Czołem Panowie i Panie.
Witam wszystkich bardzo serdecznie. Jest mi bardzo miło pisząc na tym zajebistym forum swojego pierwszego posta.
Sorry za brak polskich znaków, ale pisze na tablecie i jest tu kijowo rozwiązany ten system.
Poprawiłem to/ kubutek
Jakiś tydzień temu zjadłem pół pizzy w zajebistej knajpce koło mojego domu, wypiłem piwo. Później w domu jeszcze dwa przy battlefield 3.
Rano mała sraczka i rzyganie... ale nie o tym, łyknąłem jakiś cud i dupę zatamował. Napisze Wam później jaki. Do czego zmierzam... zaczęły mnie łapać takie skurcze w nogach, ze wyłem z bólu. Cale nogi powykrzywiane przez 30 min. i nic nie przechodzi!!! Już wytrzymać nie mogłem. Gdyby teściowa nie podłączyła mi kroplówkę, to nie wiem, co by było. Odwodniłem się przez rzyganie i do tego alkohol wypłukał mi cały magnez i potas. No mówię Wam, myślałem, ze mi nogi pękną.
Nie ma mnie w domu, to nie powiem wam, co to za lek na sraczkę... Wieczorem to zrobię. Ale pamiętajcie... że jeżeli złapie was grypa jelitowa po libacji, albo wysiłku fizycznym, to przy pierwszym uświadomieniu sobie swojej pozycji, wrzućcie 2-3 tabletki potasu do wody i nawadniajcie się małymi łykami.
pozdro
Na przyszłość staraj się używać mniej kolokwializmów.