Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Foka

Zasłużony
  • Posts

    7,833
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Foka

  1. swoja sciezka oba artykuly maja praktycznie ta sama tresc (info prasowe) ale mnie sie spodobal taki tekst: "16-strzałowy pistolet WIST"...
  2. nie ja a uzytkownicy - to sa opinie zolnierzy. WISTa trzymalem tylko w lapach, nie strzelalem (z MAGa owszem ale malo) po drugie redaktorzy Strzalu (z ktorych kilku notabene znam, wiec wiem kto to) to glownie strzelcy sportowi i na pewnie nie uzywali WISTow w warunkach bojowych (tym bardziej pustynnych), a dostali "do postrzelania" na potrzeby artykulu, wiec nie patrzylbym na to pismo z punktu widzenia uzytku wojskowego acha: http://info.onet.pl/750346,11,item.html http://www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1543589.html "Dowództwo Wojsk Lądowych zdecydowało o wycofaniu z uzbrojenia jednostek wyjeżdżających do Iraku najnowszych polskich pistoletów WIST. Zdaniem użytkowników nowy polski pistolet po prostu się rozlatuje"
  3. hmmm... "radzic sobie" to chyba nienajlepsze okreslenie :) WIST sie w ogoel nie sprawdzil (zaciecia, wypadanie magazynka "rozlatywanie sie") a P-83 (podobno) dziala... wiec to z WISTem by sobie musieli radzic :) a ja i tak jestem zdania ze zamiast jeden zlom zastepowac innym powinni kupic im cos pozadnego
  4. Kret... Ty wolisz zeby szpital nie byl neutralny.. ok, ja wole zeby byl i kazdy ma swoje zdanie.. ale po jakiego kija sztab robic neutralny? skoro mozna wpasc z AK do szpitala to do kwatery glownej juz nie? no bez przesady. Ze szpitala idzie sie do kwatery po rozkazy i pozniej walczyc, i zaatakowanym mozna byc zawsze i wszedzie
  5. sanitariusze "w grze" owszem dodają klimatu, ale wadą jest takie coś:- dostajesz ognia... padasz, krzyczysz MEDYYYK!!!!!. ten nieszczęśliwiec podpbiega, "uzdrawia cię" (o ile ma taką możliwośc) i co dalej??? przeciwnik tylko czeka aż medyk odbiegnie i wtedy może ci władowac następną serię - błędne kółko prosta sprawa - sanitariusz tez moze zginac, a wiec nie bedzie sam lazl pod ogien tylko poczeka az przeciwnik sie przenisie. wiekszy problem co zrobic (a byla taka sytuacja w Osowej) jak linia frontu przesunie sie "nie w te strone" i trup bedzie po stronie wroga? u nas "na biezaco" zdecydowalismy ze nasz medyk uzdrowil "ich" trupa ale trup mial jako neutralny przejsc do swoich zobaczymy co Pajak zdecyduje
  6. znowu wypowiedz przeniesiona z watku o Wedrzynie w paintballu jest troche inne podejscie i dodam ze uwazam ze bardzo dobre :) jest wlasnie szpital. Trafiony gracz zachowuje sie standardowo - klamka do gory, reka na glowe i marsz do swojego szpitala (kazda strona ma wlasny) oczywiscie bez zadnej komunikacji (to jest teoria, bo z praktyka wiadomo jak jest). szpital jest miejscem neutralnym - nie mazna strzelac w jego kierunku, nie mozna z niego strzelac jak i nie mozna robic zasadzek w jego poblizu. Szpital jest otoczony siatka bezpieczenstwa (w paintballu - przeciwko kulkom) i mozna w nim swobodnie sie poruszac zdjac maske, napic sie, zaladowac itd z wpuszczaniem ludzi do gry sa dwie szkoly: a) gorsza - do szpitala schodzi sie na 10 min. pytanie jak upilnowac przy 20 osobach