CyberKozA
Użytkownik-
Posts
321 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by CyberKozA
-
Nie obchodzi mnie co ty piszesz. Z zasady ludzie rozważając kupno broni, nie sugerują się tylko jedną opinią (w dodatku osoby raczej mało znanej w środowisku) a starają się zebrać jak najwięcej informacji i jakos to po swojemu systematyzować. Nie oczekuję również że uznasz nagle że faktycznie komorę HU trzeba wymienić, ale moje zdanie jest takie że należy i ja go nie zmienię. Widziałem już rozsypujące się komory przy zacięciu (sam tak jedną zakatowałem) i uważam że ta rozsypie się równie łatwo. A jak zauważyłem, R6 jest kupowane przez ludzi bez kasy, którzy używają szajs-kulek. Przy takich, ryzyko zacięcia rośnie wykładniczo. Fajnie by było żeby wiedzieli czym to grozi... Z resztą nie zamierzam się z tobą kłócić. Moja opinia jest taka a nie inna i jak się z nią nie zgadzasz to postaraj się to jakoś uzasadnić. A gdybania postaraj się czymś poprzeć. Jakoś w TMach czy CA wszystkie cztery śruby są identyczne, i radzą sobie z "wibracjami". Nie wypadają i nie łamią się po 1000 kulek.... : Jeżeli nie wiesz co powodowało Chińczykami w doborze śrub to skąd pewność że nie jest on losowy? Jak skręcę GB to też pasuje, ale jak była sama, pusta skorupa to rozchodziła się od przodu na jakieś 0,5 mm. Więc coś jest nie tak. Myslę że w tak precyzyjnym urządzeniu 0,5 mm to sporo. Przypominam na przykład o zacinających sie GB CA.
-
Na mnie po prostu komora HU robi kiepskie wrażenie. Jest to zdecydownie inny plastik i tyle. A czy twardszy to się okaże z czasem i kwadratowymi kulkami. Ja Marujowską w AUGu rozwaliłem na zacięciu. Zobaczymy jak będzie tu. GB jest wykonany niechlujnie i tu opini nie zmienię. Sam teraz strzelam na SP110 i działa, jednak nawet śruby są dobierane losowo chyba (u mnie górna część GB [tam gdzie są cztery srubki] była skręcona dwoma rodzajami). Nadlewki i to czsem bardzo poważne, nie do końca spasowane połówki które dopiero po skręceniu przylegeją do siebie. Z resztą lata obserwacji przekonały mnie że GB v2 są generalnie mniej odporne niż np v3. A skoro tappet powinien być elastyczny (i palec też) to czego ich nie robią np z prasowaej gumy? Żeby nie było nieporozumień. Uważam że broń jest absolutnie warta swojej ceny, i z poerspektywy wydatku, jest ona dobra. Jedak jeżeli chcesz mieć poważną broń i nie bać się konkurencji, to poczytaj moją reckę.
