Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

N0mad

Użytkownik
  • Posts

    61
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by N0mad

  1. Może komuś się przyda: http://operationhelm...rg/helmets.html Dopiero dzięki temu trochę rozgarnąłem co jest co; i że to co mam to nie jest wogóle MICH. Ciekawa sprawa, że w oryginale ma takie samo dwupunktowe zawieszenie jak mój chińczyk. Ciekawe, czy wobec tego oryginalny by mi tak samo po czerepie jeździł. Możliwe że nie, bo w końcu te PASGT mają jakieś gąbki jeszcze, a mój ani jednej.
  2. N0mad

    Kulki GFC Rockets

    Dobra, trzy grosze ode mnie. Dostałem niedawno dwa opakowania rocketsów 0.25 po 0,5 kg. Bałem się to wsadzić do karabinu, więc przebrałem jedno z nich (drugie nadal zamknięte). Metoda: wysypywałem po ~100 kulek na plastikowe wieczko, omiatałem spojrzeniem, przewracałem pęsetą, i brałem następną stówe. Wynik: co druga kulka ma widoczny szew. Nie wiem, czy to wynika z zastosowanej "technologi" i chodzi o coś typu <w naszych kulkach widać spojenia materiału które jednak w żaden sposób nie wystają nad owal kulki i nie wpływają na celność, a wprowadzenie procesu wizualnej likwidacji tych spojeń osłabiłoby kulke>. Chyba jednak nie, skoro na części kulek spojenia są prawie że niezauważalne. Wiele kulek ma małą wgłębioną plamke. Na te ~2000 kulek które przejżałem odrzuciłem 14. Większość z odrzuconych miała wyraźnie wypukły szew. Jedna z kulek kształtem przypominała bardziej ziarnko grochu. Wystrzeliłem narazie ze sto (G36 JG, stock, hi-cap) zacinek nie było (mogło mi się wydawać, ale kilka razy mogły się zdażyć puste strzały). Jutro wezmę je na strzelanie, jak wydażą się jakieś rewelacje typu <strzela lepiej niż Guarder i G&G!> bądź <po 15 metrach skręca o 90*...> to napisze.
  3. Dzięki Lesio, chyba rzeczywiście zrezygnuje z tego hełmu. Troche szkoda, ale za trzy tygodnie jest w Poznaniu larp w klimacie Metro 2033, więc może się nie zmarnuje i do stylizacji przyda - jeśli się uda go w miarę stabilnie założyć na 'buldoga'. I tak miał być bardziej do lansu niż ochrony przed kulkami... Dobra, update tematu: Dzisiaj trochę podyskutowałem z tatą (który na marginesie kupił mi ten hełm) no i pokazał mi jak na nim leży: założył maske, hełm, a nawet okulary, i wyglądało to wszystko nawet dobrze. Przy potrząsaniu głową nic mu nie latało, okulary aż tak się w twarz nie wbijały. A u mnie to jest niemożliwe. Olałem już nbawet maske i okulary; założyłem sam hełm i maksymalnie zacisnąłem paski, że ledwo usta mogłem otworzyć. A hełm jeździł jak na kółkach nadal. Zmieniałem ustawienia pasków i dużo to nie dało. Wychodzi na to że mam zbyt podłużny łeb - bo tak jak przód i tył całego fasunku mi nawet pasuje, to boki są mega luźne. A nie da się ich ściaśnić w jajowaty kształt. Szkoda żeby się garnek na półce kurzył, więc może spróbuje wymienić ten hełm na coś takiego:http://www.redberet....taktyczne-.html Wygląda, że bardziej mógłby mi pasować.
  4. Ja mam Starkera (r!) V3 od GFC... Hełm taki: http://www.redberet....taktyczne-.html , a okulary Peltor Tora. O, po ostatnim poodginaniu maski założyłem na to hełm i nawet okulary w miarę pasowały (poprzednio maska trzymała się najbardziej nad uszami, a teraz bardziej się trzyma dookoła brody). Może poprostu po dłuższym przyzwyczajeniu się i dalszym podginaniu będzie to wszystko lepiej pasować... Muszę jeszcze zobaczyć jak się będzie mi 6 godzin w hełmie biegało. Najwyżej będe polował na jakiś nowszy model MICHa (te nowsze są chyba mniej głębokie) no i z lepszymi paskami niż ta chińszczyzna. Albo wogóle zrezygnuje z garnka.
