Hmm dziwne bo trochę sugerowałem się wypowiedzią Arenda:
Użytkownik Kantek dnia 02 lipiec 2012 - 19:34 napisał
Tylko, że Kampfmesser produkcji milteca, za 45zł, z linka zamieszczonego wcześniej ma tyle wspólnego z oryginałem, że nie należy obydwu dawać dzieciom do zabawy. Oryginał jest tylko 8x droższy.
[Arend] Wiem, ale z czystym sumieniem mogę tą MilTecowską podróbkę polecić. Dwie rzeczy się im udały: ten majcher i niezbędnik blaszany.
Sam osobiście nie posiadam ale mój kumpel od wędki kupił parę lat temu i mimo że koleś potrafi popsuć bez narzędzi kostkę bauma, bloczek gazobetnowy i metalową kulkę to jeszcze mu rady nie dał. Batonowaliśmy nim, rąbaliśmy drewka na ognisko , nawet został wbity do połowy ostrza w drzewo (ile się nakombinowaliśmy żaby go potem wyciągnąć) i utrzymał piędzieseciokilowego młodzieża.
A np taki? (wiem, upieram się) http://www.milout.pl/product_info.php?products_id=10073