Bren
Użytkownik-
Posts
507 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bren
-
Za zgoda Foki przeniosłem jego pomysł "survivalowej kurtki" na forum tactical, jeśli ktoś jest zainteresowany, proszę link: http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,59062.60.html Patent interesujący, stosowany przez niemieckich spadochroniarzy podczas IIwś. Niestety osoby z forum który testowały ten paten, nie były z niego zadowolone. A teraz kilka moich komentarzy na temat patentu Foki: 1. Przede wszystkim polikwiduj dublujące się rzeczy: heligorafy, noże, latarki. Jeżeli masz kompas z lusterkiem to po co heligoraf? Jeżeli jest GPS to może wziąć jakiś mniejszy kompas a nie pełnowymiarowy? 2. Latarki, od czasu kiedy używam diodówek nie pamiętam jakiś problemów z awaryjnością. Zazwyczaj mam dwie, podstawową (Fenix L1 lub czołówka MYO XP - obie z funkcją stroboskopu) i backup w smycz survivalowej (ARC LED). Czasem jeszcze dodatkowy szperacz w postaci Fenix T1. Postaraj się też ujednolicić baterie. Używanie latarki jako pojemnika na zapasowe baterie to też chyba przesada. 3. Co do wody, to albo mniejsza rozmiarowo nalgane (0,75l) z kubeczkiem Tatonki. Zaletą jest możliwość zagotowana wody w kubku i zaparzenia jej w nalgence. Innym rozwiązaniem jest miękki pojemnik na wodę i osobno menażka brytyjska jako pudełko na jedzenie. 4. Zamiast foldera wziąłbym duży scyzoryk szwajcarski i olał przy okazji multitoola (chyba, że masz parcie na kombinerki). 5. Bałbym się noszenia krzesiwa przy nieśmiertelniku, krzesiwo jest wrażliwe na wilgoć i może pod jej wpływem "skorodować" i rozsypać się w proszek. 6. Brakuje mi tez podstawowych produktów higienicznych: chusteczek jednorazowych (bardziej uniwersalnych od taśmy życia), chusteczek nasączanych (zmyjesz kamuflaż, domyjesz tyłek i ręce) lub płyn do mycia rąk bez spłukiwania, kremu oraz ewentualnie ochronnej pomadki do ust. A także gumy do żucia w zastępstwie szczoteczki i pasty do zębów. I też prosiłbym o fotkę kurtki na tobie z oporządzeniem i bez. Ciekawy jestem jak to się układa na człowieku z taką ilością sprzętu. Ogólnie cały pomysł bardzo ciekawy, choć sam nie chciałbym nosić 8kg kurtki, zwłaszcza, że czasem warto na chwilę odłożyć część ekwipunku, a nie zawsze warto pozbywać się przy tym kurtki. Całość przypomina mi koncepcję mojego kumpla który na tydzień w Bieszczady chciał się spakować w kurtkę + zawój ze śpiwora. Mi też udało się po raz kolejny trochę poprawić/zmodyfikować swoja listę załadunkową.
-
Krokomierze z allegro działają i to w miarę dokładnie. Grunt to dobrze skalibrować, najlepiej używając GPs-a. Wadę jak dla mnie jest kwestia odczytu. Zamocowany na pasie (żeby liczył kroki) jest mało czytelny,a podnosząc go do oczu nie unikniemy nabicia dodatkowych kroków. Dodatkowo w nocy musimy go oświetlić latarkę, bo nie ma podświetlania. Brak tez liczenia wstecznego z sygnalizacją zera, co jest najważniejsze przy maszerowaniu na azymut. Dużo lepsze i skuteczniejsze jest liczenie w pamięci. Co do różańca, to jakoś nie mogę się nauczyć nim posługiwać. Może potrzebuję więcej treningu. Myślę o jeszcze jednym patencie, chodzi o licznik Szyca z reklamy. prostszy w obsłudze niż różaniec. Na allegro dostępny z przesyłką za 20zł pod nazwą klikacz. Kiedyś gdzieś trafiłem na informację, że żołnierze też z takiego patentu korzystali. Do tego zawsze można zliczać wagony, czołgi lub żołnierzy wroga takim klikaczem :)
-
Tu można sobie skompletować odpowiedni kompas http://sklep.napieraj.pl/search.php?filter..._select=filtruj
-
Tony Halik - a spałeś w naszym klimacie wiosną lub jesienią w hamaku bez podłożenia czegoś cieplejszego pod tyłek? Jest zimno i podwiewa, więc bez karimaty i tak się nie obędzie.
