dzikki
Zasłużony-
Posts
1,285 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dzikki
-
O tym już było nie raz - jak ktoś nie chce gotować się pod wełną to wybiera nomex. Cena 80zł warta jest, gdy trzeba polatać kilka godzin w kominiarce.
-
Ucinam dyskusje. Tomson dojrzej w końcu.
-
W lesie niespokojnym...
-
Flaytec ja cię ostrzegam. Po prostu gadasz "trzy-po-trzy". Jeśli dalej będziesz wciskał swoje teksty wszędzie gdzie popadnie to otrzymasz "ban" i to będzie tyle. Nie wiesz, nie znasz, ale krytykujesz.
-
Jeśli przyjedziesz w sobotę to prawdopodobnie zobaczysz kilka osób w mundurze BW. Jest to dość dobrze sprawujący się w naszych warunkach leśnych kamuflaż. Obecnie jego dużą zaletą jest też cena, która czy to na Allegro czy na Rangershop.pl jest dość niska. Można też doszukać się oporządzenia w tym kamuflażu. Osobiście sam nie nosiłem tego typu kamuflażu, ale z obserwacji wydaje się dobrze działać.
-
Zbid co do munduru francuskiego w CCE to skoro ja dostałe na siebie (186/112/92) czy też Catch (też bywalec tego forum a chłop raczej konkretnych rozmiarów) to ty nie powinieneś mieć problemu. Trzeba tylko poszukać. Na Allegro można trafić. Polski mundur jest dobry, wiele osób go stosuje, ja też mam spodnie od niego i kamizelkę, jednak latem nie jest już taki dobry, jest mi w nim za ciepło. Co do kamizelki w polskim kamuflażu to możesz je zakupić u nas w Warszawie w firmie Janysport na Marymonckiej (teren AWF'u) , albo wybrać jedną z dostępnych na http://www.miwo-military.com/ . Niemieckich mundurów poszukaj na http://www.rangershop.pl/ . Też są w miare tani.
-
Pijany facet z psem
dzikki replied to luglo's topic in Airsoft w Polsce / Rules and law in Poland / Польские праk
Dobrze - nie chcecie po dobroci to będzie mniej delikatnie. Na tym portalu nie będzie udzielania rad jak obronić się przed atakiem, jak zranić kogoś itp itd Jest to związane z kilkoma powodami : - to forum służy tylko i wyłącznie kwestiom związanym z "airsoftem" - sugerowanie komuś dokonania jakiegoś czynu może być źle postrzegane przez obserwatorów forum Po drugie - czy bierzecie na siebie konsekwencje waszych rad ? Czy ktoś weźmie na siebie odpowiedzialność, iż jakiś nastolatek przeczyta tutaj o "dobrym sposobie na psy" i np zatłucze jakiego psa, który na niego szczekał. Albo może ciachnie właściciela ? Wtedy zapytany powie "Panowie policjanci przeczytałem o tym na takim-a-takim forum internetowym". Wiesz co to jest "niezdrowe zainteresowanie" ? W związku z tym na przyszłość wszystkie tego typu kwestie będą zamykane. Poszukajcie sobie forum, które te sprawy porusza. -
I robimy sobie zdjęcia.
-
Niezły jest. I wrzucił to po jednym strzelaniu, w jednym mieście i z jedną grupą ludzi. I chcę zaznaczyć, że kolega flaytec zapomniał, iż poza wydawaniem na repliki wydajemy też tysiące na sprzęt. Ogólnie proponuje koledze flaytecowi by swoje konkluzje wrzucił raczej na forum regionalne Krakowa niż w ogólne, bo ma raczej mętne pojęcie o tym, co się dzieje w innych częściach Polski.
-
Zdecydowanie za dużo zjadasz Kinder Niespodzianek. Tak snajper musi mieć gile, jak nie ma gila to może skombinować sobie innego ptaszka, najlepiej srokę bo to bydle wszystko, co się wyróżnia, zobaczy. Do drugiej kategorii zabawnych stwierdzeń dodam może kwestie "bez spottera sobie zycia niewyobrazam!". Znajdź sobie dziewczynę, albo chociaż kup porządne kasety przyrodnicze. Spotter w asg ? Dobry pomysł. Wygląda on w praktyce tak. Zenek siedzi koło Waldka (bo Waldek ma 500 fps'ów w swojej replice) i mówi mu "teraz masz jednego pod drzewem, strzelaj tam" albo też nie siedzi obok niego tylko krzyczy z oddali "Zenek masz gościa pod drzewem". Podobieństwo imion przypadkowe. Dobrze to były złośliwości a teraz będzie serio. "Spotter" czyli na nasze lepiej używać nazwy obserwator. Z tego co pamiętam to nasza flaga to wciąż nie jest "stars&stripes". Taki obserwator powinien mieć broń posiadającą opcję strzelania ogniem ciągłym. Czemu ? Ponieważ uniemożliwi to atakującym "snajpera" zbliżenie się na nierozsądną odległość. Po drugie warto by osoba będąca obserwatorem była kimś, na kim można polegać. Ktoś, kto nie zostawi naszych tyłów "w pogoni za fragiem". Po trzecie obserwator musi nam pomagać a nie utrudniać. To oznacza, że sam nie może ujawnić stanowiska "snajpera". W związku z czym on również zachowuje wszelkie środki ostrożności. Oczywiście jest tego więcej, ale zazwyczaj przegryza się w trakcie zabawy.
