mikadorus
Użytkownik-
Posts
1,921 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mikadorus
-
W tym miejscu kończy się airsoft a zaczynają czary i paintball. Wg mnie pomysł nie ma racji bytu. Chyba, że przyciągniesz bogatych ludzi, ale to bardzo dzianych by spłaciły się same repliki. Pistolety musisz mieć dobre - najlepiej same TM + magi tm razy 3 dla każdego gracza... więc przy 10 graczach masz ok. 11000zł na same pistolety z magami + ładownice do magów. Chodzi o to, że tanie klamki to duże koszty - ot psują się, zepsuty pistolet to smutny klient plus koszty naprawy. Jeśli nobilitają ma być shotgun to musi być lepszy niż pistolet tm... takie shoty kosztują od groma. Dalej karabinki to minimum specna, a poszedłbym w coś z korpusem z alu/stali, bo wiadomo, że klient nie szanuje repliki. Karabin wyborowy to wydatek rzędu 1400-5000zł w zalezności od wersji itp. Jeden na stronę pewnie się przyda. Podobnie jak z jedna luneta (minimum DOC + kolimatory dla reszty). Będąc optymistycznie nastawiony.... liczę, że na same repliki wydasz 45 tysięcy złotych (na repliki dla 10 graczy). Kwotę można zmniejszyć do ok. 30 k, ale kosztem jakości. Podobnie licz ok. 10k na ekwipunek dla 10 graczy. Tj. kilka tarcz, kamizelki, kabury, dobra atestowana ochrona całej głowy ( aa i kabury weź dobre bo inaczej szybko pistolety potracisz). Teraz sobie policz w ile czasu zamierzasz "zwrócić" te pieniądze tj. 40-50 tys. złotych. W skrócie - musisz mieć 3-4 pełne gry (w weekend) by sam sprzęt się zwrócił w te 2-3 lata. Wiadomo, że kilka giwer stracisz, kilka naprawisz, konserwacja itp. Poza sezonem masz lipę z klientelą i nie licz, na setki klientów. Spłaciłeś repliki? To świetnie, bo teraz zaczniemy pozostałe opłaty: teren, pensje, wyposażenie areny, zaplecze, ubezpieczenia... Ty idziesz z torbami, sprzedajesz przetyrane repliki za 30-40% wartości. A może i mniej... bo kredyt goni, a każdy dzień trzymania biznesu to koszty. No, może nawet więcej uzyskasz, bo na samym początku opłaty przykryją biznes, który bez sporego zaplecza finansowego nie przeżyje sezonu. Jak myślisz, dlaczego komercyjne areny idą w stronę: średniej jakości karabiny + średnie kulki + masowe spędy? Bo inaczej nie przeżyją. Czas atrakcyjny to 10;00-15;00 w późną wiosnę do wczesnej jesieni w weekend oraz wakacje. Musisz w tym czasie zarobić pieniądze. Zbuduj przynajmniej najprostsze BMC, poczytaj o startupach. Biznesplanem (jeśli go masz) się nie sugeruj, bo to nie przeżyje pierwszego spotkania z rynkiem. Może sensowniej dorabiać sobie w wakacje blisko jakiejś miejscowości? Wynająć teren, ogrodzić, kilka opon, budek itp. i wstęp na grę za 20zł (jedna godzina), jeden PISTOLET i 3 magi.... kokosów z tego nie będzie ot. zysk jak ze sprzedaży gumowych delfinków w Łebie. Chociaż i tu poszedłbym w stronę laserfight'a, bo bezpieczniejszy dla organizatora i nie musisz ogradzać terenu płytami tudzież robić wolnego na 40-50m pasa wokół terenu, by jakiś idiota nie strzelał po ew. widowni. Nie mówiąc o pozostałych kosztach.
-
W CS grałem 15 lat temu... Na czym miała by polegać ta rozgrywka? Bo jak pamiętam to były drużyny i prosty cel typu zdobyć budynek... Czyli nic poza standardową nawalankę.
-
W m14 pod 550fps pójdzie prowadnica, tłok i sprężyna. Obecne serie dadzą radę po wymianie tych elementów. Oczywiście warto mieć mosfet.
-
M14 GG jest genialne. Tylko kup od razu z metalową głowicą cylindra. Ja obecnie mam hk417 vfc. Dobra, ale droższa opcja pod dmr. Plusem jest możliwość łatwego dostosowania repliki pod dane manewry - ot masz front krótki i snajperski jak i lufę krótką, 16 cali i 20 cali. Jedyny minus to to, że cały środek do wymiany. Ogromny plus to zapowiedź zbiornika hpa jako prowadnicy kolby... więc snajper nie będzie miał na plecach butli hpa. Dla mnie to olbrzymi plus.
-
Kumpel miał kulkę w głowie. Ot, dostał serię Z BUDYNKU więc teoretycznie ok. 350fps. Ile było naprawdę... niewiadomo. Kulę wyczuł następnego tygodnia na wykładzie...
-
Sprawdź właściwy temat. Masz tam wszystko.