  5. Ja używam Krafta do naczyń z Biedronki :icon_razz: Wystarcza na jakieś pół strzelanki.
  6. Już chyba z godzinę próbuję wszystko zgrać i mi nie wychodzi :maniak_smutny: Problem jest następujący: kiedy maske i okulary już mam jako tako dopasowane i zakładam hełm - pasek od hełmu zakładając na 'brodę' maski, to maska boleśnie wciska mi okulary w twarz. Kiedy z kolei zakładam pasek na gardło to nie mogę śliny przełykać. Kiedy zaś poluźnię pasek na gardle to hełm zaczyna latać :maniak_strach: Wygodnie i stabilnie było jedynie kiedy miałem na głowie maskę i hełm z paskiem na brodzie maski - ale bez okularów. Pomocy :icon_neutral: Bardzo przydałaby mi się opinia kogoś kto nosił taki zestaw. Chyba, że się tego i wygodnie i w pełni stabilnie założyć po prostu nie da...
  7. Kwadratowy jest, nie taki jak na zdjęciu. Znalazłem na allegro taką samą (inny sprzedający niż kupowałem swoją) http://allegro.pl/la...2856138726.html i tam pisze że to jest jakaś dioda "Luxeon". Może sprzedawcy wogóle mają informacje wyssane z palca i to jest jakiś led zwykły xd Może spróbuję baterie od jakiejś komórki podpiąć, to może da się z niej coś więcej wyciągnąć. Wogóle się nie grzeje (zresztą na trzech małych paluszkach to by dziwne było) więc zgaduje że jeszcze ma jakiś margines wytrzymałości żeby podpiąć mocniejsze źródło zasilania bez jej przepalenia... O, zdjęcie zrobiłem: http://sdrv.ms/ValOHq
  8. Posiadam jakąś podróbke 'POLICE 15W' za 25zł z allegro. Ma ona diodę cree, kształt zzoomowanego promienia światła jest tak samo kwadratowy jak w tych drogich taktycznych latarkach. Problemem jest jej zasięg. Na krótkich dystansach (pomieszczenia) całkiem fajnie oświetla, kompletnie oślepia jak się patrzy prosto w soczewkę (niekoniecznie z bliskiej odległości) ale za to na otwartych przestrzeniach nie ma z niej większego pożytku. I tutaj pojawia się moje pytanie: podobno jak się wymieni w latarce 'koszyczek' z trzema bateriami aaa na baterie cr123 to latarka nabiera mocy. Nie wiem czy to prawda, zwłaszcza że 3 aaa powinny dać napięcie 4,5V, a taki cr123 ma 3,7V. Próbował ktoś już użyć takiego akumulatorka w kiepskiej latarce? Dało to większy zasięg?
  9. Tytułem uzupełnienia, w specu wymienili mi pistolet na nowy. Żyje jak narazie już trzy dni, więc może poprzedni egzamplarz akurat się pechowy trafił... Zobaczymy czy wytrzyma do następnego roku.
  10. Witajcie! Ma ktoś może ten kolimator i może coś o nim powiedzieć? http://gunfire.pl/product-pol-1152196924-Celownik-kolimatorowy-HD-800.html Opinii o nim jak na lekarstwo, a jest to jedyny otwarty kolimator jaki podobałby mi się na G36k...
  11. Jest to najtańsza replika ze Specshopu, więc podejrzewam że przyciąga sporą ilość początkujących; może komuś przyda się luźna recenzja. Słowem wstępu do recenzji, przedstawie okoliczności w jakich się na ową 'replike' zdecydowałem. Otóż zanim wogóle zacząłem orientować się w airsofcie (proces w toku) byłem na wakacjach i z braku laku sobie kupiłem w kiosku przed jakimś bunkrem pistolecik sprężynowy za 20 złociszy. Biegałem z tym pistoletem po górach, polowałem na jelenie (:P), z dwa razy wypadł na kamienie i sie troche obtłukł. Niestety, po czasie magazynek przestał trzymać kulki. Jako że idzie zima, miałbym ochote pochodzić po lesie, a mojej giety mi się nie chce na samotne wyprawy ciągnąć, to zdecydowałem się poszukać nowej pukawki. Chciałem zajrzeć do jakiegoś sklepu z chińszczyzną, ale zobaczyłem że na specu za 29zł mają hi-capy. No to myślę sobie że bardzo fajnie i poszedłem kupić. Sprzedawca wyciągnął z pudełka i podał mi do łapy; zamek full metal (potem okazało się że jego