Czwarta awaria również. Replika to nie broń palna, nie jest przystosowana do ciągłego trzaskania zamkiem.
Nie mówię, żeby obchodzić się delikatnie, wystarczy nie obchodzić się brutalnie, a niektórzy mają takie tendencje. Widzą coś co wygląda jak broń i myślą, że to jest broń i można z tym zrobić wszystko co z prawdziwą bronią.
Zgadza się. Repliki mi upadały, zahaczałem o coś itd... Są porysowane, niektóre elementy ruchome są "rozklekotane", ale nic mi się jakoś nie ułamało ani nie odpadło. Ale nie ciskałem nimi, nie upadałem na nie i traktowałem "z szacunkiem", ale na pewno nie można powiedzieć, że oszczędzałem.
A nie, przepraszam... Raz zgubiłem selektor ognia w MP5 TM.