-
Konfiguracje Oporządzenia: Część Druga
Bren replied to Catch22's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
Dzięki Catch, przemyślę i podam nową propozycję. A można prosić jakieś linki do toreb na ramię Go-bag. -
Konfiguracje Oporządzenia: Część Druga
Bren replied to Catch22's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
W związku z tym co pisał ostatni Catch na temat nowych trendów w oporządzeniu, mam pomysł jak przeorganizować swój zestaw. Na chestrigu do 8 magazynków do broni długiej. Na pasie: apteczka, worek na odzysk, cargo na różne rzeczy nie mieszczące się w bluzie/kurtce: racja żywności, linka, zestaw do czyszczenia broni, itd. Opcjonalnie dodatkowo: broń krótka + zapasowy mag, manierka, nóż. Reszta amunicji w chlebak z pasem przewieszonym przez ramię. W celu ograniczenia przemieszczani chlebak, to albo jego pasy nośne przełożone pod beltkitem, albo w jakiś inny sposób zamocowany do pasa. Żeby nie było asymetrii, to: apteczka, worek na odzysk i cargo po prawej stronie, zaś chlebak po lewej. Ewentualnie worek na odzysk zamocowany do chlebaka, żeby nie przemieszczać obciążenia z jednej strony na drugą. W wersji minimum beltkit bez żadnych szelek. Co o tym sądzicie? -
GreyFox to jesteś cienias ;) Australijczycy po wszystkich dżunglach Nowej Gwinei ganiali się z Japońcami w krótkich galotach. Japończycy byli za to bardziej przezorni, ich mundur tropikalny posiadał pod pachami zapinane na guziki szczeliny wentylacyjne (obecnie daje się w kurtkach zamki pod pachami), rękawiczki (co by komary nie żarły w dłonie) i moskitiery. A sama dyskusja o krótkich galotach była chyba przy temacie związanym z Rodezyjczykami. Co do spodni 3/4 to Japończycy przewidywali takie razem z tabi w ubiorze roboczo-gimnastycznym.
-
Doskonale to wiem. Tylko czy polski WS wojskowy ma kaptur? Bo ja na dużej mroźnej piździawie nie chciałbym być bez kaptura. A wszystkim polecam zapoznanie się z levelami PCU i artykuł M.Sitarskiego w archiwalnym numerze Poligon-u. I jeszcze ten link: http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,60149.0.html
-
Ja bym to zrobił tak: Ciepło - bielizna, RS. Chłodno, wietrznie - bielizna, WS. Zimno, mroźno - bielizna, polar, WS. Zimno, mroźno i silny wiatr - bielizna, polar, gore. Deszcz - bielizna, gore.
-
No tak, nie pomyślałem o tubylcach. Zresztą wieki temu sam miałem aferę z miejscowymi, jak robiłem nocną grę harcerską w mieście. A macie pomysły co jest z ta kurtka której fotę wrzuciłem?