-
Odnośnie WELL'a: 1. Smarowanie jest. Ale jeżeli ktoś uważa że im więcej smaru tym lepiej, to niech się puknie w głowę. Mój GB i te co widziałem na fotach były po prostu zawalone smarem po brzegi. W dodatku wygląda to na jakiś kiepski towot. Jak wszystko nasmarowałem silikonem z teflonem to jakoś mi lepiej chodzi i nawet tłok przy ruchu do przodu stracił nieszczelność. ->Więc jak kupujesz - od razu nasmaruj. 2. Kiepskiej jakości i kiepsko odlany GB. Nie ufam mu za grosz. Ale z drugiej strony i tak planuje wzmocniony, więc wali mi czy pęknie czy nie. -> GB do wymiany albo spring nie silnieszy niż 120% PDI 3. Zębatki faktycznie wyglądają na lepsze niż w TM, ale czy takie faktycznie są, okaże się z czasem. -> Zębatki - dobra część. Zostawić. 4. Tłok, prowadnica sprężyny, łożyska (że je tak na wyrost nazwę), głowica cylindra. Wszystkie kiepskie, wszystkie do wymiany. -> Kiszkowate 5. Komora HU. Nie wygląda mi to na ten sam materiał co w TM. Zastanawiam się czy inny kolor nie wynika tu z oszczędzaniu na barwnikach (litości - ile to może kosztować) a z potrzeby zamaskowania różnic w materiale. -> Do wymiany. 6. Przechodzimy do największej bolączki: BODY. Jest beznadziejne. Dno. Kiepski plastik, gorszy jak w TM i to znacznie. Kiepski projekt. Upper body skręcane z dwóch połówek (podobnie jak w M4S). Beznadziejne mocowanie kolby. Tragiczna lufa zewnętrzna. Do 1/3 długości (włączając w to element na którym opiera się sprężyna i sam delta ring) to jedna część z upper body. Potem metalowa rurka pomalowana na czarno i do niej przykrecona muszka pluz zlany tłumik płomienia. O wymianie lufy na TM'owską czy inną można zapomnieć, chyba że ktoś się szarpnie na nowe body. Body jest w pewnym stopniu kompatybilne z TM, jednak jest ono ciutek krótsze od TM (nie wiem, może 1mm), w związku z czym pin trzymający body w kupie nie siedzi idealnie, a tył lower body odstaje nieco od upper body. Jak ktoś nie wierzy to pstrykne fotki i zamieszcze. -> Body do wymiany ekspresowo. Ale musisz do tego kupić lufę i całą resztę. Płakać się chce. 7. Lufa wewnętrzna kończy się o wiele wcześniej niż zewnętrzna. Zamiast przy tłumiku płomienia, to dobre 5cm za nim. -> Kupić dłuższą lufę wewnętrzną. 8. Bateria beznadziejna. Co z tego że 1050 mAh, skoro wydajność jest niewiele większa niż 600 mAh NiCa'da? Tragiczne ogniwa, dające znikomy ROF w stosunku do możliwości. -> Kupić lepszą baterię. Konkluzja: Za te pieniądze warto kupić. Jednak musisz: -znać się na replikach -mieć kasę na części -czas i cierpliwość na montaż ewentualnie -kupić i strzelać jak jest, nic nie ruszając Jeżeli masz na raz 900 zł, kup sobie STTi albo TM czy CA. Jeżeli masz w ratach 1200 zł, kup sobie WELL'a i powoli przerabiaj. Wyjdzie drożej, ale lepiej. Takie moje zdanie. Na koniec: Podłączyliśmy z bratem baterię 9,6 V na stockowej sprężynie. Jszczało kulkami jak poronione. O dziwo magazynek spokojnie kuleczkę za kuleczką podawał.
-
A porownywales z M14 TM? Ze o innych nie wspomne :/
-
Wersja military nie jest juz produkowana. Z resztą i tak proponuję SR bo dowalisz dowoną optykę (koszt 150zł na allegro za optyke lepszą niż w wersji military). Znam przypadek gdzie optyka uległa zniszczeniu i dupa zbita. Cały zamek do wymiany. Do SR dołączane są mechaniczne przyżądy celownicze montowane na szynie. Są one plastikowe i składane. Do tego niewygodne i mało skuteczne.