-
Yo ziomal czaimy bazę, ale przez twoje teksty mam fazę jak Jeż Jerzy. Brrr starczy. Chłopaki z WMASG ? Gdzie ty widzisz tu chłopaków z WMASG ? Bo ja właśnie patrze w panel Redakcja i znajduję tam tylko Fokę, Medium, Sharpka, Cappucia i Regdorna. Żaden z nich nie wypowiedział się jednak w temacie. To tak w gestii nadinterpretacji. Po drugie polecam jednak by zastosować się do rady z mojej poprzedniej wypowiedzi. W innym przypadku będe kasował posty. Aha i proszę nie komentować mojej wypowiedzi. Mój stosunek do tematu jest zupełnie neutralny. Odnoszę się jedynie do porządku oraz zakończeniu niepotrzebnej pyskówki.
-
Ja tym razem będe konstruktywny i powiem, że z krytyką proszę wstrzymanie się. Zobaczymy za jakiś czas.
-
Mam prośbę, aby nie podważać opinii innego użytkownika. Rodzi to niepotrzebne dyskusje, które mogą przykładowo mieć tendencje do znikania. Proszę o uszanowanie zdania innej osoby i ograniczeniu do przedstawienia własnej opinii.
-
Panowie gratuluje cierpliwości. Minnerowi gratuluje wyskoku. Niniejszej kwesti gratuluje zamknięcia. P.S. Dla ciekawskich oporządzenie strzelca dywizji polowej Luftwaffe (zdjęcie zassane ze strony http://wilk.wpk.p.lodz.pl/~whatfor/
-
Nie rozumiem twojej wypowiedzi Lukdrz - nie znasz człowieka, ale już podważasz jego umiejętności. Zapewniam cię, że są na świecie takie rzeczy, które zaskoczyłyby cię bardziej. Ja przykładowo nie wiedziałem do niedawna, że można tak szybko ładować rewolwer i strzelać. Zostałem wyprostowany.
-
Ja ładowałem 6 godzin, gdy bateria podłączona do repliki nie była wstanie nawet poruszyć mechanizmem. Po 6 godzinach ładowania bateria starczała spokojnie na kilka magazynków (nigdy na strzelance nie wyczerpałem jej do końca, ale używałem go tylko jako bocznej repliki).
-
Szeroko dostępny zamiennik do spray-u sylikonowego - WD40?
dzikki replied to sirkapek's topic in Archiwum - ogólne techniczne
Kwestia WD40 już była poruszana na Forum. -
Domyślam się, iż autorowi chodzi o amerykański krój BDU w kamuflażu Splinter stosowanym przez Heer i Luftwaffe. W odpowiedzi na pytanie mogę powiedzieć, iż nie mam pojęcia o jaki dokładnie stuartowi chodzi. Jednak sam splinter sprawdza się w naszych lasach. Wszystkie zaś kopie pasujące do opisu z pierwszego postu są nieco nędzne jeśli chodzi o jakość.
-
Hmm powiedziałbym ci abyś wybrał pomiędzy 7mm a ślizgowymi. O 6mm wiem tyle, iż nie ma co ich wstawiać przy takim podkręceniu. Bazuje na doświadczeniu zbieranym organoleptycznie i po różnego rodzaju forach (oraz po wypadkach bliźnich wokół). Zębatki sam sobie dopasujesz - wystarczy poszukać w sieci, które najlepiej pasują do M150. Gwarantuje ci, że znajdziesz taką informację (bha na tym forum sam taką umieściłem jakiś czas temu).