w szpitalu kto ile siedzial B) lepsza - wszyscy sa wpuszczani do gry o pelnej i polowie godziny. W najgorszym razie siedzi sie pol godziny, w najlepszym 0 min :) oczywiscie tak jest prze scenariuszach 4-5h, przy krotszych mozna zrobic np. co 20 min. w takim przypadku "wypuszczenie" szpitala obrazuje dochodzace napole bitwy posilki :) kazdy gracz ma 3 zycie (sprawa ilosci do ustalenia) i ma: a) trzy opaski na ramieniu B) karte z 3 kratkami jak przychodzi do szpitala sedzia zrywa opaske/zaznacza kratke... kiedy delikwent straci trzecie zycie odpada z gry donastepnego scenariusza. IMO zasady proste, latwe w realizacji i powodujace ze rozgrywka jest duzo ciekawsza oczywiscie drugim rozwiazaniem sa sanitariusze ale tu jest kilka problemow - jak kogos zabic "po cichu" skoro zaraz sie bedzie drzec na medyka (w wersji ze szpitalem mozna ustalic ze jesli ktos zginal wlasnie skrytobjczo, i ma to znaczenie dla dalszej gry musi lezec w miejscu smierci az gra sie przeniesie). Musza byc Ci medycy, ktorych glownym zajeciem (nie ma co ukrywac) bedzie latanie miedzy trupami a nie walka. Nie nalezy jednak zapominac o niepowtarzalnym klimacie krzykow roznoszacych sie po polu walki - "MEEEDYYYK!!!!" podsumowujac - ja jestem zwolennikiem wersji szpitalnej - nie zawraca sie d* graczom z medykami (organizator musi tylko zapewnic sedziego w szpitalu), sprawa jest jasna i latwa do wytlumaczenia (unikamy problemow jakie byly w Janowie - a co jak medyk zginie?, czy "trup" moze krzyczec? itd), jest czas na odpoczynek, doladowanie sie, przetarcie gogli itp
  7. Pozwole sobie w nowym watku zacytowac wypowiedz Rittera a propos Wedrzyna o tym mam zamiar najwiecej napisac Zawsze niestety jest to problem - ludzie z jednej strony uwazaja sie z wielkich macho i Rambo, i co oni nie maja, jaki mundur, naszywki czy karabin (nie pije do Ciebie, kapral ;)) ale jak okazuje sie ze wymaga sie troche dyscypliny to okazuje sie ze bawia sie w wiekszosci zakompleksione dzieci, ktore nie potrafia sluchac czyichs polecen :(... Na Wedrzynie paintballowym mozna sie bylo przekonac jak wazne jest dowodzenie - w jednej grupie bylo duzo "komercji", w drugiej wielu doswiadczonych i poslusznych graczy... W pierwszej "armii" wszyscy olewali dowodce (zdarzaly sie nawet odzywki "spierd* ja ide strzelac") i ludzie wychodzacy ze szpitala (respawn) lezli tam gdzie akurat sie cos dzialo. W drugiej ludzie ze szpitala szli najpierw do kwatery glownej, laczyli sie w grupki - koledzy, stale teamy, do nich dolaczali pojedynczy gracze lub sami tworzyli zespoly. Dowodca zespolu szedl do "generala", informowal - ilu ma ludzi, jakim sprzetem dysponuja i general decydowal gdzie isc i co maja robic... i nie koniecznie bylo to strzelanie... byly ekipy ktore np przez 1 godz pilnowaly waznego obiektu nie widzac nawet nieprzyjaciela. Kiedy dowodca takiej ekipy stwierdzal ze obrona tutaj nie ma sensu bo przeciwnik tu nawet nie dojdzie alba laczyl sie przez radio, albo wysylal gonca z PROSBA o pozwlenie opuszczenia pozycji i podanie nowych rozkazow.... Mozecie wierzyc lub nie ale mimo ze przeciwnik mial duza przewage liczebna ta lepiej dowodzona armia wygrywala praktycznie wszystkie scenariusze... Dla mnie rozwiazanie jest