-
Fa-Mas ma stockowo nieco słabsza spręzynę niż inne TM'y. Tak przynajmniej wynika z zagranicznych recenzji. Bodaj M80 zamiast M90 w reszcie (nie licząc M14 mającej nieco silniejszą sprężynę). Auga kupiłem tylko dla tego że nie było na stanie Fa-Masa. Żadnego wcześniej nie widziałem. Potem pomacałem Fa-Masa i powiem że kupiłbym go tylko jak by dopłacali. - selektor ognia denny, trzeba sięgać za magazynek by zmienić tryb prowadzenia ognia - straaaszny plastik, egz. który trzymałem skrzypiał jak stare łóżko podczas ostrego dymania - sprawia wrażenie jakby tylko czekał żeby się gdzieś złamać, ale to moje czysto subiektywne wrażenie wynikające z solidności AUG'a + po niewielkich modyfikacjach podchodzą magazynki od M'ek + oryginalnie wygląda / zęby o ile mi wiadomo są standardowe, silnik faktycznie jest poje...chany, reszta części nie wiem, nie interesowało mnie to AUG: -/+ (zależy jak komu leży) ciężki + na angielsko-języcznych forach nie od parady pisze się o nim "rock solid", skrzypi tylko magazynek w komorze, ale dopiero po jakimś czasie, jak się komora nieco wyrobi + przezroczyste magazynki, pod światło widzisz ile kulku zostało, a jak patrzysz od przodu to widać nawet w krzakach jedną cześć spirali. Pomocne jak cholera + pojemne low-cap'y - 80 kul + celny i donośny (jak dłuższe TM'y oczywiście) + łątwo można go rozebrać, nawet na poligonie, praktycznie bez narzędzi +++ selektor ognia. Najlepsze co mogli ludize wymyślić od czasu koła i elektrycznej maszynki do golenia. - za długi dla kurdupli (ma daleko odsuniętą rękojeść) wiecej minusów nie pamiętam. Jak pytaasz o moje zdanie to AUG. Ale i tak kupuj co ci pasuje bardziej, ty z tym będziesz biegał. Pozdr EDIT: Silnik auga to EG700
-
Ok, w kwestii pojaśnienia. Trzpieniem nazwałem to na czym chodzi rączka wraz z tym co Ritter nazywa (w zasadzie poprawnie) trzpieniem. Czyli wybijanie bolca na którym porusza się rączka odradzam, a jak zdjać rączkę to już pisałem. Sorri za zamęt. :)
-
Co do demontażu rączki. Zamiast wybijać trzpień, lepiej jest wyjąć zaślepkę od spodu rączki (oryginalnej w augu oczywiście). Jest do niej (zaślepki) przymocowana sprężyna. Odpinamy sprężynę, chowamy ją w rączce popychając jak naj głębiej, i trzpień luzem wychodzi. Następnie sciągamy rączkę i po sprawie. Wybijanie trzpienia może się skończyć uszkodzeniem sprężyny. I uważajcie żeby palców nie poprzycinać. Mi jak zaślepka przypierdzieliła na kant paznokcia, to ze dwa dni mnie palec bolał.
-
Recka M14 TM'u. Krótka ale rzeczowa. http://www.hammermods.com/ImpactM14.htm. Są fotki GB i okazuje się że sporo się zmieniło :). Pozdr.
-
@ Chopin: "Może dobrałem złe ogniwa, ale (była to baetria 8,4V 600mAh) ROF na świeżo naładowanej baterii był tak o 30-40% mniejszy niż na TM'owskiej, a sama bateria przestawała ruszać silnikiem po około 2 low-cap'ach." - Autoironia....
-
Jak chcesz 450-500 fps, to przygotuj sie na częste zmiany części. Albo kup tanake lub lugera.
-
Ja zamawiałem z Batimexu. To było jakiś rok temu, ale: 1) dobrze złożyli pakiet, znaczy się kształt był taki jak optrzebowałem. 2) bateria przyszła bez wtyczki, o czym nie byli łaskawi mnie poinformować... Przez dwa tygodnie starałem się z nimi dogadać czego nie wysłali wtyczki, i po serii maili dostałem w końcu odpowiedź "Wtyczek nie ma." 3) Może dobrałem złe ogniwa, ale (była to baetria 8,4V 600mAh) ROF na świeżo naładowanej baterii był tak o 30-40% mniejszy niż na TM'owskiej, a sama bateria przestawała ruszać silnikiem po około 2 low-cap'ach. Dodam że był to AUG ze springiem 120% PDI. Na TM'owskiej baterii wywalełem 9-10 low-cap'ów. Reszty info poszukaj w Sklepach.
