Dobra, po wielkich bólach okraszonymi nerwami, naprawiłem ten karabin. W sumie nie zrobiłem nic wielkiego, ale zważając na to że nie lubię robić takich rzeczy, nie mam do tego cierpliwości i brak mi doświadczenia w rozkładaniu repliki, to dla mnie super sprawa. Generalnie rozebrałem całość by sprawdzić jak wygląda gearbox od środka, czy nie są popękane zęby tłoka czy coś takiego jak mi tu sugerowaliście, ale wszystko było ok, poza dużą ilością smaru wątpliwej jakości, szczególnie na jednej z zębatek która była dosłownie obklejona tym smarem co było widać na filmie wyżej. Zatem przeczyściłem wszystko i wysmarowałem ŁT43 (co człowiek to opinia, ktoś pisał właśnie o ŁT43 na necie, ktoś o jakichś dedykowanych smarach, jeszcze ktoś inny o smarze silikonowym i już sam nie wiedziałem, wziąłem co było w sklepie w małej tubce). Poskładałem do kupy no i zaczął strzelać, ale niestety spust nie odbijał.
Oczywiście okazało się, że źle zamontowałem sprężynkę od spustu. No i z tą sprężynką to była MEGA rzeźba, no po prostu ktoś kto to wymyślił i jeszcze nie zmienił po czasie to jakiś mega baran. Jak patrzyłem na YT to niektórzy mieli te sprężynki takie bym powiedział bardziej "gibkie", moja była mega sztywna i jak ją wsadzałem krótszym końcem w tą mikro dziurkę od gearboxa i próbowałem wsadzić resztę to natychmiast wyskakiwała z tej mikro dziurki i od nowa. Nawet nie liczę ile nad tym czasu spędziłem ale na tym zjadłem najwięcej nerwów, no po prostu mega kretynizm, wystarczyłoby zrobić tę sprężynkę ciut dłuższą, co z tego że wystawałaby lekko poza szkielet gearboxa ale o ile łatwiej by było. Już chciałem to rzucić i się poddać ale pomyślałem że złożę cały szkielet GB zostawiając lekkie luzy, wsadzę spust pomiędzy te dwa elementy szkieletu, mniej więcej dopasuję i wtedy zostanie już "tylko" wsadzenie tej sprężynki w dziurkę, jak pomyślałem tak zrobiłem i ostatecznie po paru minutach zabawy udało mi się śrubokrętem dopchnąć tę śrubkę w otwór i natychmiast zamknąłem GB. Zostawiam te info dla potomnych, może ktoś na to natrafi i mu to pomoże bo próbując założyć zwykłym sposobem przy otwartym GB spędziłem lekko 2h jak nie więcej nie mogąc tego zrobić.
Ostatnia sprawa - chciałem za jednym zamachem wymienić gumkę hop up ale to też nie taka prosta sprawa, gdyż jedna z śrub trzymających komorę hop up jest walnięta i jakbym jej nie kręcił to po prostu kręci się w miejscu i nie wychodzi, nie rusza się nawet o milimetr w górę, po prostu się kręci. Próbowałem różne sposoby - podważanie śruby czy plastiku który ona dociska, ale nic z tego nie pomaga, zresztą zobaczycie na zdjęciu niżej jak już mam tam zorane to od prób otwarcia tego. Ostatecznie daruje to sobie, chyba że ktoś ma jakiś cudowny sposób. Szczerze to nawet nie wiem czy dużo tracę (i co w ogóle tracę) na stockowej gumce. Bo jakbym chciał ją zmienić to wygląda na to, że trzeba albo jakoś rozwiercić te śrubę, albo połamać komorę i wstawić nową z nową gumką, bo nie mam pojęcia jak to odkręcić.