstein. Jako miejsce detonacji wybrano ruiny chatki (zapewne) drwala. Jednak całe przedsięwzięcie staje się o wiele trudniejsze ze względu na obecność komandosów amerykańskich. Do obrony chatki potrzeba każdej pary rąk, więc Specnaz decyduje się przyprowadzić ze swojego obozu naukowca: fizyka nuklearnego. Jeżeli im się to nie uda będą zmuszeni składać bombę sami. Cele: Specnaz: przetransportować bombę i naukowca do ruin chatki. SEAL: nie dopuścić żeby Rosjanie przenieśli części do celu. Czas: nielimitowany. Część trzecia: jak dziecięce klocki Udało się: wszystkie części są zgromadzone w jednym miejscu. Teraz pozostaje je tylko poskładać, zupełnie jak dziecięce klocki. Jednak Amerykanie wiedzą już, gdzie ukryli się Rosjanie i w każdej chwili spróbują uderzyć. Cele: Specnaz: nie dopuścić żeby SEAL zdobyli domek. SEAL: wprowadzić co najmniej dwóch ludzi do domku. Czas: Jeżeli udało się doprowadzić naukowca bomba zostanie złożona w 20 minut. W przeciwnym razie operacja potrwa 40 minut. Po tym czasie Rosjanie ulotnią się z ładunkiem podziemnym tunelem, wykopanym wcześniej z myślą o takiej właśnie sytuacji. Część czwarta: cierpliwość jest cnotą Szczęście sprzyja Rosjanom: udało im się zmontować bombę i uciec. Umieścili bombę w wcześniej wybranym miejscu, i porządnie ją zamaskowali. Jednak muszą skrupulatnie trzymać się planu: do detonacji pozostała godzina. Tą godzinę muszą spędzić w lesie na „zabawie w kotka i myszkę” z Amerykanami. Cele: Specnaz: przeżyć, a przy okazji zabić ilu się da Amerykanów. SEAL: przeżyć, a przy okazji zabić ilu się da Rosjan. Czas: 60 minut. Część piata: Armagedon Już czas: komandosi Specnazu ustawili zegar bomby na detonację za 30 minut. Akurat tyle powinno starczyć im na szybką ewakuację. Jednak ze względu na obecność Amerykańskich komandosów plan ulega zmianie: trzeba ochraniać bombę, licząc się nawet z koniecznością poświęcenia się dla Mateczki Rosji. Specnaz musi ochraniać bombę, gdyż ze względu na jej konstrukcję można ją łatwo rozbroić. SEAL muszą podjąć próbę. Cele: Specnaz: nie dopuścić do tego, żeby Amerykanie rozbroili ładunek. SEAL: rozbroić bombę atomową. Czas 30 minut. części bomby to 2 duże i cięzkie przedmioty (5litrowa butelka płynu do spryskiwaczy :D ) oraz 4 mniejsze (paczki papierosów)
-
Pomysł na niniejszy scenariusz zaczerpnąłem z książki F. Forsyth`a p.t. "Fałszerz". Scenariusz był rozgrwany w geograficznym centrum Polski - miejscowości Piątek. Znajduje się tam opuszczona fabryczka idealna do ASG. Scenariusz ten jest przeznaczony dla grup z mieszanym uzbrojeniem: niewiele więcej niż połowa to AEGi, reszta to sprężyny. Tło fabularne: Irlandia, maj, 1992 roku. IRA (Irish Republican Army – Irlandzka Armia Republikańska) stoi przed niemałym problemem: ciągłe apele rządu w Dublinie o zaprzestanie dofinansowania terrorystów przynoszą skutek: pieniądze, kiedyś płynące szerokim jak rzeka strumieniem teraz stają się surowcem deficytowym. IRA, mająca stały napływ kadr z fanatycznych wiosek na południu wyspy, nie może ich wyposażyć w broń. Fundusze, które są aktualnie do