Są szerokie - nie ograniczają pola widzenia, możesz liczyć na to, że dostrzeżesz kątem oka ruch w krzakach. Ciężko je zarysować. Dopóki nie zedrzesz antifoga bardzo ciężko jest je zaparować - krytyczny moment nadchodzi gdy po intensywnym wysiłku leżysz bez ruchu - zaczynają od góry parować (i tak są o wiele odporniejsze na zaparowanie niż Uvex x-one). Trochę pomaga wycięcie w oprawkach otworów wentylacyjnych (ale tylko od góry, ja wyciąłem też z dołu i przy oddychaniu w kominiarce trochę parują). Dają niezły komfort, ich wytrzymałość to ponad 6 dżuli (prawdopodobnie mają więcej, ale wg przepisów gogle mogą miec maksymalnie klasę B, więc producent nie napisze nic więcej).
Ładnie pasują do kapelusza i hełmu, ale na samą kominiarkę lepiej nie zakładać - wygląda się jak nieudany płetwonurek ;)
Niedawno kupiłem nowe gogle i były to znowu Ultrasoniki.