tak sobie czytam te posty i dochodze do wniosku iz stowarzysznie jest najlepszym rozwiazaniem. Latwiej jest przyciagnac uwage odpoiednich organow, obawiam sie ze policja mialaby w nosie zglosznie ze ide dzis gdzies tam postrzelac sie kulkami. Stowarzyszenie moze wygenerowac pismo oficjalne, umowic sie z jakasz szycha z komendy czy cos, zawsze to juz inaczej wygladac i sprawniej dziala. ot taka moja opinia. Chcialem kupic jakas replike ale ten caly szum medialny mi sie nie podoba i jak dobierze sie do tego nasza ekipa rzadzaca to wszyscy posiadacze replik beda wkrotce dygac na policje rejestrowac bron, ale to tylko moja bujna wyobrazna. Jak to mawiaja "najlepsza obrona ,atak" trzeba podsunac im pomysly wlasne, niz czekac na reakcje ekipy z gory.