Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Arthur Currie

Użytkownik
  • Posts

    1,618
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Arthur Currie

  1. Fiedia uderz z inicjatywa do lokalnej siedziby LOKu czy by nie wsparli użyczajac strzelnicy. Możnabyłoby sobie postrzelać tam z wiatrówek dodatkowo.
  2. Co drugi jebankowy scenariusz opiera się na dywersji Wprowadź co chcesz. możesz też wprowadzić Clownów, cyrk i prom kosmiczny jak chcesz. Zazwyczaj ta grupa która która bardziej się przyłoży do swojego zadania ma większe szanse powodzenia. Czy to w ataku czy w obronie. Poprostu do tego trzeba mieć zdyscyplinowanych ludzi. Hmmmmm to czemu wielkorotnie brałem udział w grach trwajacych zdecydowanie dłużej?? Chyba że masz na myśli "jebanki" to owszem zgodzić się można. Zależy od podejścia uczestników zabawy. jebankowicze tak uznają a osoby klimatyczne chodzące na gry scenariuszowe nie. Zależy od zadań drugiej strony. Wysadzenie mostu może nie być takim samym celem co np wysadzenie "torów" gdzie indziej. Nawet na małych grach można skutecznie uprawiać dywersję.
  3. No takie inicjatywy to ja rozumiem i jak najbardziej popieram. Oby jak najwięcej takich inicjatyw było.
  4. Poszukaj w bibliotekach (są katalogi on-line) po hasłąch przedmiotowych. Tom Clancy napisał conieco o USMC więc poszukaj jego dzieł. A co do ksiażek to odradzam zakup "Commando.pl. Nieznana historia 62 kompanii specjalnej Wojska Polskiego" autorstwa Jarosłąwa Rybaka. Generalnie to samo co w MMS Komandos ten pan pisał (i nie połaca się wtęczas kupować ksiażki). Pozatym ni to sensacyjna, ni to podręcznik, ni to jakiś dokument. Raczej zbior opowiadań i anegdot "weteranów" zebranych przez autora.
  5. Jesli zwiadowcy podejmują decyzje o zasadzce na większe siły przeciwnika to ich główną bronią jest zaskoczenie. Szybki skoordynowany ostrzal wraz z gwałtownym natarciem może tak zszokowac niczego nie spodziewającą się ofiarę ze nie będzie wiedziała co ja trafi i nie odda nawet jednego strzału.
  6. Jak w temacie. Fotogaleria ze strony redakcji wojskowej. http://www.redakcjawojskowa.pl/gazeta/inde...58&catid=44
  7. Fajnie. Tylko że interia wygrzebała tekst z PZ i moooocno go przeinaczyła. A sam nwes newsem nie jest bo od ponad roku są prowadzone prace nad ośrodkiem szkolenia strzelców wyborowych.
  8. tajgun??
  9. Ja mam nawet w 1:48 wiec mam większe od Thora ;)
  10. No i?? W warunkach bojowych każdy powinien mieć swojego kbk przy dupie albo pan sierżant/chorąży/porucznik tak go przetresuje że następnym razem kbk będzie cały czas "schowanego w dupie" aby go nie zgubić. Jedyne wypadki gdzie nie sprawdzano nr broni w warunkach bojowych to niemieckie desanty spadochronowe w czasie II wojny światowej (a i to bardzo rzadko) gdzie nie skakano razem z karabinem tylko karabin był w zasobniku, a pod ogniem nie bedzie się taki Falshirmjaeger zastanawiał czy bierze swoj karabin czy karabin Hansa, Otto czy moze Johana.
  11. Alarmu, alarmu. I alarmowego wydania broni. A "zbrojownia' pododdzialu to poprostu sterta walniętych kbk na ziemie. Gdzie jak gdzie, ale w wojsku magazyn broni to miejsce w którym jest zawsze porzadek.
  12. A gdzie mleczko zagęszczone?? Bez tego nie ma prawdziwej eSki. A co do cen to ja swoje 2 kupilem za sumaryczną cene 23 PLNów wraz z kosztami poczty polskiej. Zresztą Arpol stosuje standardowy cennik dla poczty i kuriera [i po co taki wielki cytat, jak piszesz dwie linijki, a adpowiadasz na post bezpośrednio nad Twoim?]
  13. To akurat nie jest wielki problem. Wsadzasz w wiekszą ładownicę czy jakis domowy pokrowiec i doczepiasz do oporządzenia w miejscu gdzie nie bedzie przeszkadzała. Zawsze można w takiej menazce tachac troche prowiantu robiąc miejsce w plecaku na coś jeszcze.
