Hargin
Użytkownik-
Posts
659 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Hargin
-
Replika kamizelki Interceptor
Hargin replied to Szaszłyk's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
obejrzalem kwit celny - byla deklarowana wartosc 100HKD - czyli jakies 40zl :D Zolci sami zanizyli -
Hmmm rozwiercilem delikatnie zawor - nie chce przesadzic, bo moze byc tak, ze dam mu za duzo swobody i sie za mocno rozprezy ? (dobrze kombinuje??) czy wiecie, kto moglby w Polsce dokonac takiej przerobki na CO2? Skutecznie oczywiscie a z moca :twisted: niech strzela jak stockowy elektryk a bede happy
-
Witam mam strzelbe M870 Maruzen - gazowa - w zwiazku z niemozliwoscia zakupu jakiegokolwiek gotowego upgrade - zastanawiam sie, czy jest mozliwosc zwiekszyc samodzielnie przepustowosc zaworu (spustowego) czy znane sa wam jakiekolwiek przerobki tego typu? lub jak to zrobic? bo ja jak patrze na ten zaworek (ok. 6mm dlugosci - waleczek na jednym koncu z uszczelka, przewiercony poprzecznie) - dziala na zasadzie - iglica cofa go i przez to przewiercenie przedostaje sie gaz - czy powiekszenie tej dziurki wplyneloby na ilosc wypluwanego gazu?? ps. upgrade w tym modelu jest niezbedny, bo tak jak ta replika jest piekna, to tak samo slabo strzela (potrafi gozej od sprezynowego pistoletu)
-
Replika kamizelki Interceptor
Hargin replied to Szaszłyk's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
Minimal - ja bym na twoim miejscu na chlopaka tak nie jechal, bo nie masz racji do konca ja ostatnio sciagalem graty z WGC i nie placilem ani podatku ani cla jesli zaniza wartosc paczki to przejdzie tylko z kosztem transportu -
Replika kamizelki Interceptor
Hargin replied to Szaszłyk's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
z cala sympatia dla Ciebie, ale to, ze sa losie gotowe przeplacic ponad 100zl za sprzet to wynika z ich niewiedzy. Fakt - faktem, ze oferujesz malo spotykany w Polsce sprzet i chwala Ci za to, ale nie zmiena to tego, ze za niektore przedmioty forusjesz wysokie ceny - dla ludzi siedzacych w temacie - duzo za wysokie. -
Replika kamizelki Interceptor
Hargin replied to Szaszłyk's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
Nic to :) Kreatywna forma reklamowania swoich ofert :lol: :lol: :lol: -
Replika kamizelki Interceptor
Hargin replied to Szaszłyk's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
Seba z Wroclawia ma i uzywa - jednak chyba rzadko zaglada na forum mozesz poszukac kontaktu przez Brymera -
to Tadeusz sie nie zna, bo nigdy nie widzial nikogo kto by w tym w lesie chodzil :) a jedynie widzial siebie w lustrze :)
-
Generalnie Okran to sprytna bestia ;) sam uzywam jego produktow i jestem baaaarrrddzzzoo zadowolony. polecam goraco
-
hmmm to nie mozliwe!!! :) przeciez mial byc wdech-wydech-wdech-wydech :) a nie wydech, wydech, wydech, wydech....... :twisted:
-
z tymi osobam nieuczestniczacymi w walce a sprawdzajacymi punkty - trzeba by losie wynajac... kolejny raz powtarzam ... nikomu organizatorzy harmonia rodziny nie ubili - wiec nie wymagajmy hiper poswiecen. Poza tym Mikstat byl o tyle wyjatkowy, ze ja przygotowujac scenario poznalm teren dopiero na 48h przed zlotem. Przy takim rozmachu na imprezie poprostu nie starczylo czasu na zapiecie na ostatni guzik. Przypominam, ze jedyna pomoca w samym przygotowaniu scenaria byl nieoceniony Brymer*. Teraz wyobrazcie sobie, ze we dwoch oznaczylismy caly teren, wyznaczylismy sztaby, granice, punkty umocnione... a helikoptera nie bylo *- merytorycznie scenariusz przygotowywal wraz ze mna Alex, Spadi i Czubas
