Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Bren

Użytkownik
  • Posts

    507
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bren

  1. Odebrałem dzisiaj przesyłkę z Miwo: panel udowy, kieszenie na granaty, kieszeń na latarkę, pasek piersiowy i pokrowiec na notatnik. Na małym panelu udowym zrealizowałem pewną kompozycję:
  2. Victorinox outrider Ryby oprawisz głółną blokowana dużą głownią Opał na ognisko połamiesz butem lub przepalisz w ognisku Żerdki do postawienia pałatki przytniesz piłką ze scyzoryka Oczywiście można wziąść do żerdek i opału kukri, maczeta lub RAT 7, tylko że wtedy i tak potrzeba drugie mniejsze ostrze do rybek.
  3. A co będziesz rąbał? Od rąbania jest siekiera? Co bedziesz piłował? Drewno, metal, kości? Jeżeli pierwsze, to spraw sobie składaną piłę, np. fiskarsa. To drugie to brzeszczot do metalu. Jeżeli to trzecie, to poszukaj jakiegos noża mysliwskiego, albo myśliwskiego Victorinoxa. Gerlachów to jest dużo, do kuchni, scyzoryki, noże bojowe? Jeżeli te ostatnie, to to jest sztylet okopowy, a nie nóż survivalowy. Zdefiniuj dokładnie co chcesz robić tym nożem, ale dokłanie. Czyli nie "rąbanie", ale "rąbanie drzewa", przygotowywanie pożywienia, otwieranie konserw, kłucie npli, itd. A to mój nowy nóż survivalowy: oczywiście do kompletu scyzoryk, a konkretnie Victorinox Outrider.
  4. Przy ciemniejszym tle o pół punktu lepszy od MC. Czekać, aż Chińcyczy i Helikon zaczną produkować podróbki. Może będzie lans i ludzie zejdą z MC.
  5. I OK! kolego, tylko że: - nosisz najmniej ekonomiczny model menażki pod względem gotowania (małe dno w stosunku do objętości), - co zrobisz jak będziesz miała mało opału, będzie silnie wiało lub padało? - ile czasu potrzebujesz na zrobienie obiadu? - jedna wizyta leśniczego i 200zł na mandat (a w czasie wojny kwestia maskowanaia jeszcze ważniejsza). Zastąp ryż - płatkami ryżowymi, kuskusem, kaszą błyskawiczną albo makaronem chińskim a ugotujesz ten obiad 5 razy szybciej.
  6. Ja swój w CDJ (też bryzgoszczelny) nawoskowałem i jest OK.
  7. Dokładnie, grubość softshela Helikonu odpowiada windshirtowi US Army. Z drugiej strony jak zapakować porządny polar+bielizne ciepłą pod niego, to i zimą da się spokojnie w tym działać.
  8. Prawdę mówiąc cała sytuacja wydaje mi sie nadmuchana. 1. Czy klasy mundurowe koniecznią musza chodzić w panterze? Dać jednolite mundury oliwkowe i będzie to ładnie wygladało i nikt nie będzie się czepiał. Z tego co widziałem na materiałach przedwojennych i zagranicznych, to kadeci czesto mają inne umudnuorwanie niż wojsko. 2. Do czego zobowiązuje ucznia "wojskowa" przysięga? 3. Jaka jest obecna zaleznośc klas wojskowych od wojska? 4. Kto ma ustawową moc nadania zezwolenia na noszenie uczniom mudnurów WP?
  9. Majster - racja. Nie zwróciłem uwagi przy przepisywaniu, że w książce jest najpradopodbniej błąd. Choć rysunek przy chwycie końca noża pokazuje struganie ale jakieś dziwne (a raczej obcinanie bocznych gałązek). Zaś przy chwycie przy jelcu, jednoznacznie pokazuje rąbanie. Może jakaś niejasność która powstała przy tłumaczeniu?
  10. 1. Przygotowanie żywności - tu wiekszosć wie co i jak z domu. Należy tylko zauważyć: - do krojenia chleba potrzebny jest długi nóż, - do krojenia warzyw żeby ich nie łupać potrzebny jest cieńki nóż (lepszy opinel niż SRK), - jeżeli warzywa są miękkie, to drobne ząbki są bardzo pomocne, - jeżeli nie mamy ząbków, to uzyjmy czubka żeby naciąć skórkę, - do smarowania chleba (masłem, pasztetem) nie bierzymy noż z porowatą powłoką (RAT). 2. Bardziej skompliowaną kwestioa jest patroszenie zwierząt. Jako, że jestem teoretykiem - zasygnalizują tylko jeden fakt. Tnąc powłoki brzuszne, musimy to zrobić tak żeby nie przeciąć organów wewnętrznych, bo np. żółć może zepsuć całe mieso. Po nacięciu więc skóry, odwracamy nóż do góry nogami i rozcianmy skórę od dołu. Dlatego nie nadają się tu sztylety i z ostrym "fałszywym ostrzem". Zadanie ułatwiaja nacięty hak na górnej czśsci głowni. 