-
Zamiast całości kup lepiej lepszą replikę. Kolimator zbędy. Lepiej mieć średnią replikę niż bajery na słabej budzie.
-
Luneta w airsofcie.... 100 zł ,1k a może 10 k ?
mikadorus replied to METEOR's topic in Ogólne techniczne
Przy kupnie lunety liczy się producent - jak z lufami precyzyjnymi. Masz gównianą optykę do ok. 600zł (tzw. taktyczne lunety z bajerami). Masz dobre sportowe celowniki typu DOE, DOC za ok. 200-600zł. Powyżej 1000zł masz markowe sprzęty. Lunety do zastosowań typowych dla asg to właśnie DOE,DOC + markowe. O ile DOE i DOC mają porównywalną jakość optyki, to DOCe lepiej trzymają nastawy (co dla mnie jest ważne, bo przy biegu, jeździe pojazdem, a choćby uderzeniu w ścianę tania optyka może "puszczać". Droższa opcja to markowe sprzęty, które zaczynają się powiedzmy od 1000zł. W tym przedziale zaczynają się pierwsze lunety typowo "nocne" o średnicy obiektywu 56mm. Użyteczność repliki, a zwłaszcza replii snajperskiej zmienia się diametralnie - można nimi wyciągać cele nocą. * wiem, że są tanie optyki 56mm, ale jakość szkieł jest tak marna, że dają mniej światła niż przyzwoity (i dużo poręczniejszy DOE 32mm 4x). Czy warto brać droższe? - to zależy od porfela i repliki. Czy warto brać taktyczne lunety do 600zł? - nie zdecydowanie nie warto. -
Ehm... nieda rady. Choćby dlatego, że dobra lufa i stock to brednie. Najprościej, znajdź serwisanta. Daj mu min. 700zł złóż zamówienie na replikę + lunetę + by umowa na serwis w cenie na rok. W tej kwocie zleciłbym VSR-10 TM po solidnym tuningu (co najmnie bart_a i lufa PDI), luneta typu DOC lub wyżej. Kupno używanego karabinu snajperskiego to ok. 1600-2000zł, z tym, że trzeba liczyć się z WIELOMA poprawkami, wymianą drobnicy, gwintowaniem itp. Dojdą do tego ew. koszty związane z searami, tłokiem itp. tak czy siak ja bym zlecił sklecenie czegoś dobrego polecanej osobie. Szukałbym graczy, którzy typowo siedzą w karabinach snajperskich.
-
Tradycji musi byc zadość! Zorganizujmy coś z pompą... i nie przyjedźmy. :icon_mrgreen:
-
3 lata temu przerabiałem sobie szczerbinkę i muszkę do Mb01. Muszkę stanowiła docięta muszka z SWD. Cięciem, klejem 400kg/cm2 i gwintownikiem wkomponowałem ją w tłumik dźwięku. Szczerbinka była kombinowana. Uznałem, że najsensowniej będzie mi rozkroić montaż na lunetę (niski) i tak go dociąć (tj. rzeźbienie żłobienie linii na łączeniu) by szło w punkt. Chodziło mi o zachowanie dość niskiej pozycji, której nie zapewniają standardowe celowniki dostępne na szyny ris. Dało się z tego bardzo szybko celować. Na krótkie (50-80m) dystanse było to szybsze od lunety. Raz dla śmiechu władowałem tam nawet szczerbinkę od SWD ;-). Wyglądało przekomicznie. Niemniej da radę to zrobić by było funkcjonalne.
-
Jak podkladkujesz zębatkę silnikową? Nie masz krzywych zębów? Tj. Ośka po lekkim skosie.
-
Łatwe. Tylko wymierz sobie to ładnie, gdzie wypadają ramiona do regulacji HU.
-
Zależy od tego jak były przechowywane.... jak w pudełkach to sprawdź fps i jakość działania. Jeśli będzie w normie to nie musisz sobie zawracać głowy - G&P czy CA były ładnie smarowane. Jak trzymałeś je luzem to mogą być kwiatki - w GB można spotkać wtedy kłaki, kurz, ogólnie wszędobylski syf. Wtedy nawet nie strzelałbym tylko otworzył i przeczyścił mechanizmy. Repliki z tego czasu są wg mnie dużo lepsze niż obecne wypusty ;-), mam kilka w kolekcji i dziwię się, że jakość poszła do tyłu (patrząc po konkurencji też nie jest jakoś lepiej). Ot, choćby pod względem spasowania body.
