Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

SikorPL

Użytkownik
  • Posts

    576
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by SikorPL

  1. 3ka jest dłuższa, wchodzą magi 30tki, ale to oporządzenie tylko USMC.
  2. Cortes, dzięki - fajny pomysł wpisuję do kalendarza :-) Praga niedaleko, pewnie znowu zabiorę Izę :-)
  3. Ja leciałem do Triestu i dalej wynajętym samochodem. Repliki zabrał Cortes (o dzięki ;-) . Na miejscu wynajęliśmy mieszkanie na 3 noce. Na osobę wyniosło mnie wszystko ok 800+300+350 plus koszt imprezy ok 200 zł.
  4. Robert , oczywiście to miałby być TAG.
  5. Czy ktoś z Was widział gdzieś może ten sprzęt? Sulejówku z ul. Paderewskiego o godz. 13:30. Z dostępnych ale NIE-airsoftowych replik znalazłem tylko to: http://www.zib-militaria.de/WH-Panzerfaust-60-with-wings-grey-RPG-model Co dodatkowo wymaga głębokiej przeróbki.
  6. Dominik, znam w/w argumenty przytoczone przez Ciebie dotyczące świata rekonstruktorów i wcale z nimi nie polemizuję. Idea WBFZ jest jak najbardziej OK. Chciałem jedynie wskazać, że w naszym hobby nie istnieje świat wyłącznie czarno/biały. Stad też edukujmy i zapraszajmy nowych kolegów obniżając wymagania ale jednocześnie dlaczego mamy zupełnie rezygnować z idei Airsoft Reenactment? Przynajmniej spróbujmy zorganizować jedną taką imprezę i zobaczymy co się wydarzy - co z tego że na początku być może będzie kadrowa. Ale świat dąży do konwergencji, więc dlaczego w dłuższym terminie w Polsce nie miało by powstać miejsce dla imprez o charakterze spotykanym u naszych najbliższych sąsiadów.
  7. Dominik: zacytuje tutaj Wisha, żeby kontynuować dyskusję o reko vs ASG, jak coś nie tak przenieś lub stwórz nowy wątek pls. Wydaje mi się, że na początku trzeba zacząć od tego...co kto lubi. Jak dla mnie airsoft historyczny, polega na grze, bieganiu, strzelaniu, respach dobrze jak są zadania urozmaicające rozgrywkę. Natomiast "impreza rekonstrukcyjno/airsoftowa, to jak dla mnie więcej siedzenia na tyłku, lansowania się i od czasu do czasu wystrzelania paru kulek. Wg. mnie za dużo w tym rekonstrukcji za mało AS. Absolutnie nie mówię, że ta druga opcja jest zła, gorsza czy jeszcze co innego. To są po prostu 2 rodzaje imprez o bardzo zbliżonych do siebie założeniach, ale jednak inne. I każdy musi sobie odpowiedzieć, która ciekawsza. Jak dla mnie chyba jednak gra ASH niż reko/ash. Mam wrażenie, że mimo wszystko większość graczy zaczynała od AS, potem pojawiło się H. Rzadziej przychodzą do nas ludzie z reko i zaczynają się bawić w AS. Stąd takie podejście do rozgrywki. Do czego zmierzam żeby długo nie pisać. U nas imprezy polegają przede wszystkim na strzelaniu, aktywnym poruszaniu się w terenie, z częstymi respami. I ja ten typ gier preferuję. Na południu, koledzy mniej bitni za to bardziej reko. I chwała im za to. Teraz już wiem, że jadąc na taką grę, mam się spodziewać więcej siedzenia niż gry. Nie gardzę taką rozgrywką, ale gdybym miał do wyboru w tym samym czasie gry różnego typu na pewno wybrałbym opcję pierwszą. Co do organizacji gry i pomysłu ściągnięcia chłopaków z południa czy zachodu, jeśli ktoś się podejmie wyzwania i spróbuje coś takiego ogarnąć, na pewno przyłączę się i pomogę na ile będę mógł. Natomiast na pewno inie podejmę się organizacji czegoś takiego bo to chyba trochę za wysokie progi jak dla mnie. Wishu, ja widzę czego ludzie oczekują ale może dlatego, że sami stworzyliśmy taki profil "sportowy" gry. Mnie na KH2 się podobało mimo, że oczekiwałem więcej interakcji. To trochę inna przyjemność, ale nie znaczy że gorsza. Nie musimy również popadać w skrajność tzn albo (1) speed ASG albo (2) czysta rekonstrukcja. w (1) opcji raczej mieści się pomysł Dominika z Wielkimi Bitwami, może więc spróbujmy wersji mieszanej z ciężarem w kierunku opcji (2) nazwijmy ją może Airsoft Reenacting "AR" nawet za cenę początkowo niższej frekwencji czy wręcz "kadrowości" ? Co do istotnego "importu" ludzi (przynajmniej w PL) spośród rekonstruktorów już się wyleczyłem, ale to nie znaczy że pojedyncze osoby będą dołączać do nas właśnie w wariancie AR. Zresztą obok Marka jest paru innych graczy z nami zdaje się. Gdyby takie gry w wariancie AR "zaskoczyły" można by pomyśleć wtedy o ich rozwinięciu promocji wśród kolegów z zagranicy. Może to ambitne, ale nie rezygnujmy tak od razu.
