Ale problemem nie jest brak ludzi do pilnowania tylko samo podejście uczestników. Co zmieni zrobienie nawet 20-osobowego oddziału "MP" jeśli upomniany gracz odpowie takiemu "spir*aj" i dalej będzie robił to czego nie powinien? Bo możliwości "MP" ograniczą się do upominania...
Jeśli będzie to, tak jak napisałeś, w cywilizowany sposób, ja nie mam nić przeciwko. Jasne, można odegrać brutalność, kogoś pchnąć czy szturchnąć, byle bez skutków ubocznych :)
Widziałeś jak to wyglądało w Mogadiszu? :P