dyspozycji, wystarczają zaledwie na zakup kilku pistoletów, ewentualnie dwóch, trzech PMek. Jednakże pieniądze nie rozwiążą problemu: IRA nie ma skąd brać broni: od czasu dojścia do władzy Gorbaczowa poparcie ZSRR dla terroryzmu na zachodzie malało, aż w końcu ustało zupełnie. IRA próbowała kilka razy sprowadzać broń z USA, jednakże zwykle FBI było szybsze. Ostatnio nawiązano kontakty z Republiką Ludowej Dżamachirii (kiedyś Libia) pułkownika Muamara al-Kadafiego. Negocjacje w sprawie zakupu uzbrojenia są na tyle zaawansowane, że jedynym problemem pozostają fundusze. Negocjacje zostały zakończone sukcesem: Rada Armii wynegocjowała olbrzymi zakup broni, między innymi: 2 metryczne tony semteksu-H, przeznaczonego na bomby w kinach i centrach handlowych, kilka wyrzutni rakiet RPG-7, ładunek min przeciwpiechotnyh oraz kilka kontenerów karabinów i pistoletów maszynowych wraz z amunicją. Niestety (dla IRA) brytyjski wywiad z pomocą komandosów SAS przechwycił transport. IRA, dysząca rządzą zemsty, znowu jest w punkcie wyjścia ... Londyn, 12 sierpnia 1992 roku. Sir Mark Stamford, wicedyrektor MI-6 odpowiedzialny za infiltrację IRA został porwany przez małą grupkę bojówkarzy. Dokonali oni porwania w jedyny możliwy dla nich sposób: po prostu zaczaili się pod willą Stamforda i kiedy ten ostatni wychodził z psem na spacer, po prostu kazali mu wsiadać do samochodu pod groźbą użycia broni. Porywacze zaszyli się gdzieś w podlondyńskich miasteczkach. Policja wraz z kontrwywiadem prowadzi intensywne poszukiwania. Porywacze zostali namierzeni w opuszczonej fabryce w podlondyńskiej dzielnicy Stansted. Premier wysłał drużynę komandosów SAS celem odbicia zakładnika. Drużyny: W scenariuszu występują dwie główne drużyny: 1. bojówkarze IRA (dwie równe podgrupy) (3/5 wszystkich uczestników) 1.a. IRA1: grupa, która dokonała porwania. Uzbrojenie: broń krótka, pojedyncze AEGi. 1.b. IRA2: wsparcie z "centrali" dla porywaczy. Uzbrojenie: pojedyncza broń krótka, AEGi. 2. komandosi SAS. Uzbrojenie: najmocniejsze AEGi. Scenariusz Część I: zakładnik IRA1 przetrzymuje Sir Marka Stamforda. Wiedzą o zbliżających się komandosach, dlatego powiadomili już swoich przełożonych o swojej sytuacji. „Centrala” wysłała na pomoc wsparcie (IRA2 - dotrze po 10 minutach). Zakładnikowi podano narkotyki w celu "ułatwienia" mu komunikacji z przesłuchującymi go terrorystami, więc jest zamroczony i z ledwością się porusza. Celem SAS jest odbicie zakładnika i odprowadzenie go do punktu startowego. Celem IRA jest przetrwać atak SAS, a w wypadku odbicia zakładnika nie dopuścić do doprowadzenia go do punktu ewakuacyjnego. Ze względu na silną dawkę narkotyków SAS ma 30 minut na dotarcie do zakładnika i odprowadzenie go do punktu ewakuacyjnego, gdzie będą czekały środki usuwające wpływ narkotyków: po tym czasie serce nie wytrzyma i sir Mark umrze. Część II: tajne dane Okazuje się, że sir Mark miał przy sobie w aktówce tajne dane dotyczące struktury agentów wewnątrz IRA. Tuż przed przybyciem SAS terroryści próbowali je rozkodować (wewnętrzna reguła tajnych służb mówi, że dokumenty