-
Wydaje mi się, iż nie ma co ciągnąć tematu. Zgedi jedna uwaga - na drugi raz uważaj co piszesz. Niestety lektura twojego postu sprawia, iż owe "szkolenie" zamienia się w zwykłą strzelanine na zasadzie "my atakujemy a wy bronicie + duża ilość petard". Jeśli komuś potrzeba takich sensacji to można je zrobić na każdej zwykłej strzelance. Jeśli zaś inaczej sytuacja wyglądała to postaraj się o nowy opis w sposób pozbawiony może emocji i nieco bardziej dokładny. Cały ten fragment kojarzy mi się z jednym niestety "strzelanka-j.....ka" z całym swoim radosnym chaosem. Pozwól, że zaprezentuje ci skrócony opis przebiegu przejścia przez korytarz podczas treningu. Teraz porównaj oba opisy i powiedz, który bardziej przypadłby ci do gustu jako czytającemu ? Ja przykładowo rzadko bawie się w ćwiczenia, bo traktuje "airsoft" jako przyjemne hobby. Jednak jeśli staramy się dodać nutkę "profesjonalizmu" to róbmy to z całą odpowiedzialnością. Nie nazywajmy wszystkiego co wlezie ćwiczeniami CQB. Po prostu czasami potrzeba więcej własnego wkładu, nawet bez prowadzącego takie zajęcia. Więcej korzysta się z wielokrotnego przećwiczenia, rutyny niż z jednorazowego wyskoku, bo zajęcia prowadzi były GROM-owiec czy ktoś ze SPAP'u itp Po prostu sporo osób uczestniczyło w zajęciach z różnymi osobami, włącznie z zagraniczymi gośćmi i nie robi na nich wrażenie, że prowadzi zajęciach "ktośtamzkądśtam". Zgedi nie traktuj tego bynajmniej jako atak na swoją osobę, ale spostrzeżenie zainteresowanego obserwatora.
-
Bo to nie jest replika na każdą strzelankę i powinna być traktowana jako świetna zabawka dla osób odtwarzających powiązany z nią okres historyczny.
-
Mozna to podsumowac nieco inaczej ale skoro wolisz tak to pozostan przy czytaniu ksiazek i sciaganiu z internetu Zgedi nie sposób się z Alexem nie zgodzić. Twój opis również nie jest zachęcający. Ogólnie jestem sceptycznie nastawiony ze względu na niesamowice komercyjno-zabawowy charakter większości takich przedsięwzięć. Słowa Alexa zaś o czytaniu książek i ściąganiu z internetu warto potraktować serio. Więcej zyska się na zupełnie darmowym treningu, który metodą prób i błędów czegoś nauczy grupę znających się ludzi niż na pokazie metod w grupie nieznajomych. Odnoszenie się powyższym stwierdzenie tylko do airosftu.
-
Taak taak. David a ty pomyśl zanim zapiszesz i nawet nie staraj się otworzyć tematu "Która MP5 lepsza".
-
David to nie pytaj innych co masz kupić. Po drugie - słowa "on jest paskudny z wyglądu" ? Chcesz ładnej broni - pooglądaj zdjęcia ze znalezisk u Saddama - srebrne, złote czy z grawerunkiem. Do wyboru, do koloru. Ja również dopisuje się do grona zadowolonych z P90. Nie byłem użytkownikiem stałym (tylko przejściowym), ale pewne porównanie z innymi AEG'ami mam. Z daną repliką trzeba poprzebywać trochę, powłazić i powyłazić przez okno, przejść po gzymsie, połazić po filarze, pobiegać w korytarzach itp itd Wtedy naprawde docenia się zalety kompaktowych rozmiarów. Mój faworyt to co prawda MP5K - a czemu - wystarczy poszukać na forum. Było o tym sporo tematów.
-
Remov czy mi się wydaje, czy chcesz mi wmówić, iż z założenia karabin powstał, by pomóc człowiekowi uczynić czas wolny milszym ? Bo z tego co pamiętam z historii to wciąż kolejną broń tworzono, aby w sposób doskonalszy pozbywać się swoich wrogów (lub posiadać lepszy "straszak" ). Twoje argumenty odnośnie nart, rakiety tenisowej a teraz karabinka sportowego są jak najbardziej chybione. Nie widzisz tego ? Najpiew podajesz produkty cywilizacji jak najbardziej użytkowe, których zadanie funkcyjne jest ściśle określone. Teraz zaś jako argument podajesz poboczną funkcję broni, która została przez niektórych ludzi zaadoptowana do celów sportowych czy też jeśli wolisz rekraacyjnych. Na wszelki wypadek dodam, iż nart nie próbowano dostosowywać w szerszym zakresie do walki z ich użyciem (rakiet tenisowych też). Nie dasz rady cofnąć historii. Chociażbyś nie wiem co powiedział fakty mówią za siebie - broń stworzono by zabijać i ranić. Na tym to polega. Potem ktoś doszedł do wniosku, iż jej użycie można też przenieść na inny grunt. Remov - mi o nic innego nie chodzi, lecz o prostą logikę stwierdzenia. Najpierw zupełnie nie pasował mi argument Pika dotyczący samochodu a teraz równie nietrafne znajduje twój o sprzęcie. Reszta jest moją opinią, którą jako wolnemu człowiekowi wolno wygłaszać. Co do zadufania, wyższości jeszcze raz pytam - Remov po co te teksty ? Raz cię prosiłem, teraz drugi raz - daruj sobie. Naprawde mnie nie ubodą twoje uwagi (podobnie jak żadne poczynione na forach internetowych), a w dyskusji tak nisko wymierzona próba dyskredytowania drugiej osoby jest raczej nisko punktowana.