Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Kirk

Użytkownik
  • Posts

    39
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kirk

  1. Czyli jednak rozmiarówka jest intuicyjna, a nie taka, jak opisali na armyworld.pl? To z jednej strony dobrze, z drugiej jednak wychodzi na to, że przy 175cm wzrostu i jakichś 115-116cm w klatce będę musiał znaleźć rozmiar 180/120 ;) A czy mogę prosić żeby ktoś z Was zmierzył swoją bluzę mundurową i powiedział ile przy danym rozmiarze ma ona faktycznie szerokości w klatce? (Przykładowo kładąc ją płasko na stole i mierząc szerokość bluzy od pachy do pachy, a następnie mnożąc to x2) Ewentualnie czy nie wiecie jak się ma rozmiarówka np Helikona do oryginalnej? Mógłbym wtedy skoczyć do sklepu i przymierzyć Helikona, co dałoby mi obraz tego jakiego rozmiaru szukać później w kontrakcie na aukcjach.
  2. Panowie, potrzebuję pomocy w rozwianiu mętliku jaki sobie zrobiłem w głowie, przeczesując Internet w poszukiwaniu informacji o rozmiarówce brytyjskiej. Konkretnie chcę kupić bluzę mundurową PCS w kamuflażu MTP. Na logikę oraz z większości opisów, z jakimi się spotkałem, wychodziłoby, że przykładowo bluza o rozmiarze 180/112 pasuje na osobę o wzroście 170-180cm i obwodzie klatki piersiowej 112cm. Spotkałem się jednak również z innymi objaśnieniami rozmiarówki, które nie były wcale tak intuicyjne. W największe skonfudowanie wprawiła mnie tabelka pod bluzą MTP, na armyworld.pl, z której wynika, że rozmiar 180/112 ma aż 132cm obwodu w klatce, a np 180/96 ma tego obwodu 116cm... :icon_eek2: Proszę powiedzcie mi, jak to faktycznie jest z tymi rozmiarami?
  3. Widzisz, właśnie o to chodzi, że zawsze większość jednak zależy od umiejętności gracza. Oczywiście, że Foch 155 ma długi czas przeładowania, musi mieć. Zresztą dzieląc tych 47 sekund przez ilość pocisków w autoloaderze nadal otrzymujemy mniej czasu na pocisk niż u amerykańskich konkurentów. To już od gracza zależy jak rozegra bitwę i czy da się przyłapać z "kulkami w dłoniach" ;) IS-7 czy BatChat też powszechnie uchodzą za OP, a często się widzi graczy, którzy prowadząc te czołgi są pierwszymi, którzy w bitwie padli, bo nie wykorzystali zalet tychże pojazdów, a przeciwnikom pozwolili użyć ich wad przeciwko sobie samym. TD dziesiątego tieru u Brytyjczyków też jest dla niektórych OP - owszem, na pocisku premium potrafi zdjąć E-75 na hita, ale jest duży i papierowy i już Indien Panzer go przebija bez trudu na odległościach po 450 metrów. W skrócie - każdy czołg, którego przeciwnik umiejętnie użyje, może wydawać się OP. Lepiej szlifować własne umiejętności i taktyczne myślenie niż się głowić nad siłą przeciwników ;)
  4. Widmo, ale opowiadasz... wierzysz w mit "OP ruskich maszyn" i w to, że ich nigdy nie nerfią? Tak naprawdę niewiele czołgów w grze jest faktycznie OP i większość z nich doczekuje się nerfa. Wymieniłbym w tej chwili w sumie tylko Focha 155 (bardzo mały weakspot, poza nim praktycznie nie do przebicia z przodu, szybki, szybko się obraca, mały profil, mocne działo, autoloader - praktycznie bez wad). IS-7 też był OP, ale przecież go znerfili. Trzeba czytać między wierszami. Większość się oburzyła kiedy podnieśli mu prędkość maksymalną do 59 km/h, ale na prostej drodze osiąga ledwie 40, rozpędza się słabiej niż kiedyś, obniżyli mu penetrację do 250mm... nadal praktycznie nie posiada weakspota z przodu, ale będąc bardzo