-
troche off - temat ORGANIZATOR no w sytuacji kiedy wiekszosc uczestnikow liczy na drapane to faktycznie jest problem... magiczny organizator ... kazdy wszystko zwala na organizatora... niestety imo niektorym sie w glowach poprzewracalo, przyjezdzaja na impreze non-profit i wymagaja mega zajebistej organizacji i wszystkiego naj - ale nie dajac nic z siebie jesli tak ma byc, to mnozymy wpisowe razy dwa i postaram sie specjlanie dla Martiego zalatwic samego generala Jaruzelskiego :twisted:
-
hmmm Martii teraz to juz zaczynasz banialuki opowiadac - chcesz bronic swych teorii jak Alamo - skutek bedzie ten sam bzdura koszmarna jest przekazywanie dowodztwa ;) idiotyczny pomysl - byloby to samo co w przypadku braku jakiego kolwiek generala - ile czasu potrzebowalby nowy general na zapoznanie sie z sytuacja, przejeciu rozkazow itd. - IMO koszmarny pomysl a co do strzelajacych generalow - to tez kicha na maxa! General powinien czerpac przyjemnosc z samej rozgrywki, strategii itp. To niepowtarzalna okazja sprawdzic sie w terenie z prawdziwymi ludzmi. A jesli ktos nie potrafi na dupie usiedziec, znakiem tego marny z niego dowodca lub genialny strateg, ktory potrafi zarzadzac rozgrywka z pola walki. Uwazam jednak, ze general w sztabie powinien miec oficerow sztabowych, ktorzy pomagaja mu w koordynacji - czesto oni sa wazniejsi od samego generala
-
hmmm w sumie czekalem na ten topic ;) jak sie ktos odwazy pierwszy rzucic kamien, to reszta bedzie smielsza :)) ciesze sie, ze temat podjela osoba z ekipy, ktora bedzie juz niedlugo goscic maniakow na swojej imprezie w Janowie :) ale do rzeczy: 1. teren scenariusza - 'jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma' - niestety wyznaczajac teren imprezy nie mielismy wplywu na to jak ciekawy geograficznie i topograficznie bedzie lasek. Imo wybralismy najlepszy jaki byl w zasiegu osrodka. Mielismy z tym nielada problem, ale lasu w 2 dni nie udalo sie zasadzic... przepraszamy. 2. ludzie - w mojej ocenie uczestnicy zlotu dziela sie na dwie kategorie: na tych ktorzy dobra zabawe mierza iloscia wystrzelonych kulek oraz tych, ktorzy licza ja w kilometrach, ktore przepedalowali. Ja jak i reszta organizatorow zaliczamy sie do drugiej kategorii. Dla nas taktyka, klimat, dzialanie jest wazniejsze od sypania kulkami na lewo i prawo. Mysle, ze dla fragerow nie ma co robic imprez tego kalibru. Pozyczymy balony od paintballistow i zrobimy turniej speedballa. Ja przynajmniej wiecej nie przyloze sie do imprezy dla obu grup, 3. rozgrywka - zaprezentowany system rozgrywki byl dla niektorych ekip czyms zupelnie nowym - stad nieumiejetnosc odnalezienia sie w rzeczywistosci. Mimo wszystko wiekszosc ekip rozgrywa strzelania w formie 'strzelanka-jebanka' i lazenie po lesie odbywa sie tylko do trupiarni. Mysle,ze nalezy ewaluowac i sie rozwijac - ale niestety chyba nie wszyscy dorosli do tego, 4. klimat - scenariusz rozlozyly nie odleglosci, a brak klimatu, ktorego organizator nie moze zapewnic (nigdzie w sklepach nie bylo). Jesli wyobraznia niektorych osob konczy sie na czubku wlasnego nosa to tak jest. Dla przykladu: strony mialy UNIKAC ONZ, a zostalo to zinterpretowane, ze skoro ONZ nei moze strzelac pierwsze, to mozna spacerowac kolo nich w odleglosci np. 5 m. IMO nie wymaga komentarza, 5. dowodzenie i koordynacja - sam brak lacznosci to temat tabu. Tu sie nic nei zmieni dlugo, bo nikogo chyba nie stac aby wydawac po 1000zl na dalekonosne radia. Niestety generalowie i dowodcy fireteamow nie specjalnie ze soba wspoldzialali ;( To rowniez element ciezki do zaplanowania. 