  8. Zgadzam się z przedmówcami ... z wyjątkiem Cortesa (sorry Robert ;-). Moje 2centy w dowolnej kolejności: - Część LARPowa może być badziej, lub mniej skomplikowana/istotna w rozgrywce - istnieje moim zdaniem tutaj dość duża dowolność/elastyczność w doborze elementów LARP i dotyczy to również liczby aktywnie zaangażowanych graczy - Warstwa "fabularna" nie musi być koniecznie ważniejsza od "airsoftowej" ale ją uzupełniać/ubogacać/dodawać klimatu itp. - Nie-zbalansowane strony / scenariusze są tak samo szkodliwe w klasycznym ASH czy też ASG i powiem więcej właśnie elementy LARP mogą sytuację wyrównać - Dla mnie - w stosunkowo krótkim, ale aktywnym uczestnictwie w ASH - najlepszą imprezą w Polsce był właśnie Orzeł Wylądował - Intensywność rozgrywki wcale nie musi kłócić się z elementami LARP. Ostatnia walka o Kluż byłą jedną najbardziej zaciętych jakie widziałem podczas gdy po stronie Sowieckiej widać było elementy fabularne a postać "Żyda" brawurowo zagrana przez Marka dodała grze dodatkowego klimatu i zróżnicowała scenariusz "bitewny"
  9. Dominik, tutaj się tylko nie-zgodzę z Tobą resztę uzupełnię w stosownym wątku.
  10. To byłby bardzo ciekawy temat: "Czy jesteśmy w stanie zorganizować w Polsce imprezę ASH wymiaru europejskiego"? Być może spróbujmy wykorzystać pomysł Corteza na milisim. Potrzeba na pewno wielu woluntariuszy, który by się zajęli przygotowaniem ale łącząc siły sławnych orgów lokalnych plus kilku nowych chętnych (np. ja :-)) to może się udać. Najtrudniej oczywiście będzie wypromować imprezę po raz pierwszy ale Cortez roześle e-maile do kilku znajomych z obietnicą zabawy i temat będzie załatwiony ;-)
  11. Milisim ASH to jest TO ! :-) 100% ZA ... tylko 1 uwaga, może nie rezygnujmy z postaci jeszcze.
  12. Tak tytułem podsumowania film z imprezy i 2 zdjęcia tegorocznego "Polish Combined Team". Może zachęci to kolejnych uczestników z Polski do udziału w przyszłym roku :-) Iza, Panowie - dzięki za super zabawę!
  13. Zgłoszony :-) Mam jednocześnie propozycję małej modyfikacji zasady dotyczącej hi-capów, która ostatnio sprawdziła się w Chorwacji. Otóż po wystrzeleniu kilku serii i doprowadzeniu do "wyluzowania sprężyny" należy hi-cap WYJĄĆ Z REPLIKI I GO NAKRĘCIĆ, a dopiero następnie z powrotem włożyć. Fajnie symuluje to obsługę magazynków o mniejszej pojemności.
  14. Ohoho... Matt może Ty coś opowiesz jako nasz przewodnik po temacie i niedościgniony wzór stylizacji :-D Ode mnie rady: - w Par 22 mają nieco lepsze ceny - zadzwoń do Mariusza, pogadaj, doradzą - mundur Sturma mam i jest OK, tylko trzeba wzmocnić od razu w kroku - buty najlepiej QMI ok 400-450 zł. (Sturmy się rozpadają) ... a jeszcze lepiej oryginalne Corocrany (ok 750 zł) - do tego jeszcze jako minimum: hełm M1, szelki/pas i ładownice (zastanów się czy do Thompsona czy riggerskie do Garanda) No i cytując klasyka "zastanów się jak chcesz w to głęboko wejść" ;-)
  15. Nie byliśmy po drugiej, wschodniej stronie, ale mam wrażenie, że strona niemiecka jednak mocno wczuwała się w swoją rolę obrońców "cywilizacji zachodu" ;-) Inna sprawa, że tutaj jest trochę problem natury "społecznej" - trochę trudno bowiem pozdrawiać się (nawet na grze) w formie Heil Hiltler czy też używać w pełni, i w wyrazistej formie, symboliki lub zachowań armii hitlerowskiej :-/ W.w. to moje obserwacje świeżego gracza po tej stronie, więc mogę się mylić.