część z prowadnicą czyli też z dolną szyną ris też jest z metalu), przyjemny chwyt, 'chromowana' lufa. Słowem: byłem happy. (Należy zaznaczyć że ten model nie jest w skali 1:1, tylko taki troche miniaturowy, ale nie aż tak). Postrzelałem troche (zasięg i celność lepsze niż mojego ex-plastika, chociaż czasem kulki losowo skręcają zaraz za lufą) i umówiłem się od razu z kumplem na spring party. Przyszedłem do domu, oglądam pistolet. Napisy się zamazywały. Zacząłem pocierać i w przeciągu jednego dnia nie było śladu po 'trademarkach'. Dzień później później kulki przestały wylatywać, a zaczęły się wytaczać. Zdjąłem zamek - cylinder tłoka (tak to się chyba nazywa?) był w trzech kawałkach. Zacząłem porównywać wnętrznośći z moim starym pistolecikiem (na marginesie okazało się że wizualnie to tez była hi-capa, tylko w wersji "tactical") no i okazało się że owa część tłoka jest w nim ze dwa razy grubsza. Niestety nie są ze sobą kompatybilne i nie da się ich podmienić. Teraz nie wiem czy biec dać do reklamacji na specu - zdjąłęm zamek, ale nie dali mi karty gwarancyjnej ani nic (prócz paragonu) więc właściwie nie wiem czy mi było wolno. Może po prostu pójde do jakiegoś ślusarza żeby mi z metalu tłok zrobił a najpewniej skleje klejem ten rozbity i będe miał wypełniacz kabury. Jako element zwisający z kamizelki taktycznej będzie ładnie wyglądał :)
  12. Ok, dzięki za odpowiedzi chłopaki. Miło że na mój pierwszy post tutaj się taka dyskusja wywiązała :) Pomysł przyszedł o północy i rzeczywiście co do zwarcia nie był najlepszy; dzięki za opinie, nie będe kombinować z czymś takim. Opcja z tranzystorem warta spróbowania - jak tylko minie trochę więcej czasu: replika nadal posiada gwarancję, więc narazie conajwyżej rozrysuje sobie taki układ zamiast ingerować. http://sdrv.ms/TOrfdE O, coś w tym stylu. Miedziany bolt łączyłby styki na gnieździe magazynka (sprawdzałem, "tunel" do kulek jest w nim szeroki, więc styki nie powinny kulek blokować), a zasilanie tranzystora zmieściłoby się między gniazdem a komorą hop-up (jest tam trochę miejsca). Tylko dwa pytania: Czy połączenie minusa bateryjki do nóżki tranzystora do której podłączony jest plus rzeczywiście spowoduje spięcie na tranzystorze? Czy to mini-spięcie na tranzystorze i bateryjce jednak nie wpłynie negatywnie na baterię? Jakie musiałoby być napięcie na mini bateryjce i oznaczenia tranzystora przy napięciu głównej baterii 8,4V?
  13. Przyszedł mi do głowy pomysł na wyeliminowanie pustych strzałów poprzez spowodowanie zwarcia na beterii w momencie wystrzalenia ostatniej kulki z magazynka (te ~4 pozostałe w aegu sie nie liczą). Zwarcie powodowałaby metalowa nasadka na "popychaczu kulek" na końcu sprężyny w magazynku, która to łączyłby dwa styki w gnieździe magazynka (a styki w gnieździe magazynka byłyby podłączone do systemu powodującego zwarcie). Wiem, że brzmi to niebezpiecznie, ale biorąc pod uwagę, że mam stockową baterię (z G36 JG) i nie jest to lipol, a jest sporo tematów typu "grzeje mi się replika chyba mam zwarcie" i po wyeliminowaniu tego zwarcia repliki nadal działają, pomysł może nie być taki głupi. No więc, szybkie pytania: Czy spowodowanie krótkiego zwarcia przy opróżnieniu magazynka (które znikłoby zaraz po puszczeniu spustu) zaszkodziłoby mojej replice lub baterii? Jeśli nie, to czy dalsze zwarcia (za każdym opróżnionym magazynkiem) mogłyby zaszkodzić? Czy w prosty sposób da się za pomocą kilku kabelków zrobić spięcie na aegu? (podałem sposób "uaktywnienia" spięcia, ale nie wiem jak samo spięcie zrobić, żeby jak najmniej ingerować w cały układ elektryczny repliki)
×
×
  • Create New...