6. najemnicy - akcja wyszla jak wyszla zupelnie przypadkowo, bo pewien Pan, ktorego imienia nie wspomne postanowil samodzielnie zmienic przebieg inscenizacji i sie sypnelo. Sam fakt wtargniecia ONZ do sztabu polnocy byl przypadkiem zupelnie niezamierzonym. Idacy z przodu ONZ (nie tylko najemnicy = GWNh+PET+MP+niezrzeszeni) nie zauwazyli oznakowania konca pola - jak tylko sie zorientowalem, co sie wykroilo to zawrocilem watache. i na koniec panowanie nad przebiegiem walki w trakcie scenariusza jest praktycznie niemozliwa. Zadne info nie dotrze do wszystkich uczestnikow. Nie ludzmy sie - zejdzmy na ziemie. i na sam koniec zostawilem sobie swoje punkty ataku: - wiele elementow padlo ze wzgledu na trudnosci techniczne - na odprawie nei zostaly pokazane punkty umocnione dowodcom, bo nie dojechal kabel do aparatu cyfrowego - zycie :( - zapieprzyl ktos czarne choragwie do oznaczania punktow umocnionych - jakis buc UKRADL mape ze sztabu onz - to spowodowalo, ze byly trudnosci z inspekcjami, - nie popisalo sie wiele osob, ktore jak widac UDAJA zaangazwoanie w ASG by NET. Wybaczcie, ale osoby chetne do pomocy mozna bylo policzyc na palcach dwoch rak... a reszta przyjechala na gotowe. Takie rozwiazanie jest dobre, jak zacznie sie placic gaze organizatorom - wtedy mozna wymagac. A to miala byc impreza zrobiona przez maniakow dla maniakow. howgh ... narazie tyle
-
Mil Force Rifle Vest for MP5K, M11, and UZI
Hargin replied to rezul's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
byloby milo z ich strony jakby wystawili :? -
tzn. tydzien dluzej czekasz niz opisane? badz cierpliwy i wspieraj polskie manufactury odziezowe :)
-
ale innym razem Kthulhu napisal w tym watku bosszzee ja juz mam rozdwojenie jazni wobec tego uzytkownika... sami ocencie :twisted: a co do noszenia polskich oznaczen (godlo, flaga) to sa one pod ochrona prawna w sensie, aby uchronic je przed zniewazeniem. Noszenie ich jest dozwolone a co do polskich mundurow - wiekszy problem jest z obrotem nimi. W zwiazku z zastrzezonym wzorem i mterialem nie mozna ich kopiowac, szyc i sprzedawac. Jest to towa przeznaczenia wojskowego - wylaczony z cywilnego obrotu. A co do noszenia to prawdopodobnie jest podobna sytuacja jak z godlem - chronione jest jego zniewazanie.
-
pomysl swietny, Wit apelowal, aby kazdy sobie taki wystrugal moze na drugi raz organizator zapewni takowe za skromna oplata dodatkowa ;)
-
hmm dziekuje wszystkim przybylym za przybycie cieszy mnie to, ze sie podobalo ;) z negatywami wstrzymam sie, az powstanie osobny watek ;) fajnie, ze w tak krotkim czasie i przy tak ograniczonych srodkach udalo sie zrobic calodniowy scenario - bylby napewno lepszy gdyby niektore obiektywne (niezalezne od organizatorow) czynniki. jedno napewno widac bylo wyraznie: milosnicy asg postrzegaja dobra zabawe przez pryzmat ilosci wystrzelonych kulek, a drudzy przez ilosc kilometro do przejscia. Ja chyba zaliczam sie do tych drugich wiec i scenariusz byl tez taki. Inaczej pojmujacych idee asg przepraszam (mam nadzieje, ze przezyliscie jakos ten rozlegly teren).
