Witam
Mam dokładnie ten sam problem. Moja replika działa na stockowej batce 8.4 V jednak już po pierwszej strzelance (zaznaczam po - bateria siadła) odłączyłem ją, naładowałem do pełna i na drugi dzień sprawdzam. Karabin nie strzela. Pojechałem do sklepu w którym ją kupiłem gotowy odesłać ją na gwarancję, ale zaproponowali mi, że mogą to jeszcze sprawdzić czy na pewno nie działa. Na bateri 9 i 10 nic nie ruszyło dopiero 11.1 V i replika zaczęła strzelać , później mój 8.4 i nawet słabszą 7 . Pojechałem strzelać znów - karabin działał poprawnie na tej 8.4. Ostatnią kulkę wystrzeliłem no i jadę do domu. Problem się powtórzył replika nie strzela. Dźwięk jest ten sam takie tykniecie jak by silnik nie mógł ruszyć.
Moje pytanie czy mogę taką replikę odesłać na gwarancję ? Czy tam po prostu podepną mocniejsza baterie i stwierdza ze wszystko działa i odeślą? A wiadomo ja nie mam ciągle przy sobie 11.1 V żeby odpalić ją przed każdym strzelaniem. Poza tym taka bateria chyba rozwaliła by replikę od środka na dłuższą metę.
Replika to G36 608-2 [JG]