-
Ja użyawłem Mustidose w atomizerze. Jakieś 20 zł i starczyło na cały sezon. A obdzielałem jeszcze brata i kilku kumpli czasem. Komar nie siada, kleszcz tym bardziej. Jak mi się skończył to po pierwszym razie kleszcza złapałem. Podobna dyskusja w Pdkarpackim : http://forum.wmasg.pl/viewtopic.php?t=14555
-
Szanowny panie ajax. "Chochla Wysłany: Wto Kwi 06, 2004 9:06 am" i następny post: "Ajax Wysłany: Pon Kwi 25, 2005 12:12 pm" Popraw mnie jeżeli się mylę, ale między jednym a drugim postem jest przeszło rok rożnicy. Kolejna sprawa. W przesadę łatwo popadać. Jakoś AUG z 510mm lufą ma lepsze osiągi od PDW z (mniej-więcej) 140mm lufą. Ciekawe dla czego? Aha. Słyszałeś o różnych cylindrach? Że różnią się pojemnością? I że trzeba dobrać cylinder do lufy? Jak to się mówi.. "nie ucz ojca dzieci robić". Wiesz, nie zamierzam z tobą dalej dyskutować bo nie jesteś dla mnie odpowiednim partnerem. Miałeś jednego Aega przez rok i myślisz że rozumy pozjadałeś. A w servisowe smarowanie wierze tak ja w ufoludki. Ja na czyszczenie broni poświęcałem 4-5 h. Nie sądzę żeby MG miał tyle czasu specjalnie dla twojego Fa-Masa. Z resztą z twojej wypowiedzi wynika że to było jedyne smarowanie twojego Aega. Hmmm... Ja nawet w instrukcji co najmniej dwóch Aegów znalazłem zalecenie by robić to regularnie. Z resztą ja nigdy nie stwierdziłem że Fa-Mas ma lepsze osiągi. (miał być underline, ale krzywo mi się kliknęło)Zaznaczyłem że MOŻE, przy czym napiasłem od razu: Naucz się czytać, a potem ludzi pouczaj. Moderatora działu proszę o wyczyszczenie wątku, bo dalsza dyskusja nie ma sensu. Do Szanownego pana Ajaxa nic nie dotrze, będzie on kontynuował swoje wywody podparte tylko urażoną dumą i nadinterpretacją, jakiej dopuścił się względem moich wypowiedzi. Dla mnie dyskusja skończona
-
Słuchaj no "kolego" Ajax. Strzelałem z Fa-Masa. Tak jak z wielu innych elektryków. Miałem zajęcia z fizyki i na niektórych nawet uważałem. Zanim naskoczysz na kogoś, zastanów się 333 razy. 1. Zasięg i skupienie zależy od długości lufy. To jest potwierdzone naukowo i nie staraj się z tym sprzeczać bo ośmieszasz siebie. 2. Zasięg i skupienie zależy od ustawienia HU. 3.Napisałem wyraźnie że wypada też wziąć pod uwagę wnętrze lufy. Jak ktoś nie potrafi porządnie jej nasmarować, niech nie filozofuje. 4. A wage kulek wziąłeś pod uwagę? Pewnie też nie. Przynajmniej nie zauważyłem. I skoro już o śmiechu mowa: Sam walisz buraki (nie wspominając o ekshumowaniu ponad rocznych trupów, żeby tylko się pokazać) a za speca się uważasz. Zanim na kogoś naskoczysz i kogoś ocenisz, postaraj się by sobą coś prezentować. Na koniec osobiście: nie jestem twoim kolegą i na pewno nim nie zostanę, więc nie życzę sobie takiego zwrotu.
-
1. FA-MAS ma dłuższą lufę co może dać nieco lepszy zasięg i skupienie niż M4. 2. Różnica jest tak minimalna że musielibyście robić pomiary z taśmą mierniczą. 3. Podejżewam że (zakładając że twój kolega ma czystą lufę i dobrze nasmarowany GB) masz mniej FPS'ów. Nieznacznie, ale jednak.