-
1. marne skupienie - rozrzut ok. 30-40cm na 15-20m - dodaje klimatu jako pistolet maszynowy, utrudnia celowanie, 2. nowa wersja gerboxa dzieki swej konstrukcji wywoluje delikatny blow-back - sympatyczny efekt 3. sprawia wrazenie metalowego i ciezkiego 4. musi sie podobac - imo za maly na bron glowna, za duzy na boczna :) ale klimat jest 1 klasa. 5. male szanse doczepienia jakiegokolwiek wyposazenia
-
Postanowilem otworzyc nowy watek, aby popisac co nieco o klimacie zblizajacego sie zlotu. Mamy nadzieje, ze przygotowany przez nas scenariusz pomoze tworzyc nowa jakosc w rozgrywkach ASG w Polsce. To co z powodzeniem rozgrywane jest w niektorym miastach byc moze przyjmie sie na imprezie ogolnopolskiej. Bardzo bysmy tego chcieli. Skonczmy z epoka "strzelanek jebanek", a zacznijmy bawic sie w 'prawdziwa wojne' Postawilismy na calodniowy - jeden scenariusz. Rys juz przedstawilismy, lada chwila pojawia sie zasady rozgrywki - uproszczone do granic mozliwosci. Jestesmy przekonani, ze dzieki waszej inwencji zbudujecie klimat tego scenariusza. Napewno rwaca sie lacznosc, balagan na polu walki, paletajace sie patrole ONZ i czychajacy zewszad wrog stworzy tak niesamowity chaos, ktory bedzie wstrzykiwal nieustannie adrealine do mozgu. Wy jestescie aktorami tego przedstawienia i jednoczesnie widzami. Im lepiej zagracie - tym milej bedzie sie wam to ogladalo i przezywalo. Stad tez pragne zaapelowac juz z tego miejsca o pare spraw: 1. Nie badzcie drobiazgowi - zasady, reguly sa wazne, ale one maja pomoc wam odnalezc sie w konwencji scenariusza. Nie uczyncie tak, aby forma przerosla tresc. Bawcie sie, a jesli ktos nie bedzie potrafil - pozostawcie go z tym sam na sam - w samotnosci. 2. Nie dajcie sie porwac ambicji - nie dazcie do celu za wszelka cene - czyt. nie badzcie niesmiertelni - po to sa sily ONZ aby pilnowac elementarnych zasad rozgrywki. Bedziemy otwarcie pietnowac oszustow - bez litosnie i publicznie. Zatem chyba lepiej uniknac publicznego pregieza na koncowym apelu. 3. Postarajcie wczuc sie w klimat wojny - nie najwazniejsze sa fragi! To nie jest CS! Sa wytyczone zadania, beda w trakcie rozgrywki pojawialy sie dodatkowe polecenia dla stron. Nie spowodujcie, aby cala zabawa polegala na bezsensownym lazeniu na wroga. 4. Sluchajcie sie swoich oficerow - po to ich sami wyznaczacie, aby oni was prowadzili do zwyciestwa. Oni zas beda sluchac rozkazow generala. Dzieki temu armia bedzie jak reka - kazdy palec posluszny poleceniom mozgu. Skordynowane akcje dadza po stokroc wieksze efekty niz samodzielne latanie po lesie. Wygra ta strona, ktora bedzie lepiej zorganizowana. 5. Sztab ONZ jest rownoczesnie waszym doradca. Jesli bedziecie mieli problem techniczny z czymkolwiek - od AEGa po zagadnienia techniczne - przyjdzcie - pomozemy. Pozdrawiam Was serdecznie i zycze dobrej zabawy
-
hmmm mysle, ze pare osob z MP nie zakluci rozgrywki - mysle, ze nie powinnismy z tego robic problemu niech kazdy ma dodatkowe zadanie dobrze sprawdzic czy ma doczynienia z trupami czy z patrolem zandarmerii troche wyobrazni panowie! :) bawimy sie!