Aha, no juz rozumiem.. Zbieracie w jednym miejscu polglowkow ktorzy w budynkach lataja z 'stuningowanym' po wymianie sprezyny do 600fps ak od cymki, nawalacie tym z 1m po twarzy, po plecach - po wszystkim z full auto, a potem nazywacie kogos 'mietkim' jak wam zwroci uwage czy to aby nie za duzo fps na budynek.
Wiesz co, to ja juz wole byc 'mietki' i grac tylko z ludzmi ktorzy w budynkach uzywaja relik do tych powiedzmy 350 efpeesow, a na zewnatrz do tych 450. Bo mowiac szczerze po co komu wiecej fps w szturmowkach? Fps nie czyni z ciebie bohatera, kolo mnie praktycznie nie uswiadczysz ludzi latajacych z czyms wiecej niz 400! fps w szturmowkach, bo i po co. Fps nie daje ci wiecej sily, dzieki wiekszym fpsom nie stajesz sie silniejszy, szybszy, zwinniejszy i bardziej taktyczny, bo masz ich o 200 czy 300 wiecej niz przeciwnik.
Jest takie przyslowie ktorego kurza stopa nie moge sobie teraz przypomniec, ale mowi o tym wlasnie ze to spryt a nie fpsy robia z ciebie bohatera na strzelankach.
I szczerze mowiac, jak widze taki osoby ktore dzieki temu ze stjuningowaly sobie replike do 500-600fpsow, i wala z niej full auto nie martwiac sie jak daleko od nich jest przeciwnik, a potem gdy takiemu komus wybija zeby to mowia mu coby sie nie mazgail.. to az mi rece opadaja..
A no i po za tym mamy u siebie coz takiego jak test dupy. Kazdy kto przychodzi na strzelanke z nowa lub znacznie zupgradowana replika dostaje po 15-20 kulek w dupe z odleglosci 8-10m ze swojej wlasnej repliki. - Aby zrozumial jak to boli, i aby te swoje fps'y szanowal :)
Chcialbym zobaczyc taki test dupy w grupie gdzie szturmowki maja po 600fpsow, oj chcialbym :D