Coś ze zmianą przepisów, być może w związku z UE. Kumpel z ekipy pochodzi z Ukrainy, ma na nazwisko Mincewicz, w dokumentach polskich występował jako Mitsewytch (piszę z pamięci, mogłem coś przekręcić). Jak widać czasami ślepe naśladowanie anglosasów jest bez sensu. Niech ktoś to przeczyta PO POLSKU.
Wbrew pozorom WIĘKSZOŚĆ Polaków nie zna obego języka... Już się przyzwyczaiłem, że niektórzy (szczególnie starsi) mówią na mnie "nawy"...