Jak pisałem - jest lepiej spasowana od tej plastikowej, trzyma się pewnie dzięki temu, że tylna obejma nie ma luzu (trzeba ją wcisnąć na przysłowiowego "chama"). W porównaniu do niej, stockowa pokrywa to śmiech na sali. Jeżeli chodzi o budowę: pokrycie lakierem takie jak w blaszce między szczerbiną a częścią mocowaną na "ogonek", wykonana jest z jakiejś blachy (tłoczona jak mi się zdaje, bowiem nie zauważyłem nadlewek, oraz cieniutka niemniej jednak mocna).
Zamówiłem 2 sztuki, dla kumpla i dla mnie, obie miały zadrapania już w blistrach, wielkości 2x4mm, moja po lewej stronie, ichnia po prawej - to chyba jedyny minus...
pozdr