dark_griph
Użytkownik-
Posts
254 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dark_griph
-
Szukam: schematów, zdjęć wnętrza, planów, rysunków technicznych itp. dotyczących airsort'owych granatów 40 mm. Niestety nic nie mogę znaleźć. Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić, albo pokazać, jak są zbudowane mechanizmy takiej zabaweczki? P.S. Podobno ktoś z Arnie's rozkręcił i obfotografował taki granat, niestety za nic nie mogę się tam zalogować (e-mail z hasłem nie dochodzi).
-
@Bubi Może byś napisał to "bardziej po polsku"? Ja zrozumiałem tyle, że uszczelniałeś tłok (jak? czym?), ale pogorszyło to osiągi repliki. Zauważ, że głowica tłoka ma otworzy (=dziurki) z przodu - podczas strzelania, niewielka ilość sprężanego powietrza przechodzi przez te dziurki i doszczelnia (=dociska) uszczelkę do cylindra. Jeśli zmieniałeś uszczelkę, to możliwe że wsadziłeś za chudą i w/w 'system' nie działa. Jak tak miałem. Problem rozwiązałem kupując szerszą uszczelkę. Mój tłok "blokuje" się w połowie drogi, gdy zatkam 'dyszę cylindra'. Natomiast, gdy jest ona odetkana, tłok przesuwa się w mirę swobodnie. -------------------- Od dłuższego czasu bawię się w ulepszanie tej 'repliki repliki'. Jednym z elementów, który w niej wymieniłem, była lufa. W sklepie modelarskim kupiłem metrowy odcinek rurki (średnicy wewnętrzeej 6mm). Skróciłem go do 300mm (=30cm) - kulki 0.2g latały na ~33metry. Wczoraj, po przemyśleniu porad zamieszconych w tym temacie ("optymalna długość lufy, taka jak oryginalna") postanowiłem skrócić lufę do długości 200mm (=20cm). Niestety po dzisiejszych testach doszedłem do wniosku, że zasięg nic a nic się nie zwiększył. Ba, odnoszę wrażenię, że zmalał o kilka metrów... Moje pytanie jest takie: co mogłem przy okazji zepsuć, albo zrobić nie tak, jak trzeba (nie wierzę, że zmiana długości lufy o 10cm, czyli o 33%, nie ma wpływu na zasięg) ?
-
1. Link nie działa. 2. Opłaca się, nie opłaca się... A może by użyć opcji szukaj, zajrzeć do podforum "DLA ZIELONYCH" i poczytać tematy "co za ile" oraz ostatecznie tam napisać taki temat? Od siebie dodam, iż jeżeli maiłbym kupować tanią "snajperkę", to wybrał bym właśnie ten model.
-
Ptk.I - metalowy tłok i cylinder. Zależy jaką rurkę kupisz. Miedź, myśląc logicznie, powinno dać się polutować... Moim zadniem pomysł nie wypali ponieważ: 1. Metalowy zespół tłoka i cylindra będzie cięższy niż plastkowy, czyli będzie się wolniej przesuwał za sprawą sprężyny, a opór nakładany na silnik będzie większy. 2. Metalowe zęby tłoka (zakładam, że takowe wykonasz) będą znacznie twardzsze niż te oryginalne. Podejrzewam, iż zedrą one dość szybko zębatki (wykonane z tego samego tworzywa, co tłok). 3. Wątpie, aby rurki kupione w sklepie metalowym były na tyle dopasowane do siebie, aby opory i ewentualne starty ciśnienia były akceptowalne. Tak czy inaczej, spróbować możesz. Bez wątpienia bedziesz miał z tym dużo zabawy. Moim zdaniem, bez precyzyjnych narzędzi i urządzeń, nie ma sensu się za to zabierać. Ptk.II - "koszulka z kabla" Po przeczytaniu tego, domyśliłem się, że chodzi o wymianę uszczelki tłokowej, na izolację od przewodu elektrycznego. Spróbowałem - niewyszło. Postanowiłem więc pójść do sklepu metalowo-hydraulicznego i kupić uszczelkę typu o-ring. Nabyłem kilka różnych (z różnych sklepów) o wymiarach zbliżonych do oryginalnej. Po zabawie z dopasowywaniem, doszedłem do następujących wniosków: 1. Używanie oleju silikonowego do uszczelniania tłoku/cylindra pogarszało kompresję i zepsuło kilka uszczelek (UWAGA: w sklepie tzreba się spytać, czy dana uszczelka jest 'smaro odporna - niektóre pod wpływem smarów sztywnieją). Ostatecznie wszystko wyczyściłem i "wypolerowałem". 