-
U mnie prawie pod domem można rozegrać "Stalker - zew Żarnowca". Kumpel ostatnio eksplorował "fundamenty" niedoszłej elektrowni. Podziemia częściowo zalane, jako że była zima, woda ta była zamarznięta, podobno niesamowicie przezroczysta. Do tego nocleg, a przeciągi kosmiczne. Gdzieś na forum Recon był fotki jakiegoś porzuconego ośrodka wypoczynkowego z wieżowcem, też ekstra klimat, albo porzucona cementownia. Znalazłem 2 przykłady: Propozycje na polskiego Stalkera: http://www.reconnet.pl/viewtopic.php?t=149...0b90292355442e8 http://www.tactical.pl/forum/index.php/topic,63542.0.html
-
Fajne foty - niezły klimat. To jakaś kurtka z kieszeniami-ładownicami na dole czy kurtka + oporządzenie?
-
http://www.eplecak.pl/ na dniach mają uruchomić opcje tworzenia plecaków militarnych. Na razie można sobie zaprojektować oliwkę, zieleń lub czarny plecak, ale bez molle (mole dodadzą jeżeli dokładnie opiszemy jakie chcemy).
-
I poszukać materiału bez membrany na prawdziwy softshell.
-
A mi się podoba. Szkoda, że nikt nie potrafi uszyć "bajeranckiej" rogatywki, np. w stylu marineski.
-
Czy mowa jest o tym mundurze z czapką ale Gwiezdne Wojny? Który był kiedyś opisywany bodajże w nTW? Miał taki dość specyficzny zielonkawy kolor?
-
Co to za klamra przy pasie głównym?
-
Hubert, ale te majtki nie są w MC :(
-
Ręka wyciągnięta i wyprostowana. Polik oparty na przedramieniu. I tu rzep ze stójki sczepia się z tym naszytym na klapce kieszeni na ramieniu. Jak bym trzymał pistolet przy oku to by się nic nie sczepiało. Bo na przedramieniu żadnego rzepa nie ma. Przed chwilą zrobiłem test, nawet położona stójka ma tendencję do podnoszenia się, bo jest usztywniona przez rzepy. Gdyby przenieśli ostry rzep na lewa stronę, to by się takie cuda nie działy. Bo gracz ASG w przeciwieństwie do armii może mieć i 50 różnych kamuflaży w szafie. Są pory roku i tereny gdzie najlepiej działa six color i o czym to świadczy?
-
Sorki, z tym teflonem się zagalopowałem, ale oddychalność i tak kijowa. Piszę o tej bluzie: http://www.military.pl/tru-spec-bluza-t-r-...yote_7383t.html Nie którzy używają beltkitu. Chyba, że w specyfikacji bluzy pisze - only kamizelka ;) Smocki, Miwo, SFU stoją dużo lepiej pod tym względem. I dobrze, że o tym piszesz. Polecam na szyje buffa lub arafatkę, bo stójka obciera szyję. Do tego nie jestem w regulaminowej armii i jak mi ciepło, mam prawo rozpiąć stójkę.
-
Truspec którego mam (aczkolwiek w kolorze CB) słabo oddycha (teflon), ma dwie beznadziejne skośne mało pojemne kieszenie na piersiach i dwie sensowniejsze na ramionach. Do tego przy rozpiętej stójce i strzelaniu z pistolet, rzep stójki sczepia się z rzepem na rękawach. Istny hardcor, skończyło się na tym, że bluzę nosze tylko na miasto.
-
A jak byś czytał inne tematy, to byś również wiedział, że WP stosuje panterę, która tez jest do d*** Ogólnie czy MC czy CG jest na Polskę za jasny. Choć podobno ten drugi jest bardziej za jasny.
-
Ja polecam własnoręczne oprawianie gotowych głowni. Wychodzi z 2-3 razy taniej niż kompletny nóż, a umiejętności i narzędzi potrzeba dużo mniej niż z robieniem głowni. Lepiej było wybrać Western Huntera - lepszy profil głowni, grubsza i o cal krótsza.
-
Jak nie jedziesz do A-stanu, jak nie musisz mieć do lansu +15, jak czołgasz się raz na 2 tygodnie lub się nie czołgasz, to też kup Helikona. Miał być Truspec, kupiłem Helikona. W przyszłości miało być Miwo, ale dałem sobie spokój.