Piękny okaz. Sam bym chciał taką ładną mieć. Ja bym zrobił tak jak mój Brat radzi kwas szczawiowy do kupienia za parę złotych na portalu aukcyjnym. Kwas rozpuszczasz w letniej wodzie tak aby otrzymać stężenie ok 10% np. 1kg kwasy na 10L wody jak się nie mylę. Tobie wystarczy nawet litr rozpuszczonego kwasu w tym stężeniu. Rozpuść kwasek w jakimś naczyniu, weź puszkę i gąbkę do naczyń (taką nie za ostrą by farby nie rysowało). Zanurzaj gąbeczkę w kwasie i delikatnie trzyj puszkę, rdza powinna się powolutku usuwać i odsłaniać farbę, stal. Nie zanurzaj całej puszki by kwas nie dostał się do środka i nie uszkodził etykietki na pokrywce. Po kilku minutach "szorowania" umyj puszkę dokładnie z zewnątrz wodą i ja wysusz szmatką zobacz efekty. Procedurę trzeba powtórzyć czasem kilka lub więcej razy by uzyskać chciany efekt (trzeba być cierpliwym), monitoruj cały czas stan farby czy jej nie rozpuszcza. Pamiętaj aby za każdym razem zmyć kwas wodą. Jak się już uda usunąć nalot rdzy osusz puchę i ją zakonserwuj.
Pozdrawiam Punk