Kiedyś, gdzieś znalazłem polskiego "camelbaka". Nowatorstwo produktu było takie, że, nie tak jak w oryginale, wężyk przechodził przez zakrętke, a zakrętka była rozmiarów zwykłych butelek PET. Reklamowali się, że jak zabraknie wody, można kupic zwykłą w sklepie i dokręcić do reszty zestawu. Nie wiem co prawda co w tym wygodniejszego, od przelania wody do worka i wyrzucenia butelki, ale tak się chwalili ;)