  16. A może strzelać, ale umożliwić samoleczenie np 1 min , w końcu medyk umiał to robić i miał medykamenty. p.s. Ale może kontynuujmy ten temat gdzie indziej ;-)
  17. Miałem podobne wrażenia po spotkaniu face-2-face z Dominikiem, ale wierzę jemu że jednak kulki poleciały tylko ja ich nie widziałem i nie poczułem. Wydaje mi się po ostatnich doświadczeniach, że adrenalina często powoduje u graczy widzenie tunelowe oraz znieczulenie.
  18. He he, wiem wiem. Już przepraszałam na bieżąco. Nawet nie zauważyłem i nie zapamiętałem dobrze, że mi powiedziałeś. Tak to jest jak człowiek "całe życie" strzela do Niemców :-D Btw, na jednym z moich filmów pytam: "Jak sytuacja, gdzie są Niemcy ... tfu Ruscy" :-D @Dominik: Myślę, że mamy pełną zgodę co do konieczności przestrzegania ograniczeń w CQB. Największą trudność mieliśmy chyba w tym żeby pamiętać o singlu w obliczu nadchodzących dzikich hord ze wschodu ;-)
  19. Link do moich filmów: https://drive.google.com/drive/folders/1VgHA286ruR5bIi__CcnKtFeeJtopxevB?usp=sharing
  20. Dla mnie gra była super, jedna z moich top of the top ;-) Połączenie otwartej przestrzeni z różnymi budynkami, dające szanse na zróżnicowane strategie. Klimat z flagami i muzyką. Różnorodne, ale w rezultacie wcale nie-przekombinowane misje. Żyd też był SUPER, jak go znalazłem w krzakach myślałem, że się zleję ze śmiechu :-D Tak naprawdę jedyna rzecz która mi się nie podobała to granat z jakimś qrews... gryzącym dymem wrzucony przez Sowietów do budynku na dole. Podziękowania: Dla Marka - trzymaj tak dalej :-) Dla Michała (Cressa) - dzięki za braterstwo broni i odporność na moje połajanki Dla Dominika - za to że patologicznie wysoki poziom adrenaliny u nas obu nie doprowadził do rozlewu krwi Dla kolegi, który skonstruował własnoręcznie przezajebis... handgranaty i innego kolegi za miny Dla Pita, który trafił mnie chyba ze 3 razy w tym samym miejscu (na górze budynku nr1), że nie celował powyżej pasa w tym z kamulca udającego granat Dla Erokesha - za cigareta i kulki Dla Dr.Klaussa - za jego powołanie jak z "Przełęczy ocalonych" Zbiorowe podziękowania dla latającego cyrku z Koszalina, z którym to tak pięknie umieraliśmy wiele razy :-D Odrębne "gratulacje" dla Wisha za silent kill 5 osób, "nu zajac pagadi" kiedyś ja Tobie żebyś wiedział jakie to było "wirtualne" :-p @Dominik Postaram się odpowiedzieć w kwestii, którą poruszyłeś na koniec tj. limitów FPS i oczywiście nieśmiertelnego "dylematu STG" w ostatniej grze: - możemy podyskutować w innym dziale (i pewnie się tam zgodzimy) ale tym razem limit ustalony przez Marka to było 380 FPS - w budynkach gdzie miałem przyjemność walczyć przestrzegaliśmy następujących zasad: z przodu PMy (moja Beretta 370 FPS i AGM MP40 pewnie też podobnie), Garand strzelał przez okno na zewnątrz, STG przez okno na zewnątrz lub z dużej odległości w budynkach (na oko na przestrzał min 20m), nawet Gregorius ze swoim Mauserem C96 CO2 unikał wnętrz - wszyscy snajperzy byli na zewnątrz a w budynku tylko w hali z dużej odległości Piszę tak szczegółowo bo wystąpiłem tym razem z drugiej "ciemnej" ;-) strony poprzednio mając wątpliwości walcząc po jasnej. @Cortes Z mojej strony pełna zgoda co do zwiększania cech LARP w rozgrywkach FILM: mam pomysł aby ktoś zmyślny np. nasz forumowy reżyser Dziećka w wolnej chwili przechwycił i zmontował jeden wspólny materiał z różnych kawałków sfilmowanych przez uczestników. Ja swoje wkrótce wrzucę gdzieś do chmury i dam znać.
  21. Panowie, w nocy będzie dość zimno. Dla „delikatniejszych” w pobliżu (10km) jest dobre i suche miejsce do spania. https://g.co/kgs/H4ieWk
  22. Trochę offtop ale się przyda: przez weekend w GF mini Tracer w dobrej cenie https://gunfire.com/pl/products/tlumik-dzwieku-xt301-uv-tracer-unit-1152221230.html
  23. Mareq: ta firma to samo zło, kupiłem kiedyś od nich kilka słabych rzeczy w tym np. tenże pas i odesłałem go bo to było próchno, które się w rękach rozpadało :-(
×
×
  • Create New...