proste - organizator wyznacza dowodcow armii (najlepiej gdyby to byly osoby znane i szanowane przez wiekszosc). Dalej juz dowodcy pozwlaja sie podzielic (a nie sami dziela) armii na dowlnej wielkosci pododdzialy... nazwijmy je plutony... plutony moga choc nie musza dzielic sie na mniejsze komorki - druzyny, sekcje, pary. Z dowodca wyzszego szczebla rozmawia TYLKO dowodca o jeden szczebel nizej... z dowodca armii - dowodca plutonu - pozniej druzyny - sekcji - para... Rozwiazanie wydaje sie proste i logiczne niestety trudne do zrealizowania... kazdy chce miec swoje zdanie, chcialby sie pochwalic czego to on nie umie itd... na to jest miejsce na gierkach weekendowych (acz tez w ograniczonym stopniu), a nie na takich duzych imprezach... ile osob bylo na Wedrzynie? 80? 100? a co by sie dzialo gdyby bylo 300? Mysle, ze przy nastepnej duzej imprezie warto sprobowac taki podzial obowiazkow... dowodca na prawde moglby sie skupic na calym teatrze dzialan, a nie na przekonywaniu dwoch madrali, ze maja robic to co kazal acha... boli, ale dowodca raczej nie powinen brac udzialu w walce... to nie czasy sredniowiecza z komenda "za mna", dowodca powinien kierowac bitwa. na to nie ma niestety sposobu... no chyba ze... moge wziasc rakietnice 26 mm... "z raca na jajach jeszcze zaden nie kalmal" ;) w p-ballu na duzych imrezach uzywa sie sedziow - lazi kilkunastu/kilkudziesiweciu "pomaranczowych" i pilnuja przstrzegania zasad scenariusza (np. niewchodzenie do stref zakazanych) i niesmiertelnych. Niestety po pierwsze zwykle (niby to mialo byc zaleta) sa to ludzie "obcy" spoza srodowiska i grajacy ich ignoruja, po drugie w ASG psulo by to klimat. Idiotyzm i tyle zawsze i wszedzie jest ten problem sposoby sa dwa i trzeba je ze soba laczyc: 1) KAZDY gracz powinien bez wahania i maksymalnie ostro opierd* takie ynteligencika bez gogli... zwrocenie uwagi "czy moglbys zalozyc gogle" jest zwykle ignorowane... jak nie zalozy to jego problem, nastepuje: 2) totalnie ignorowac jego obecnosc - jest powietrzem - wchodzi na linie ognia? no to co, on nie zyje, jego nie ma... jak dostanie idac bez gogli to sie nauczy...jest osoba pelnoletnia (lub rodzice podpisali swistek ze biora odpowiedzialnosc), wie jakie sa zagrozenia ASG i wie ze powinien nosic gogle... nie chce to nie... ja widzialem ludzi robiacych CQB bez gogli... a co mnie to... nie chce to nie, to jest wolny kraj sposob prosty acz bolesny (chociaz w ASG ma sznase szybciej sie przyjac niz w p-ballu) - taka osoba powinna byc bezapelacyjnie i ze skutkiem natychmiastowym wykluczona z imprezy Kozi (z innego powodu) wyprosil jedna z osob w Janowie Jak kilka osob po przejechaniu 300 km bedzie musialo po 2h wrocic do domu to sie naucza a w ASG bedzie to o tyle latwiej do zrealizowania ze (jak na razie) organizator bezposrednio nie zarabia na graczach - nie sprzedaje mu kulek, sprzetu, nie zarabia na sprzedawanym mu zarciu itd. wpisowe oczywiscie nie podlega zwrotowi - wystarczy odpowiednia klauzula w zgloszeniu [edit: pare literowek :)]
  8. ano, sam wystawialem :D
  9. o tak! tak! ja tez poprosze! moge juz podac daty ktore mi nie pasuja, zeby przypadkiem organizatorzy w nie nie trafili? ;) ;) a kiedy beda zdjecia?! 8)
  10. Foka