dobrym i mocnym czołgiem nie jest już OP. Ludzie mitologizują ruskie czołgi, bo najwięcej wybaczają, mają zazwyczaj dobry pancerz z boku i duży alpha damage, przez co nawet słaby gracz może stanowić w nich potencjalne zagrożenie. Przykładem jest już na V tierze KW-1 - mocne działo z dobrą penetracją, dobry pancerz, wieżyczka nie do przebicia na swoim poziomie... ale widziałeś jak łatwo je podpalić strzałem w bok? Co do samego Obiektu 268 to jest dobry, zwłaszcza dla doświadczonego gracza. Ma dobrą szybkostrzelność, penetrację, celność i czas celowania, dobrze się obraca, jeździ też z niezłą prędkością i czasem coś odbije, ale przeciwko przeciwnikom, którzy wiedzą jak strzelać, nie polegałbym na pancerzu. Boki i tył oczywiście z kartonu, jak na TDka przystało ;)
  5. KW-4 jest mocnym pojazdem. Moja rada jest taka - skoro masz KW-4 to zrób sobie jeszcze ST-1, które jest bardzo dobrym HT na IX tierze, a jak już odblokujesz ISa-4 to przerzuć załogę na drugą nitkę i idź w ISa-7 mając już odblokowane działa i silniki. Ja swojego ISa-4 sprzedałem, bo jako ten lepiej opancerzony wcale nie odbija lepiej od siódemki, a w odniesieniu do swojego tieru i tego jakich ma na nim przeciwników jest gorszy niż ST-1. Siódemka co prawda ma gorsze działo, ale frajda jest większa, gra się lepiej i dłużej wytrzymuje po ostrzałem kilku przeciwników (kilkukrotnie miałem już po 9, 10k otrzymanych potencjalnych obrażeń i przeżywałem bitwę). Ponadto przy takim rozwiązaniu będziesz mieć naprawdę mocną załogę ;)
  6. @Damianosky: Nie zgodzę się, że większy wpływ na przebieg bitwy masz w czołgu ciężkim. Zauważ, że gracz, który ma na tyle wysoki poziom umiejętności i doświadczenia, by wpływać istotnie na przebieg bitwy, najwięcej zrobi w możliwie uniwersalnym pojeździe, który daje mu możliwość walki na różnym terenie z podobną efektywnością i który umożliwia zmianę flanki, szybki atak na flagę tudzież powrót do swojej, jeśli zachodzi taka konieczność. Im bardziej doświadczony gracz, tym mniejsze znaczenie ma pancerz, a większe mobilność i działo. Zwłaszcza odkąd wprowadzono amunicję premium za kredyty. Słaby gracz, który nie potrafi dobrze celować i tak będzie Cię często przebijał, kiedy załaduje premium ammo. Mam kilka pojazdów X tieru i szczerze najwięcej frajdy i wpływu nma wynik bitwy mam z Pattona M48a1. Pancerza to nie ma, super szybkie nie jest, ale nadrabia działem, świetnie sprawdza się w trudnym terenie i ma 420 zasięgu wzroku. Jeśli jednak zdecydujesz się na czołg ciężki to moja rada: IS7>IS4. W ogóle wg mnie już tylko 3 modele czołgów ciężkich mają jeszcze jakiś większy sens: IS7, E-100 (przy założeniu, że będziemy wozić ze sobą z 10 sztuk amunicji premium), T-57 Heavy. Zobaczymy jeszcze jak finalnie wyglądał będzie FV215b, bo podobno będą go "rebalansować".
  7. Kirk_Helmet
  8. Wiem, że nie ten kamuflaż. Chciałem po prostu zasugerować szukanie osprzętu kontraktowego, który czasem można dostać taniej niż chińskie podróbki. Zawsze możesz spróbować znaleźć taki, lub podobny, kontraktowy szpej w oliwce, która pasuje do większości, jeśli nie wszystkich kamuflaży. Z tym stylizowaniem się na LC to w ogóle dość trudna sprawa. Poszukaj tu na forum ludzi, którzy się w tym klimacie obracają i wypytaj jaki konkretnie sprzęt i skąd brali. Lepiej się oczytać i zasięgnąć wiedzy ze wszystkich możliwych źródeł niż później żałować wydania pieniędzy.
