Wiar dla snajpera w ASG to chyba największy przeciwnik, raczej trudno jest określić jak mocno wieje, bo np w miejscu gdzie leżymy może wiać słabo a 70m dalej zawieje mocniej i kulka leci sobie jak chce :) Przy wietrze trzeba celować z poprawką "na farta", bo wg mnie nie ma idealnego rozwiązania.
Akurat dzisiaj byłem sobie przestrzelać replikę na łące koło domu. Przy mojej sprężynie używam kulek 0,40g które jakby nie było lekkie nie są, a i tak, jak mocniej zawiało to ciężko było trafić bo kulka po 70m wytracała prędkość i byłą podatniejsza na wiatr, podczas gdy bez wiatru mam ok 85m w miarę skutecznego zasięgu.
ps. To nie ta waga i moc pocisku co w ostrej broni, u nas zawieje i kapa, nawet żadne "obliczenia" na nic się nie zdają :(