2. Użyłem o-ringa wykonanego z czrnej gumy, twardzszej niż oryginalna; średnicę ma większą o ~1mm (nie mierzyłem; różnicę widać gołym okiem); jest trochę cieńszy - przesuwa się o ~1mm do przodu i do tyłu w przestrzeni przeznaczonej dla niego, aczkolwiek w niczym mu to nie przeszkadza. Efektem było zwiększenie donosu repliki o kilka metrów. 3. Dobrze jest przeczyścić, ewentualnie minimalnie rozwiercić otwory w głowicy tłoka - powoduje to lepsze "auto-dopasowanie" uszczelki do cylindra. Po ich zaklejeniu, osiągi repliki drastycznie spadają - próbowałem. Ptk.III - "dodatkowy ząb zębatki" Mam małą prośbę do tych, którzy zwiększyli skok tłoka, poprzez dodanie metalowego zęba do zębatki tłokowej, mianowicie: 1. Czy ktoś wysiliłby się na napisanie łopatologicznej instrukcji/poradnicka przerabiania zębatki? 2. Czy ktoś mógłby wstawić do tego tematu rysunek techniczny pzrerobionej zębatki - na zdjęciach niewiele widzę. 3. Czy wysilił by się ktoś na proównanie parametrów, żywotności i kultury pracy tej zabawki z i bez przerobionej zębatki? Z góry dziękuję za pomoc.
-
Tak ma i to duże. To świadczy o Tobie oraz twoim stosunku i szacunku do 'forumowiczów' - pisząc NIECZYTELNIE I NIEZROZUMIALE utrudniasz forumowiczom odczytanie Twoich wypowiedzi (ja musiałem nad niektórymi słowami chwilę się zastanowić, aby zrozumieć co mają oznaczać). Pozatym na tym forum używa się języka polskiego, a nie "poulkiego". Krótko mówiąc: Jak Cię widzą, tak Cię piszą." Na czerwono zaznaczyłem to, czego znaczenia się domyslam. Wracając do tematu: Jak to "stuningujesz" tak, aby strzelało na 15 metrów, to będziesz lepszy niż Chuck Norris. Z tego co mi wiadomo, to GB rozpada się w pył przed upływem paru tysięcy kulek. Pozatym taniej wyjdzie Ci kupno porządnej sprężyny, niż pakowanie kasy w ten szmelc, ale to moja (a także wielu innych) opinia. Tematy o tym "co za ile opłaca się kupić" znajdują się w forum dla zielonych. Jakbyś się jednak uparł, to mógłbyś wymienić lufę na tak zwaną "casto-rurke", zrobić (działający) HU, wsadzić słabszą spręzynę i ewentualnie złożyć pakiet akumulatorków o minimalnie większym napięciu niż w oryginalnym. Niechcę być złośliwy, ale zważając na staranność pisania postów odradzał bym Ci przerabiania w tej zabawce czegokolwiek - do tego potrzeba precyzji i czasu (=nie ma miejsca na pośpiech i niestaranność). P.S. To, że masz problemy z pisaniem (=dyslekcję, dysgrafię...) nie zwalnia Cię z obowiązku poprawnego pisania. Po napisaniu posta, użyj opcji "podgląd posta" i skoryguj błędy. Pomocne są programy z wbudowanym słownikiem, np. Word, Open Office. Są jeszcze słowniki on-line, a także stare dobre słowniki w formie książki.
-
Dzięki Wally, o to mi chodziło. Vulture: Niestety niektóre dzieci nie znają angielskiego/rosyjskiego na tyle dobrze, by móc przeczytać ten tekst ze zrozumieniem, dlatego zadają tego typu pytania.
