Witajcie. Postanowiłem przetestować tą replikę. Wystrzelałem 10000 kulek 0.25 i 5000 kulek 0.20. Zasięg świetny. Co najlepsze, znajomy który bawi się w ASG, sam serwisuje kumplom repliki stwierdził, że bebechy są w świetnym stanie! Po tym włożyliśmy gumkę zieloną g&g i preclufę systemy. Skuteczny zasięg repliki wynosił około 60 m. Z takiej odległości trafialiśmy w puszkę. Następnie włozyliśmy baterię 11.1 lipo. I tu pokazała się wada repliki. Silnik nie wytrzymał. Spalił się. Zastanawia mnie czy włożenie m150 było dobrym pomysłem przed tym testem. Pozostał test korpusu. Najpierw upadek z 2 m. Brak uszkodzeń. 5 m. Odprysk farby, lekkie pęknięcie risa z przodu po lewej. 10 m. Pęknięcie body, odprysk połowy risa górnego, kolba kilka metrów dalej, reszta w stanie opłakanym. Co nam zostało? Test wytrzymałości mechanicznej gearboxa. Wiertatka - brak znacznych uszkodzeń. Szlifierka - przepiłowała. Kamień - brak uszkodzeń. I przyszedł czas na ostatni test - test stockowej lufy wewnętrznej. Nikt normalny nie zgina jej na drzewie. No, ale łatwe to to nie jest. Potrzebny był młotek. Jakość repliki oceniały na 5-, lecz w stosunku jakość/cena dajemy pełną piątkę!