Witam!
Długo zastanawiałem się jak to rozwiązać, żeby jednocześnie zmieścić rozładowywarkę w oryginalnej obudowie i nie powodować kolejnego wydzielania ciepła. Ostatecznie zdecydowałem się na użycie transoptora.
Zasada działania jest prosta. Dioda zenera 6,2 + rezystor 470ohm daje do 7,6V napięcia zasilania pełne napięcie wymagane do zasilenia diody w transoptorze. Wyjście transoptora podaje napięcie na bazę tranzystora, którego emiter zasila rezystor oraz diodę. Poniżej napięcia 7,6V zaczyna zmniejszać się napięcie na wyjściu transoptora->tranzystora a co za tym idzie dioda zaczyna gasnąć i rezystor mocy zaczyna pobierać co raz mniej prądu. Końcówka rozładowywania trwa przez to dłużej. Na zasilaczu warsztatowym sprawdziłem, że układ przestaje pobierać prąd przy napięciu około 7,2V
Użyłem popularnego transoptora CNY17 oraz tranzystora BD137, który pozwala na obciążenie koło 0,5A, więc w moim układzie pracuje na 60% gwizdka mocno się nie grzejąc.
By układ działał dla innych baterii (inny próg końca rozładowywania), należy policzyć sobie inne rezystory albo/i dać inną diodę zenera.
Zamieszczam mój dopieszczony schemacik z painta ;)
Nie wszyscy to wiedzą ;)