3. Zabawy w drewnie - dawno temu (na początku jego wydawania) był o tym artykuł w Komandosie. Jak znajdę to zgrubsza opiszę. Teraz wrzucę to co napisano w "SURVIAL - sztuka przetrwania" Len Cacutt z moimi komentarzami. a. Cięcie - chwyć nóż najbliżej końca rękojeści i wykonaj długi zamaszyty ruchy wyprostowaną rekę. a'. (wg mnie) - tnij zawsze od siebie. Jeżeli musisz wykonywac precyzyjne cięcia, połóż palec wskazujący na grzbiecie noża, kciuk po jednej stronie głowni, a palec środkowy po drugiej. Wtedy cięcia wykonujesz tylko czubkiem. b. Rąbanie - chwyć nóż blisko jelca i tnij bardziej z łokcia niż z ramienia. b'. Daruj sobie rabanie jeżeli nóż jest lekki lub ma twardą rekojeść (RAT). Uderzaj w cięte miejsce brzuskiem noża, tam ma największa masę i przekaże największą energię. A najlepiej weź się lepiej za rozłupywanie. c. Ośnik (hebel, strug) - zakleszcz koniec głowni w rozłupanej gałęzi i zacznij wygładzać powierzchnię elementu. c'. Zawsze to robię z reki. d. Wbijanie - uzyj bocznej płaskiej powierzchni noża, tak aby ostrze znajdowało się z dala od twego ciała. d'. Wolę uzywać grzbietu noża jeżeli daje się trafić w przedmiot, z główką gwoxdzia może byckiepsko. Dobrze jeżeli tang przechodzi przez całą rekojeść i nóż jest zakończony głowicą, wtedy to ona służy za "młotek". Czasem zamiast głowicy jest tylko pasek metalu (Fallkniven F1) i wtedy łatwiej uderzać w nóż żeby go wbić lub mamy glasbreaker (RAT 5). e. Piłowanie - użyj piłki na grzbiecie noża. e'. Wolę piłkę w scyzoryku szwajcarskim. Zresztą piłki w nożach sączęsciej do piłowania kości. f. Rozłupywanie - wbij nóż w drąg i weź kawałek drewna jako podbijak. Uderzaj w głownie, a bedzie ona wchodziła w drewno rozdzielając je. f. Skuteczna metoda, ale czasem są problemy. Roździelałem 30cm gałąź bukową na dwie częsci zeby zrobić łyżki. Zaczełem od SOGa (tego małego z wklęsmy szlifem), dość szybko się zakleszczył. Wyjąłem i wziąłem F1, dało radę do 70% długości. Dalej był sęk i siła zakleszczająca nie do końca rozłupanego kawąłka zablokwała nóż. Nawet wyjąć się go nie dało. Po dłuższym siłowaniu wyjąłem i poszedłem po RAT 5 (w zapasie było jeszcze kukri:). Dało radę do końca. czkolwiek sek wytrzyamał i rozłupało końcówke krzywo, po prostu ostrze zjechało po sęku w bok.
  11. Wszelkiej maści toole sa bardzo przydatne zwłaszcza jeśli dysponujemy jakimś sprzętem mechanicznym, takim jak: samochód, broń ASG, rower, itd. Ja niestety kupiłem największego z tooli Victorinoxa i jeździ tylko ze mnie na rowerze. Niechce mi się ze względu na jego ciężar. I dlatego ostrzegam - kupując nóż/tool nie przesadzajmy z wielkością. A dużego Vicka z blokowaną głownią zabieramy gdy to mój jedyny nóż lub w parze z czyms naprawdę dużym: toporkiem, kukri, maczetą. Jako para da średniej wielkości noża (4-5) cali, zawsze robi u mnie średni vicek.
  12. 3 zastrzeżenia tak na szybko: Jakaś dziwna ta gramatura. 400 - do bielizny? Gruby polar to 300. Po co? Żeby rozwaliła system bielizna aktywna-polar-goretex? Jeżeli ktoś uważa, że w któryms momencie będzie mu za ciepło, to niech zdejmie na polar spod kurtki lub zamiast goretexu założy windshirt. Chyba autor chciał napisać - bawełne która chętnie pochłania pot i nieoddaje go dalej. Co do bawełny to w trekingu jest nawet termin "cotton killer" - ważny szczególnie zimą.
