Przy dbaniu o tą replikę myślę, że 5 lat posłuży na pewno :)
W pewnym momencie pewnie będzie trzeba zmienić sprężynę jak się ubije i przestaną cię zadowalać efekty.
A co do klamek Tokyo Marui to również polecę. Choć ro plastik to nieraz przeżyła (moja klam) upadek z 3m (drzewo) i raz z większej wysokości. Zwykle po upadku łapałem przy jej pomocy fraga :D
Są niezniszczalne, mają super zasięg, ładnie wyglądają, mają oznaczenia ostrej broni :)
PS. Do tej pory naprawa jej polegała na wyczyszczeniu z brudu i lekkim przesmarowaniu :)