-
Miło że ktoś wygrzebał ponad rocznego trupa.. Ajax, możesz mi wyjaśnić jakim to niby cudem silnik wpływa na zasięg? Matko, niektórzy są nierefomowalni... FA-MAS ma sprężynę M80, podczas gdy reszta TM'ów ma M90. To sprężyna wpływa na zasięg, nie silnik. Do FA-MAS'a wsadzisz springa od innego TM'a i będzie strzelał dobrze (jak inne TM'owe stocki). EDIT: Aha, niech tylko jakiś "ekspert" napisze że EG560'tka nie wytrzyma springa M90 to zamorduje.... Nawet pierwsze MP5'tki i M'ki chodziły na EG560. Zaglądnijcie do katalogu Marui.....
-
O kleszczach i ich usuwaniu we własnym zakresie http://forum.wmasg.pl/viewtopic.php?t=14555 Nie wolno i tyle... Za duże ryzyko...
-
taaa... Ja też własnie miałem napisać. Kurde.... sama bluza 99 euro. Drogo troszku....
-
Sorry ze odświeżam po dwóch miesiącach, ale chciałem tylko dodać że na komary I kleszcze z powodzeniem używałem przez rok Moustidose w atomizerze. Raz mi sie skońzcył i rano przed pracą musiałem jechać na pogoowie co by mi przyjaciela usunęli. Skoro przez rok żaden się do mnie nie przykolegował, to uznałem ten środek za skuteczny. Oczywiście 100% gwarancji nie ma.
-
Miałeś farta i tyle. Mi też raz się zdarzyło szukać dystansera przez pół godziny a Chopin np. swój znalazł dopiero w paczce z nową gumką :). Zaufaj mi Piasecznik, masz dystanser tak samo jak każdy inny użytkownik AUGa i innych AEGów.
-
http://republika.pl/rgsa_scorpios/art/tlumik.htm Sorrki że reanimuje wątek po miesiącu, ale żadko tu zaglądam. A wypada własne pomysły reklamować, nie? Co do tłumika - ktoś to robił do gaziaka (nie pamiętam kto, chyba do ingrama) i podobno dało niezły efekt.
-
Uważaj też na dystanser. To jest taka gumowa tulejka za pośrednictwem której sama gumka HU jest wciskana do lufy. Jak zgubisz to musisz nową gumkę kupić a dystanser jest malutki więc łatwo go zgubić (ja swój prawie pół godziny próbowałem namacać na dywanie). Najlepiej więc rozbierać i składać HU otworem na kulki skierowanym ku górze.
-
Jeżeli chodzi o kable przylutowane bezpośrednio do końcówek silnika (a nie podłączone za pomocą zacisków) to może to być normalne. W AUGu np kable są na zaciskach, ale już w G36C są lutowane bezpośrednio. [EDIT: Przy bezpieczniku (jego zaciskach) jest to normalne. Jeżeli kable są przylutowane bezpośrednio do bezpiecznika, to nie jest normalne.] Napisz dokładniej w jaki sposób łamią ci się te kable i gdzie. Jeżeli sypie się izolacja, to po prostu musiała być dość regularnie podgrzewana do wysokich temperatur. Jeżeli sypią się same przewody, to znaczy że są stare. Pierwsze może wynikać z drugiego. Tak czy inaczej, kable do natychmiastowej wymiany.
-
Ja tylko chciałem podziękować Moralez'owi za to, że wyręczył mnie i sam narysował to, o co mi biegało (bardzo ładnie narysował). :) Jeżeli chodzi o "zbajerowane" głowice tłoka Systemy, miałem w łapach wyciszoną i duraconową. Zasada działania nie różni się wcale. Obie dają pełna szczelność przy rozprężaniu sprężyny, a bez problemu się cofają. Głowica cylindra z "wyciszonego" zestawu, posiada DWIE uszczelki. Są nieco mniejsze (grubość, nie średnica) niż standardowa, ale są dwie. Do cylindra wchodzą dopiero po użyciu smaru i sporej dawki siły i kręcenia (ostrożnie żeby nie pokaleczyć uszczelek kantami cylindra). Zapewniam więc że taka głowica jest szczelna.