  13. cd... Do rzuczania są rzutki, shurikeny, oszczepy i specjalnie do tego przeznaczone noże. Na forach nożowniczych jest masa noży które trafiły na kamień lub sęk podczas rzutu. Na nieszczęście łamią się najczęsciej tuż przy rękojeści. I nagle zamiast przydantego narzędzia mamy szmelc. Wsród tych noży są również pancerne RATy i popularne SRK (w starej dobrej wersji z Carbon V). przykład: http://www.knives.pl/forum/index.php/topic...81;kł.html http://www.bladeforums.com/forums/showthread.php?t=328256 http://img.photobucket.com/albums/v446/Nut...tedRecon720.jpg Vlam - hmm, nasze szanse z nożem sa większe, ale szansa na wyjście z konfrontacji z dzikiem będąc uzborojnym w nóż bez szwanku jest minimalna. A wyobrażasz siebie z poharataną lub połamaną nogą na odludziu, bez lekarza i antybiotyków? A co do wilka, to jak będzie sam to nas oleje, a jak będzie watacha, to nawet katana nie poradzi. Oczywiście nóż możemy uzyć jako bagnet na kiju, co znacznie zwiększa nasze szanse bo odsuniemy bestię na 1,5m od siebie. Załóżmy jednak, że wbije się on w dzika, a kij się zlamie. Dzik może być nadal bardzo żywotny i będziemy musieli się salwować ucieczką. A w dziku zostanie nasze jedyne narzędzie survivalowe - nóż. Myślenie powinno biec innym tokiem - mamy nóż i jest on narzędziem. Zróbmy za pomocą niego włócznię, oszczep, harpun. Doróbmy grot z kości i posługujmy sie tym nową bronią.
  14. 90% - przygotowanie pożywienia 9% - prace ręczne - struganie patyków, cięcie lin, struganie drewna na rozpałkę, itd 1% - inne: zabiegi medyczne, szukanie korzonków w ziemi, walka z niedźwiedziami Nóż służyc do cięcia. Pisze to w każdej gwarancji dołączonej do noża. Uzycie niezgodne z przeznaczeniem: kopanie nożem, batonowanie, podważanie unieważnia gwarancję. Do kopania słuzy łopata. Nóż w ten sposób tępimy i możemy go złamać. ktoś tu proponował budowanie "okopu" nożem - życzę szczęscia i czasu. Dwa razy w histori wojskowości probowano wprowadzic bagnet-saperkę, dwa razy się nie udało. Do rąbania siekiera, uwagi jw. Pytanie tylko po co rąbać drzewo jak nie mamy siekiery? Na ognisko czy do budowy chaty? Chaty nie budujemy, ognisko rozpalimy z wiatrołomów, a co wieksze bale przepalimy. Do walki służy bagnet, a jeszcze lepiej kałasznikow. Chyba, że jesteśmy ekspertem od walki nożem i próbujemy przekonać żołnierzy US Army, żę musza mieć nóż do walki wrećz. Optimum to 4-5 cali, bo np. 7 ciężko posmarowac kanapkę. A większości żołnierzy wystarcza duży Victorinox, bo da się nim otworzyć konserwę, butelkę z wodą i posmarować chleb.
  15. Bo zasada jest taka, że podpałkę uzupełniasz zawsz gdy jej zapasu ubywa. Nosisz ja w szczelnym pudełku lub woreczku foliowym. Za podpałkę moga robic suche główki ostów, górne części pałki wodnej, kawałki huby, bawełniane kłeki wyciągane z pępka, zwęglona bawełna, itp. W tym wypadku to tylko mieszkając w krainie deszczowców nie ma się przy sobie podpałki. Krzesiwo syntetyczne - ten patyk, to bodajże stop rodowo-cyrkonowy. Z podobnego robione są kamienie w zapalniczkach. Tarnik (jeżeli jest) - to kawał stali wysokowegloej. Mozna go skutecznie zastąpić stepioną piłką to metalu. Ja używam górnej częsci otwieracz do kapsli ze scyzoryka victorinoxa. A kostka w którą wmontowany jest pręt w krzesiwie amerykanskim to lekki, palny metal - magnez.
  16. Jaki pas/pasek nosi sie do wersji biznesowej RATS? Sam pas w tej wersji ze skrytkami był by dobry na wyprawy naszą kochaną koleją. Mozna by co cenniejsze rzeczy nosić przy sobie ;) RATS dalej nie pojawił się w sklepie. To przynajmniej Renato może nam zdradzisz zakres cenowy za ten pas (poliester tani - cordura droga).
  17. Wersję biznesową też wprowadzicie do produkcji?
  18. Kartusze są zaj..., moja kuchenka na kartusze jest mniejsza niż zacisnieta pięść i miesci się w kubeczku. Jedyny ich minus, to jak się skończą pośrodku lasu z dala od cywilizacji. Dokładnie, zwlaszcza że cięzko na nich nawet kubek wody zagotować. Ja polecam proste kuchenki na paliwo stałe. Można palić gałązkami, torfem, esbitem. A wykonać je możemy chociazby z metalowej cylindrycznej suszarki do sztućców, takiej z otworkami. Tu link jak taka kuchenka wygląda: http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,61261.0.html
  19. Przeciętna stal, podobno wajcha od kombinerek wgniata się w rekę, a kołek do tłuczenia szyb się gnie. A tu opinie: http://www.knives.pl/forum/index.php/topic...+multi+tac.html jak widać, też o nim myślałem i sobie odpuściłem.
  20. Bren

