Podejżewam, że kamizelka jednak kosztowałaby sporo więcej ;)
Nie do końca. Znam ludzi z grup reko, drugowojennych, czy Wietnamu, gdzie oryginalny sprzęt tani nie jest, a łażą po bagnach, robią przeprawy wodne, tarzają sie po plażach. To jest zależne od psychiki - czy che siępolansować w błyszczącym sprzęcie, czy naprawdę chce się zachowywać jak żołnierz, choćby przez te 4-5h tygodniowo.