  14. Kwestia dyskusyjna. Aczkolwiek problem kuchenki z butlą da się rozwiązac małą kuchenką spirytusową do dostania za smieszne pieniadze w niektórych sklepach z demobilem lub kuchenką na paliwko stałe (zmieszczą się w kieszeni cargo w spodniach lub dodatkowej kieszeni/ładownicy). A zeby najeśc sie zupką chińską to trzeba je spożyc 2 lub 1 zupka i jeden gorący kubek tego samego smaku na raz (najlepiej rozrobione w mniejszej ilosci wody niż napisano na opakowaniu wyjdzie taka gęsta zupa lub coś ala jakis sos). Oczywiście trzeba na ich przygotowanie poświęcić od kilku do kilkunastu minut i w zasadzie dania z proszku nadaja się jedynie jako dodatek do pasztetu lub mielonki z sucharami/krakersami. No i nie zapominajmy ze nawet taki cieply "posilek" poprawi morale, zwłąszcza jak temperatura w nocy brutalnie spadnie lub jestesmy zmęczeni (to samo tyczy się herbaty/kawy/kakała).
  15. Albo nosić ze sobą krzesiwko/zapalniczke/zapalki i podpałkę w wodoodpornym pojemniczku (np. w woreczku strunowym).
  16. http://sklep.paragraf22.com.pl/product_inf...products_id=483 Przyjemny plecaczek i na miasto i na strzelanki. Kieszeń na wkład do camelbacka jest. Mam taki pół roku i jest przyjemny. No i cena bardziej niż zachecajaca (tylko producent nie ten ale da się przeżyć).
  17. Ja miałem nr 4 czyli hamburger a wlaściwie to coś ala pieczeń rzymska. No i Yambalaya z szynką i krewetkami która jest w pytę. Ale to wszystko to kwestia gustu co kto lubi (bo jeden będzie się poł roku zajadał omletem z szynką a drugi po dwoch dniach będzie nim rzygał jak w trakcie pustynnej tarczy).
  18. Trzeba tylko poluzować sobie nieco oporządzenie by się zmiesciło na kurtce i nie uciskało zbytnio.
  19. Ja poczekam do lata by się przekonać na żywo. Myśle że ujdzie w tlumie.
  20. Podróba jak podróba. Niemniej dobra do lansu na stricie w dobie wszelkiej maści bojówek bo sie wybija niecodziennymi plamami. W lesie jednak przegra z naturą (no chyba że jestesmy na łące z sucha trawą).
  21. Albo zamalowane farbą literki "wygrawerowane" fabrycznie na broni. Ewentualnie jakaś kalkomania (ale to tylko mój domysł z kalkomanią).
  22. No cóż. Dzieciakow innych ludzi nie będe wychowywał ani nawet upominał, bo i tak zostane przez "kochających rodziców" zjebany, bo ini wiedzą lepiej. Poprostu jak są odpowiednie zabawki to i rodzice je kupują. A ze wolą kupić malolatom pistolet zamiast np. klocków lego, puzzli czy czegoś tam innego to już inna sprawa. Niestety i nasz problem, ale wierzyć chce, że politycy zatkaja sensownie pewne luki prawne i będziemy mogli się bezpiecznie i legalnie bawić w airsoft.
  23. Takie szybkie pytanie. Ma ktoś CoD4 na komórkę?? Jak tak, to jak on na komórce wygląda?? Wiem że granie na komórce w FPP to niemalże herezja choć jakby nie patrzec to moja nowa jest taką mini konsolką.
  24. No to se pykłem u kumpla na X-boxie 360. Troche dziwnie się steruje padem dla kogoś przyzwyczajonego do myszy i klawiatury (jestem zdeklarowanym wyznawcom pieca ale przekonuje się do konsol pomału bo w nie nie trzeba inwestowac by grać na dużym ekranie w max grafice w najnowsze giery) ale gra jest w pyte. Generalnie bardziej zabawa na konsole niż na pieca (na którego notabene wychodzi coraz mniej ciekawych dla mnie gier) a mam porownanie z grania we wcześniejsze gry CoD i na blaszaku i na x-boxie. O grafice się nie wypowiem bo poprostu jest w pytę i widać to na screenach.
  25. Jak jest sie na dłuższym milsimie ze stałym miejscem bytowania (jakies koszary lub inny camp) i można tam zostawić większość bambetli to w drogę najlepiej zabrać paczkę landrynek najlepiej kwakowatych i co jakiś czas jedną sobie zjeść. Lepsze rozwiazanie od batoników po których zazwyczaj zostaje czekolada w ustach i chce się bardziej pić. To taka luźna uwaga co do bytowania (zresztą ze dwie 100g paczki landrynek powinny wystarczyc na 24 h energetycznie).
×
×
  • Create New...