-
Hmm.. Z tego co zrozumiałem, to twierdzisz, że owe "M4 Commando" to nic innego jak Colt XM177-E2. Tylko 1 rzecz mi nie pasuje: rączka transportowa: w "Commandzie" była ona identyczna do tej z m16'stki (integralna część korpusu), natomiast w "M4 Commando" jest ona pod szyną montarzową. Niżej załączam zdjęcie Colta Xm177-E2 (źródło: www.world.guns.ru).
-
Na stronie Colt'a znalazłem coś, co mnie trochę zdziwiło. Konkretnie to karabinek "M4 Commando" (link: http://www.colt.com/mil/M4Com.asp ). Zawsze myślałem (zresztą nie tylko ja) że przydomek "Commando", jest nieoficjalną nazwą XM177. Jak to w końcu z tym jest? Niżej dodaje zdjęcie w/w broni.
-
Shell'sy kalibru 12mm - Mauzeren
dark_griph replied to dark_griph's topic in Strzelby, granaty, granatniki i inne
Oj..wiedziałem że coś skopię... masz całkowitą rację; po zmierzeniu suwmiarką łuski do shotguna (mam kilka w domu) okazało się, że są średnicy ponad 20 mm ;) Łuski planuję umieścić w obrotowym magazynku bębnowym - odpowiedni mechanizm elektro-mechaniczny będzie obracać bębnem i "uruchamiać" łuski (zakładam, że te łuski działają na tej samiej zasadzie co granaty 40mm) - odpada mi też problem zbierania łusek, ponieważ wszystkie będą zostawać w bębnie (magazynku). Dodam tylko, że budowę shotguna dopiero rzoważam i zbieram informacje, aby wiedzieć na czym stoję... Pozdrowienia -
Witam; Małe wprowadzenie: Ostatnie kilka dni spędziłem nad planowaniem budowy automatycznego shotguna. Moje założenia były dość proste, acz prawie nierealne: tryby full- i semi- auto, conajmniej 3 kulki wyrzucane na jeden strzał i zasięg 25-30 metrów. Z dużą pomocą kolegów z forum, doszedłem do wniosku, że mam 2 wyjścia: zamontować mocny GB v.6 + 3 lufy (...), albo napędzać wszystko shell'sami (...). Myślałem nad ich samodzielnym wykonaniem, ale dostałem cynk o ty, że można takowe kupić... Link dla ciekawych tematu o shotgunie: http://www.wmasg.pl/forum/viewtopic.php?t=29578 Tutaj już zacznę właściwy tekst: Na nowej stronie zbrojowni ( http://zbrojownia.fateback.com ) znalazłem shellsy produkcji Mauzerena. O ile dobrze rozumiem, mają to być imitacje pocisków do "strzelb 12'stek". Zasadza działania takiego cudeńka jest chyba podobna do granatów 40mm, ale pewny nie jestem. Prędkość wylotowa pewnie w granicach 300 fps (wniosek wyciągam na podstawie tego linku: http://zbrojownia.fateback.com/3.htm ) LINK: http://zbrojownia.fateback.com/7.htm CENA: 79 pln + wysyłka, w komplecie jest 5 szt. w przeliczeniu na 1 szt. wychodzi 16 pln Tylko tyle narazie wiem; jeżeli ktoś miał z tym do czynienie bardzo proszę o jakikolwiek odźwięk. DO MODERATORÓW: Żeby uniknąć niepotrzebnych nieporozumień, zaznaczam, że szukałem na forum takiego tematu z wynikiem zerowym, a myślę, że rzecz jest warta uwagi. Pozdrawiam
-
Extpertem, ani znawcą nie jestem, ale coś mi się nasuneło: Za pierwszym razem kiedy twój karabin zaczął szwankować, dokręciłęś śrubę - pomogło. Po ponownej awarii już nic nie dało - części gearboxa wyglądają ok, silnik też odpada... Może "to coś" (nieznam nazwy) co popycha silnik i jest regulowane przez imbus, jest uszkodzone i nie dopycha silnika w taki sposób, jak powinno. Jeśli masz możliwość, to spróbuj wymienić owy element (w mojej replice jest to blaszka wkrecona w chwyt pistoletowy) na inny, np. pożyczony od kumpla. Od siebie bym radził wysłać replikę do serwisu, bo skoro lokalna złota rączka Ci nie pomogła, sam raczej nic nie wyczarujesz.