    SPECOPS

    Thx, będę szukał tak jak produktów Helikonu, przez google.
  21. Bren

    SPECOPS

    Sorki nie doczytałem. Po prostu nie czytalem początku gdy pojawił się kolejny producent ładownic i kamizelek, w dodatku powyżej mojego przedziału cenowego. Okazuje się jednak, że pojawiają się produkty ciekawe i konkurencyjne np. z Maxpedition. http://www.specops.pl/index.php/distribution Przypuszczalnie źle to zrozumiałem. Bo wychodzi mi na to, że dystrybutorów nie ma.
  22. Finowie całe życie pracuję nożami bez jelców i jakoś się na maxa nie kaleczą. A jak nie Finn Bear, to zawsze jest: Roach Belly, Canadian Belt lub Western Hunter. Nożyki po 66zł, maczeta 90zł.
  23. Bren

    SPECOPS

    Thx Kangur za wyjaśnienia. Jak na Waszej stronie znaleźć jakiekolwiek ceny? Jaką przewidujecie cenę dla tej apteczki?
  24. Bren

    SPECOPS

    MP mają tak samo :( Powtórzę jeszcze pytania z poprzedniej strony, bo nie dostałem odpowiedzi: 1. Czy nie będzie ta apteczka przeszkadzać z innym oporzadzeniem (pasem, kamizelką, plecakiem)? 2. Czy nie warto by pomyśleć nad chowanym/odpinanym pasem i systemem mocowania molle na wewnętrznej ścianie (tej przylegającej do pleców)? Wtedy można by mocować apteczkę do kamizelki lub plecaka. i doszło trzecie: 3. Czy na górze przewiduje się naszycie palsów lub przynajmniej rzepa?
  25. Bren

    SPECOPS

    Po prostu piękne :)
×
×
  • Create New...