  9. Oj zdziwiłbyś się ;) Ja i paru moich kumpli gramy rekreacyjnie (tyle, że od dawna, bo zaczęliśmy się bawić w World of Tanks jeszcze w fazie zamkniętej bety) i każdy ma przynajmniej jeden X tier, zwykle po parę dziewiątych, wiele ósmych, siódmych... a najmłodszy ma 21 lat. Niezwykle rzadko zdarza nam się luksus spędzenia połowy dnia nad grą. Naprawdę nie trzeba naparzać po 10h dziennie żeby mieć mocniejsze pojazdy. Oczywiście im lepszy gracz, tym szybciej zdobywa doświadczenie i kredyty. Inna sprawa, że czasem właśnie stare chłopy grają w poważnych klanach, spędzając każdego wieczora po kilka godzin nad grą i mając mocne pojazdy. Są zwykle lepiej zorganizowani, bardziej cierpliwi, grają lepiej, znają taktyki i potrafią logicznie myśleć. Jakbym myślał serio o założeniu klanu, który ma walczyć o prowincje i w ogóle wygrywać CW, to właśnie takich ludzi próbowałbym zorganizować i z nimi budować klan. Zorganizowanie, wytrenowanie i zgranie takiej drużyny to ciężka i żmudna praca. Byłem lata temu jednym z liderów wielkiego (łącznie w szczytowym okresie ponad 90 osób), międzynarodowego klanu w Medal of Honor Allied Assault. Opanować do perfekcji należało zaledwie 3 mapy, a drużyny miały w CW zwykle po 5 osób. Kosztowało to wiele czasu i sił zanim treningi przyniosły efekt w postaci dobrej realizacji wyćwiczonych taktyk. Nie wyobrażam sobie tej roboty przy ilości map, jaka jest w WoT i w większych zespołach, a już na pewno nie z dzieciakami ;) Niemniej jednak - powodzenia i wytrwałości :)
  10. Nie myślałeś może o czymś tego typu: http://www.armyworld.pl/product-pol-3027-Kamizelka-Modulowa-Holenderska-Z-Zestawem-Ladownic-Woodland-Oryginal-Demobil-.html ? Cena ta sama, a produkt kontraktowy więc pod względem jakości wykonania i wytrzymałości znacznie lepszy niż Mil-Tec, o którym słyszałem i czytałem sporo negatywnych opinii, choćby tu, na forum.
  11. Lol Beryl, przypadkiem poruszyłeś istotny problem w WoT, jakim jest znikoma, a często zerowa znajomość angielskiego wśród graczy z Polski. Na ogólnym kanale czatu ciągle widać zrywy błędnie pojmowanego patriotyzmu i kłótnie z moderatorami, że nie mogą zabronić Polakom używania ojczystego języka... jakby kanału polskiego nie było. W niemal każdej bitwie wyśmiewane wszem i wobec "siema", że już nie wspomnę o tekstach typu: "f*ck you cheater k*rwa", gdzie ostatnie słowo pozwala obcokrajowcom zidentyfikować delikwenta jako Polaka i wyrobić sobie o nas opinię... @GunMartinS - ja bym zawyżył cenzus wiekowy do klanu o parę lat żeby się później nie wstydzić, że jakiś czerwony z wściekłości 14-latek narobi łamaną angielszczyzną wstydu na czacie kolegom noszącym ten sam tag, bo ktoś był lepszy i wygrał z nim starcie.
  12. Kirk

    Taktyczny

    Byłem w sklepie stacjonarnym. Sprzedawca jest pomocny, rzeczowy i uśmiechnięty. Do tego niezły wybór sprzętu, można pomacać, poprzymierzać, dopytać i otrzymać wyczerpujące odpowiedzi... Jakość zakupionego towaru jak i obsługi nie budzą najmniejszych zastrzeżeń. Polecam.
  13. Jak źle sądzę, to może rozwiń wypowiedź i doradź koledze w takim razie?
  14. Ja w swoim G36C mam Turnigy 1300mAh i wchodzi ładnie, bez większego plątania się z kablami. Widać, że więcej pewnie by się i zmieściło, ale ile więcej? Huba pisał, że 1750mAh wchodzi mu na styk i przy zabawie z kablami więc sądzę, że to będzie akumulator o największej pojemności jaki uda Ci się upchnąć.