mogą być wynoszone poza biuro tylko w postaci zaszyfrowanej). Jednak na czas walki schowali je z gdzieś w budynku. Zadaniem komandosów jest odzyskanie aktówki. Jednak SAS nie wie, że wraz ze wsparciem przybył Kevin Mahoney – dowódca komórki Operacji Specjalnych IRA. Mahoney jest jednym z najniebezpieczniejszych terrorystów w IRA, poszukiwanym na dwóch kontynentach. Zdecydował on, że Stamford, dochodzący do siebie w punkcie ewakuacyjnym SAS, mógłby rozpoznać zbyt wielu rewolucjonistów. Rozkazał go zabić. Celem IRA jest: ukrycie i obrona aktówki oraz morderstwo sir Marka. Celem SAS jest obrona sir Stamforda oraz odzyskanie aktówki. Czas jest nielimitowany. Część III: polowanie Sir Mark Stamford, wicedyrektor MI-6 odpowiedzialny za infiltrację IRA nie żyje. Pocisk z Kałasznikowa malowniczo roztrzaskał mu czaszkę. Na nic zdał się fakt odzyskania aktówki przez SAS. Jednak Kevin Mahoney został rozpoznany. Głównym priorytetem SAS staje się ujęcie go – żywym lub martwym. Jednak Mahoney dopiero się rozgrzewa: wpadł on na pomysł odcięcia SAS od posiłków, bazy, dowódców – postanowił wysadzić w powietrze transporter SAS oraz ich wóz łączności. Celem IRA jest podłożenie bomby w punkcie startowym SAS oraz niedopuszczenie do pojmania Mahoneya. Celem SAS jest pojmać Mahoneya i nie dopuścić do zbombardowania własnego zaplecza. Czas jest nielimitowany. Część IV: IRA kontratakuje Plan IRA powiódł się: całe wsparcie SAS zostało zniszczone, a ludzie zabici. W tej sytuacji komandosi zostali zmuszeni do wycofania się i oczekiwania na wsparcie. IRA, która dyszy żądzą zemsty na Brytyjczykach za swoje porażki, ma teraz świetną okazję: może wystrzelać wszystkich brytyjskich komandosów. Obie drużyny startują w tym samym miejscu. Brytyjczycy ruszają pierwsi i mają 10 minut na znalezienie sobie kryjówki, w której zdołają przetrwać do czasu nadejścia posiłków. IRA rusza 10 minut później i ma 30 minut na całkowitą eksterminację SAS: potem, ze względu na posiłki, nie będzie to możliwe. Celem SAS jest przetrwać 30 minut pod ogniem IRA. Celem IRA jest zabicie jak największej ilości Brytyjczyków. Czas jest nielimitowany. Część V: Clash of the titans SAS odparła atak terrorystów. Straty były ciężkie po obu stronach. Nadszedł czas na ewakuację. Jednak w wyniku ostatnich działań między każdą z drużyn a jej punktem ewakuacyjnym jest ta druga drużyna. Pytanie jest: kto zdoła się przebić ? Celem każdej z drużyn jest się przebicie się do punktu ewakuacyjnego: trzeba wprowadzić do punktu ewakuacyjnego więcej niż połowę startowego stanu liczebnego swoich ludzi. Czas jest nielimitowany
-
Zamówienie i przelew we wtorek, okazało się, że jednego z zamawianych towarów nie było, we wtorek wyjasniliśmy sprawę: zaproponowali zamianę lub przelew zwrotny (wybrałem zamianę) a w czwartek zapukał do drzwi kurier. Gorąco polecam !
-
Zamówienie i przelew w poniedziałek, okazało się, że jednego z zamawianych towarów nie było, we wtorek wyjasniliśmy sprawę: zaproponowali czekanie lub przelew zwrotny (wybrałem przelew) a w środę był i przelew i towar. Gorąco polecam !