    M29/M8

    Zamierzają wprowadzić jakiś nowy hełm - Advanced Combat Helmet, swoją drogą dla mnie również nieco dziwacznie wygląda. na tym nowym zdjeciu wyglada ok... to tylko na tamtym jednym jakos dziwnie... moze pokrowiec sie jakos uniosl swoja sciezka niewiele z tego helmu widac pod pokrowcem :) no, ale nie moge sie doczekac az bedzie OICW w wersji ASG :) z granatnikiem na szelsy :D
  11. Foka

    M29/M8

    a moja uwage zwrocilo kilka rzeczy... zolnierz dziwnie trzyma ten karabin - prawie za magzynek, a zwykle trzymaja za loze... na pierwszym zdjeciu ma wysoko podniesiona kolbe - wiele osob uwaza ze w niektorych modelach (MP5) tak jest wygodniej, to nie mogli tego zaprojektowac tak zeby mozna sie bylo wygodnie zlozyc? w XM8 jest jakis dziwny celownik optyczny. Jakby to byla atrapa bo obiektyw wyglada raczej na kawalek plastiku w XM29 - strasznie dluga droga zamka granatnika... dzwignie przeladowania podobne do tych z G3 SG1 i PSG1 - skladane... selektor ognia (albo cos co tak wyglada) typowy dla H&K - przy przelaczeniu na ogien ciagly (skrajnie do gory) bedzie przeszkadzal i bedzie wlazil pod palec spustowy... hmmm to niebieskie na module celowniczym to obiektyw? bo jesli to gdzie on? acha zolnierz ma jakis dziwny helm. widac to szczegolnie na drugim zdjeciu... jakby mial wodoglowie :D
  12. no choc raz mi termin pasuje :D ja bede! juz mozesz zarezerwowac dla mnie miejsce :D
  13. nie wiem
  14. znaczy co?!?! nie lubisz dziewczyn w bikini?!?!? :lol: :lol: :twisted:
  15. chyba lepiej jesli za jednym strzalem poleci wiecej kulka niz mniej, nie? :)
  16. no i niewiele sie pomylilem w camo ceny sa takie: SUN PROJECT M203 RS 1299 zł, NABÓJ DO M203 NA: 165 kulek 450 zł. razem to daje 1750 zl
  17. otwarty jest na zdjeciu w CKMie :) mozesz sobie obejzec :)
  18. no nie wiem... mnie faceci w kaloszach nie pociagaja :lol:
  19. nie spotkalem sie z sytuacja kiedy wlasciciel lasera (moze dlatego ze jest ich niewielu) pytal sie czy moze go uzyc. W kazdym razie ja bym sie nie zgodzil nawet jelsi zapyta i uzyska zgode nie powinno sie celowac w glowe, pomijam sprawe fair-play i bolesnosc postrzalow w glowe, ale wlasnie ze wzgledu na ryzyko uszkodzenia oka
  20. Sun Project, cartridgr Mosquito :) tak na oko ze 2000 zl :)
  21. jak sam napisales bol przy trafieniu jest zkutkiem przekazania energii. Z tym ze kiedy kulka trafia w twardy cel spora czesc energii (czasami) zostaje zurzyta na rozpad kulki. W przypadku kulek aluminiowych to nie nastapi i duzo wieksza czesc energii kulki zostanie przekazana celowi. ok, konczac ta akademicka dyskusje.... niezaleznie jak to wyglada itd - ja nie zagram z kims kto uzywa aluminiowych kulek i tyle.
  22. Foka

    Czak

    o, tumasz przyklad dubletow :) http://www.ba-bach.pl/filmy/2003/IPSC2405/Stage7.html
  23. tak :P np. u Ventilatorr'a ale w "real life" tez sie stosuje jak najbardziej wcale nie :P :) :D
  24. i o tym mowie wole miec ten margines bezpieczenstwa ze kulka trafiajac w gogle lub moja bron rozbije sie na niej a nie zrobi dziurke
  25. i tu lezy problem przy plastikowych kulkach na rozbicie jej jest oddawana duza czesc energii, przy metalowej wiecej energii bedzie przekazywanej celowi - czytaj - bedzie bardziej bolalo i bedzie bardziej niebezpieczna wiem z autopsji - w paintballu nabardziej bolo i zostawiaja najwieksze siniaki kulki nierozbite
×
×
  • Create New...