  15. Wydaje mi się, że na dobre glany nie trzeba wydawać aż 400+ PLN. Co prawda nie wiem, jak teraz dokładnie wyglądają ceny, ale 9 lat temu kupiłem sobie glany, robione na zamówienie w krakowskich Łagiewnikach (zamawiało się je w sklepie "Ebola", na ul. Floriańskiej, koło Rynku Głównego w Krk). Dałem wtedy za parę 350 PLN. Buty nie rozpadły się do dziś, choć zużyte są już znacznie. Przez te lata przetrwały różne eskapady w las i w góry, śniegi, deszcze i koncerty maści wszelakiej i nigdy mnie nie zawiodły. Kumpel kupił parę jakoś rok temu i twierdzi, że jakość wykonania nie spadła. Krótko mówiąc - w relacji jakości do ceny lepszych glanów chyba się nie znajdzie. Nadal jednak chyba wszyscy jesteśmy zgodni co do jednego - kupno w zasadzie jakichkolwiek glanów w cenie <300 PLN to wywalenie pieniędzy w błoto. Glany w tym przedziale to buty na 2 lata, po których upływie iskrzyć będą ostatnimi dwoma wkrętami w swojej cieniutkiej jak kartka papieru podeszwie, przy każdym stawianym na chodniku kroku, a dyskomfort powiększać będą dodatkowo ziejące zaraz za opadniętymi już od dawna noskami, dziury. W cenie do 300 PLN osobiście odradzam jakiekolwiek glany, można w tej kasie wybrać przeróżne buty wojskowe, które będą lepsze pod każdym kątem. Pamiętajmy, że glany nieprzemakalne są maksymalnie do pierwszego oczka na sznurówkę, a w zimie wymagają grubej skarpety.
  16. Dla mnie też, ale tak się zdarza ;)
  17. Fanem CoD przestałem być po Modern Warfare 2, które już mnie znacznie w multiplayerze rozczarowało, a następne coroczne gnioty wydawane na starzejącym się silniku przyprawiały o niesmak. Jak dla mnie ta gra już dawno przestała być jakąkolwiek konkurencją dla Battlefielda. Muszę jednak zauważyć, że mylicie się co do silnika. W tej części ma zostać zastosowany, po raz pierwszy od Call of Duty 4, nowy silnik graficzny, także spodziewać się można, że jednak gra będzie wyglądać sporo ładniej. Chyba w końcu nawet najmłodszym i najbardziej napalonym fanom serii przestało wystarczać przesłanianie brznadziejnie brzydkich tekstur coraz większą ilością dymów i świateł. Jeśli jeszcze ograniczyliby przesadną ilość durnych perków, które dają możliwość biegania z prędkością geparda, doskakiwania z nożem do wroga na 5 metrów i skakania z dachów bez odnoszenia obrażeń etc., jak ma to miejsce od Modern Warfail 2, to może przestanę być zrażony do CoD i bandy dzieciaków wypisujących pod filmikami na YT, dotyczącymi prawdziwej broni palnej teksty typu: "Can you quickscope with that?".
  18. @Kuba89 Jeżeli chodzi o wspomnianą przez Natha samodzielność na forum i w ogóle Internecie oraz życiu codziennym, to oprócz umiejętności samodzielnego zdobywania wiedzy i wyciagania wniosków, warto też zapoznawać się z treściami umów i regulaminów. Nie przeczytałeś regulaminu, a dziwisz się z jakiego powodu Arend Cię upomniał. P.S. Z kulkami bywa również tak, że niektóre spotkania, czy miejsa, gdzie się strzela mają zasadę, że np "strzelamy tylko kulkami o wagomiarze 0.20g - to kolejny powód, dla którego zachęcam do czytania regulaminów. Pozdrawiam
  19. Nath, M7 jest przeciętny, ale nie zły, A-20 i T-28 są dobre, T21 jest wręcz bardzo dobre, po prostu nie nauczyłeś się jak je efektywnie wykorzystać. Jedyny co do którego się zgodzę to M3 Lee, ale i w jego przypadku znajdą się ludzie, którzy ten czołg lubią i jeździło się im dobrze. Wiele czołgów wymaga unikalnego podejścia i styl grania nimi jest inny. Trzeba go odkrywać, nie można się zniechęcać. Także podtrzymuję to, co powiedziałem.
