Witam serdecznie. Mam dziwny problem z moim rk-02. Pojechałem dziś sobie elegancko do lasku żeby przetestować replikę, którą dostałem 12 czerwca. Wszystko fajnie, podłączam baterie jeden strzał i jeb. Tłok(?) się nie rusza, nie wypluwa kulek. Słychać tylko pracę silnika i chyba zębatek. Po prostu po naciśnięciu spustu nie strzela tylko słychać pracę silnika. Nie rozbierałem nic bo karabin jest na gwarancji w sklepie redberet.pl . Wiecie może co się mogło stać? :/
Pozdrawiam.