-
Wyrobiona śruba na selektorze ognia g&g
mikadorus replied to CreAAtive's topic in Repliki elektryczne
Natnij pilnikiem/nożem i wykręć płaskim śrubokrętem, ew. imbus i klej, ale nie zawsze działa. Czasem łatwiej przewiercić małym wiertłem... -
Nie byłbym pewien. Różnice mogą być i to spore, bo mówimy o odchyleniach co do setnych mm na całej długości lufy. Im ciaśniejsza lufa tym mniejsza tolerancja na odchylenia (niedoskonałości lufy 6,01mm mogą wynieść max 0,01-2mm zaś lufy 6,05mm już 3x więcej) - kulki nie zawsze są regularne i mają odchyłkę ok. 0,02mm (ale są też 0,03mm) tak więc nawet topowa amunicja zacięłaby się w PDI gdyby nie trzymali wymiaru na całej długości lufy 6.01mm. Jeśli wykonanie PDI 6,05mm i 6,01mm to ten sam poziom to równocześnie kpimy z laylaxa, który robi lufy 6,03mm zamiast 6,01mm. Ot, po prostu zdają sobie sprawę, że ich proces produkcji nie jest tak dobry, by zrobić lufę 6,01mm przy zachowaniu tej samej ceny i wysokiej niezawodności tj. m.in. wyeliminowaniu zacinek przy strzelaniu z dobrego kompozytu (tj. G&G itp.). Innymi słowy 6,01mm i ciaśniejsze lufy muszą być wykonane perfekcyjnie, ew. firma robi nas w bambuko i średnica jest większa. Lufy powyżej 6,01mm nie muszą być idealnie, co nie znaczy, że nie trzeba się starać przy ich produkcji (np. koszt i czas potrzebny na wykonanie lufy 6,05mm to 150zł i 1x godzin, a wykonanie lufy 6,01mm to 240zł i 2x godzin) i to właśnie ten tzw. podatek za prestiż - lufa była robiona dokładniej czy też kontrola jakości powodowała cholerne koszty i stąd ciaśniejsza precka stoi o półkę wyżej. Są to tylko moje przypuszczenia, ale patrząc na trendy "ciaśniej lepiej" i deklarowaną średnicę luf podawaną przez czołowych producentów stalowych precek to myślę, że rozumowanie jest jak najbardziej prawidłowe. Inaczej już dawno każdy producent leciałby na średnicach oferowanych przez EDGI (osobiście wolę PDI ze względu na materiał).
-
Specny 0.43 bio z połowy zeszłego roku trzymają się dzielnie. Aczkolwiek w domu powietrze na 19% wilgotności, więc sucho jak wiór.
-
:P Ten drugi Mamut.
-
Na poczcie mogą zgubić przesyłkę. Weź tylko poleconym. Wtykę lutujesz i tyle. Tylko kabli nie pomyl. Łopatologicznie - masz jakby literę T - do poziomego styku lutujesz czerwony kabel, a czarny do pionowej.
-
To była lokalna impreza? Pytam, bo nie wiem czy w Bydgoszczu też ogłaszać.
-
Przy okazji możesz też nasmarować cylinder, oringi, sprężynę itp. - chińskie smary są straszne, a pewnie będziesz miał sporo syfu w środku cylindra ;-). Generalnie włożenie tak małej sprężyny nie wymaga wiele roboty. Wiedza z youtube starczy z nawiązką, ważne byś pamiętał o trzymaniu bebechów (tj cylindra i włożeniu czegoś do środka prowadnicy (śrubokręt) - inaczej otwarcie GB może się skończyć zbieraniem części po pokoju.
-
Głowica tego tłoka ma cienką obejmę z aluminium (obejmuje to gumowy zderzak). Przy uderzeniu część egz. lekko odkształca się na glowicy- szoruje to po wewnętrznej części cylindra. Należałoby sprawdzić jej stan - każde odchylenie od normy rodzi problemy. Jeśli tłok jest cały to zacząłbym od wyczyszczenia recivera.
-
Który model tłoka - daj link, są dwa od aspro. Problemy z przeładowaniem to właśnie objawy, które świadczą, że coś jest źle ustawione, brudne lub lekko nie w osi - dosłownie o mm.
-
Wpisz konfigurację i o co chodzi w części zdania: Prawdopodobnie nie chodzi o sorbo, a o podkładki pod TB, poprawne złożenie (w osi) i nienagannym stanie wewnętrznym recivera, pierścieni ustalających i tylnej części lufy zewnętrznej w której porusza się cylinder. Ps. Podkładkowanie sprężyny w tym modelu pozwala uzyskać kilka fps. Chodzi o wstawienie podkładek/tulejek w środek tłoka (coś jak w chińskich aeg)... ale to zabieg, który się robiło w 2006-7r., bo nie było tanich części zamiennych, a w obiegu były sporadycznie zestawy laylax i PDI za xxxx zł. Dziś się tego nie robi, bo można kupić tanie tłoki ze standardowymi sprężynami. Wtedy 90% ludzi latało z chińskim tuningiem ze sprężyną 7mm średnicy wew....i jedyną szansą wiciśnięcia czegoś ponad 550-90fps (79zł) było zamontowanie podkładek lub kupno zespołu spustu, prowadnicy, tłoka, cylindra, głowicy cyl. za (w sumie) 1400zł (sam tuning mocowy).
-
:icon_razz: Customowe przedłużki lufy. (ofc. wiem, że to poprawiacze zasięgu). Cały czas leży w honorowym miejscu.