  20. T14 jest niegroźne, odbija na potęgę, ale sam ma fatalne działo. Co do T-25 podzielam zdanie beryla. To najlepszy czołg premium na V tierze. pancerza nie potrzebuje, bo jest szybki i dobrze opuszcza działo, celność nie jest snajperska, ale jest wystarczająca, a penetracja wśród średnich tego tieru najlepsza - 116. Widziałem tu już, jak niektórzy odradzali T1 Heavy i M6, które są świetnymi czołgami... Powiem tyle - naprawdę złych czołgów prawie nie ma, są tylko źli gracze. Każdy pojazd ma zestaw wad i zalet. Cała sztuka polega na wykorzystaniu tych drugich i niedopuszczeniu by przeciwnik użył naszych wad przeciwko nam. Banał, ale sama prawda.
  21. @hania24: Mówisz, że teraz tylko gra pod sieć, a nie wiem czy pamiętasz, ale Battlefield 1942 i Battlefield 2 nie miały trybu single w ogóle. Można było co najwyżej grać z botami na mapach do multiplayera. Nie zmienia to jednak faktu, że faktycznie najlepsza była dwójka. Spędziłem grając w nią mnóstwo godzin. Trójka jest piękna, efektowna, ma swoje smaczki, ale... znudziła mi się znacznie szybciej niż dwójka. Szczerze to już chyba Battlefield: Bad Company 2 przyciągnęło mnie na sporo dłużej niż BF3.
  22. A druga sprawa... "Więc ogólnie APS to loteria...Ale i tak polecam" - Boże uchowaj przed takimi poradami... "mnie działa, kumplowi nie - polecam!"
  23. Kirk

    Armyworld.pl

    Co prawda oznaki zużycia na holenderskiej kamizelce modułowej, którą zamówiłem są dość wyraźne miejscami, ale w końcu to szpej do ASG, a nie na paradę, a funkcjonalność sprzętu nadal pozostaje bez zastrzeżeń, wszystkie szwy, taśmy i klamry trzymają. Wada, która czyni Haixy 2005 gatunkiem drugim, faktycznie jest nie do znalezienia (zarówno w mojej parze butów jak i parze butów kumpla). Towar porządnie spakowany, w mocnym pudełku, wszystko zgodnie z zamówieniem no i błyskawiczna wysyłka - jednego dnia rano zamówienie, drugiego dnia rano kurier był u mnie. Ogólnie duży pozytyw i duży +
  24. Dzięki za info. Czyli wychodzi, że poszli mocno na skróty. W takim razie to już drugi po wysokiej, jak na replikę z ABS-u, cenie, argument na NIE dla tego modelu. Chyba lepiej w takim przypadku nie mieć oznaczeń w ogóle, lub mieć ładnie zrobione oznaczenia producenta ASG.
  25. Myślę, że z tym sci-fi to celowa hiperbola, mająca na celu podkreślenie negatywnej opinii na temat gry. Podobnie jak zwrot: "...chaotyczna nawalanka w klimatach since fiction, fantasy..." - science fiction i fantasy to jednak dwa różne gatunki w literaturze, filmie i grach, a w tym przypadku nie było próby ich połączenia (taką próbą jest na przykład gra indie "Shadowrun Returns", którą ze spokojnym sumieniem polecam fanom starych RPG i gier turowych, których nie przeraża konieczność czytania dialogów). Swoją drogą z ewolucją gier Ubi to jest tak, że w takich: "Ghost Recon Future Soldier", czy "Splinter Cell: Conviction" może i nie ma tego poziomu trudności co kiedyś i klimat nieco uległ zmianie, ale jak ktoś chce i lubi, to nadal będzie wykonywał w nich zadania cicho i dyskretnie, nie zostawiając za sobą kraterów po wybuchach ;)
×
×
  • Create New...