Toja w skrócie opiszę moją przygodę.
Kupiłem w lecie Falcona II, już po kilku tygodniach zaczą się odpruwać, a dokładniej wychodzić ze szwa, jeden z troków. Zignorowałem to, ale po jakimś czasie odpadł i go nie było. Znowu po niekrótkim czasie zaczął wychodzić drugi, po tej samej stronie. Stwierdziłem, że to już za wiele i udałem się do sprzedawcy - military.pl z reklamacją. Reklamacja po 14 dniach została odrzucona. Napisałem do Maxpeditiona, opisałem sytuację i wysłałem foty. Po dwóch tygodniach odpisali, że mogę odebrać nowy plecak w Military.
I teraz część czysto techniczna.
Plecak, który odebrałem chyba pochodzi z nowszej serii (albo starszej, ale skoro dostałem go pół roku później to chyba mniej prawdopodobne ;)). Różnice:
- Inne odcienie, bardziej "jaskrawe" i oczojebne. Nie dresiarskie ;) ale stary Falcon II miał mocno zgaszony zgniły sielony, ten ma trochę bardziej dżunglowe, żywe kolory, co szczególnie rzuca się w oczy na taśmach.
- Dodano gumki do prztrzymywania troków na dole plecaka (i dobrze, bo zawsze mi się majtały)
- Plastikowe klamry na pasie biodrowym, przytrzymujące nadmiar taśmy, zastąpiono takimi samym gumkami - też dobrze, bo klamry słabo trzymały i taśmy same z nich wychodziły i się majtały.
- Chyba zmieniono (nie wiem czy wszystkie czy część) klamry - te na górze do regulacji pasków do spięcia plecaka (w kształcie V) są wyraźniej ciaśniejsze i trudniej przełożyć przez nie powrotny pasek, ale daje radę.
Tyle różnic na razie zobaczyłem.
BTW PALSy są nadal tak sztywne jak w starym. Np. nie udało mi się założyć na nie MOLLE'owskich D-Ringów.