Witam.
Kupiłem za grosze replikę MP5 od JG, miała ona pęknięty szkielet. Kupiłem więc elementa z łożyskami kulkowymi 9mm.
Myślę sobie że będzie wszystko ładnie i pęknie... No jednak nie.
Pomijając fakt, że replika nie podaje kulek (czego powodem jest, że głowica cylindra w szkielecie wchodzi za głęboko w cylinder, i popychacz nie może cofnąć się wystarczająco) to największy problem mam z podkładkowaniem. Każda zębatka z osobna kręci się bardzo ładnie, nie latają w górę i w dół. Lecz jednak gdy złoże 2 lub 3 to słychać obcieranie. Zębatki hamują (lekko ale w jakimś momencie). Po złożeniu tego wszystkiego podczas strzału jest naprawdę obrzydliwy dźwięk... Zębatki o sb nie ocierają, mają malutki dystans od siebie. Jednak zauważyłem, że jedna ze środkowa jest jakaś nie osiowa, nie dość, że na początku obcierała o szkielet, to po złożeniu ,,faluje" (patrząc na zębatkę gdy gearbox leży poziomo, zębatka środkowa faluje w górę i w dół)... Wcześniej jeszcze bardziej o szkielet ocierały, spiłowałem go więc w odpowiednim miejscu.
Co byście zrobili w takiej sytuacji? Wymieniać zębatki, sprawdzić coś jeszcze? Oczywiście zębatki stock, jak cała reszta części oprócz szkieletu i łożysk.