Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

bops

Użytkownik
  • Posts

    27
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bops

  1. bops

    G&G - G4 CQB-S

    To moze ja cos napisze na ten temat. Jeszcze do nie dawna mialem ten sam problem co ty Adas. Ten sam, bo moje m4 well'a rowniez juz ledwie kuleje. A no jako, ze mam dosc wybredny gust, kolejny karabin z serii M odpadal. Szukalem, szukalem i... I nic? Jedynie przymierzylem sie do zakupy L85, ale ku szczesciu czy tez nie szczesciu nie zdazylem ani na pierwsza, ani na druga dostawe. Po czym obszerny watek poswiecony (chyba) glownie awaryjnosci tego brytyjczyka, postanowilem poszukac czegos innego. I tu natrafilem sie na wielki problem. Ku memu zdziwieniu nic to co piekne (dla mezczyzn :wink: ) nie spodobalo mi sie. Wiec postanowilem oddac sie spontanicznosci i cel padl na G4 CQB-S. Przejzalem cale (no prawie :D ) forum i jedynie co wyczytalem to ze G&G jest AWARYJNE... Ale kto by nie pomyslal, zrobilem wszytkiemu na przekor i kupilem wlasnie ten karabin. Ten, wlasnie ten. Dlaczego? Bo wg mnie jest poprostu ladny. Ale co tu pisac? W sumie wiele nie napisze bo nie bylem jeszcze na zadnej porzadnej strzelance. Mimo to wystrzelalem juz okolo 2000 kulek. Pierwsze wrazenie? Mmmm lubie wszystko to co jest inne... I ten agresywny wyglad... Pierwszy dotyk? Metal? Stal? Tworzywo? Cokolwiek to jest, to jest zimne i przyjemne w dotyku :) Poczulem sie jak, lat tyle wstecz przy pierwszym intymnym dotyku kobiecych piersi. Zrozumiesz to, jezeli przesiadasz sie z 'plasticzanego' well'a. Kolejny krok. Baterie podlaczylem do ladowania. A sam dalej zaczalem sie bawic moja nowa (niestety albo i stety) M'ka. Bylem tak pochlaniety tym, ze nawet nie doczekalem do konca ladowania aku, i ruszylem w pierwszy boj do ogrodu. I zaczal sie problem. Ni ch...a nie moglem wsadzic baterii. No wkoncu udalo mi sie. I czas na pierwsze strzelanie. Wrazenie? Coz za skupienie! 7m (mierzone) i rorka o szerokosci 2 cm praktycznie nie mogla uciec od kulek. 20 krokow w podskokach, drzewo 20 cm - rowniez kazda kulka leciala do celu. Teraz czas na ROF I tutuj poklon w kierunku Hi-Torque 25000 rpm. To chyba faktycznie ma 15 strzalow na sekunde. Oczywiscie przy baterii 9.6v. No i sila. Na chromo zmierze ilosc fps dopiero jak bede na strzelance. Zakladam ze w najblizszy weekend. Butelka po piwie (Tyskie) z 7 krokow, po jednym strzale na single pekla w pol. Slicznie.. Samochodzik plastikowy, plastik grubosci 2mm - przebite na wylot dwie scianki oddalone od siebie 20 cm. Rowniez z 7 krokow (w podskokach). Hop up... Wydaje mi sie ze gumka musi jednak sie przetrzec (1 tys kulek powinno starczyc). Do tego pare razy rozlegulowal mi sie. Ale teraz smiga cudownie. Jednak kulki Excel 0.2 sa zdecydowanie za lekkie. Wystrzelalem okolo 800 ow BB i mizerne wrazenie. Reszta przebiegu karabinu, to kulki G&G 0.25. Wg mnie zdecydowanie lepiej nadaja sie do tej mocy, no i oczywiscie precyzyjnej lufy. O tanich kulkach tutaj mozna zapomniec. Chyba ze chcesz zmielic zebatki... No i czas na najwazniejsze. Mianowicie wady... Mimo ze rece mi drzaly dajac kurierowi gotowke wysokosci 1900zl (tak tak, karabin 1500, bateria 150, ladowarka mikroprocesorowa 100, pas taktyczny, kulki itp) to i tak bede bezlitosny. Wymienie wszelkie uwagi w punktach zeby bylo wygodniej: -Selektor na semi po okolo 1 tys kulek przestal strzelac semi. Znaczy sie jak przytrzyma sie spust to i tak strzela dalej. -Magazynek. Mimo ze jest swietnie wykonany, to po wlozeniu do gniazda, lata na wsystkie mozliwe strony. Dosc irytujace to jest. (Jednak kulki podaje wysmienicie). -Zdarzylo sie pare podwojnych strzalow ale przypuszczam, ze spowodowane bylo to zle dzialajacego semi. Bo tylko na pojedynczym ogniu zdarzylo mi sie to. -Kolba SF - Nie mam pojecia co to za tworzywo ale jakos malo przekonuje mnie. Troche lata na boki. Ale mozna przyzwyczaic sie. -No i najwiekszy problem. Zwiazany wlanie z kolba. Wsadzajac drugi raz beterie (ta ktora oferuje specshop do tego karabinu) urwalem wtyczke. Grrrr, myslalem, ze powybijam wszystkie szyby w domu. Szybko wiec zamontowalem nowa i znowu meczarnia z upchaniem baterii. Znowu pech. Urwal sie kabel przy blaszce, przy samym ogniwie. Na swoj sposob na nowo zlutowalem styki, a kable uformowalem na swoj sposob koszulkami. Narazie wsystko funkcjonuje idealnie. To chyba na tyle co teraz moge napisac. A no pisalem w pospiechu, wiec prosze o wybaczenie o wszelkie bledy i niedokladnosci w stylistyce zdan. Poprawie wszystko jak wroce. Wlasnie wybieram sie na ryby. Jezeli ma ktos jakie kolwiek pytania to prosze bardzo. Chetnie odpowiem. Jezeli ktos prosi o dokldaniejsze testy, np. skupienie czy cos. To rowniez zrobie. Wystarczy, ze ktos poprosi. Oczywiscie juz nie dzisiaj. I prosba do Modow. Nie krzyczcie na mnie z powodu braku polskich znakow i wszelkich bledow. Poprawie jak wroce z polowow. Pozdrawiam, Axel z ACE Ełk!
  2. Zdaje sie nie bylo nic na ten temat wczesniej... Jak nie to do wywalenia Duzo bylo w tym watku pytan czy tlumik ognia jest zdejmowany. Wszyscy jednakowo odpowiadali ze nie. A ja zdjalem, zdaje sie nie lamiac ani jednej czesci. Jak moze zauwazyliscie przy koncowce tlumika od strony lufy, jest widoczna szpara, ktora jak sie porusza lekko tlumikiem, to odchyla sie. Tlumik mozna zsunac z lufy, nie obkrecajac go. Trzeba troszke wiecej sily uzyc, nie zapominajac o wyczuciu. Poprostu jest lekka pozostalosc w jednym miejscu zdaje sie po jakims kleju typu "super glue". Koncowka lufy zew. jest z dwoch stron scieta i srodek tlumika od strony ktora sie wklada jest rowniez dopasowany. Wiec zatem, tlumik poprostu wsuwa sie i wysuwa. Nie ma zadnych zatrzskow ani nic. Wyglada wiec to wszystko na to ze fabrycznie docelowo tlumik jest zdejmowany, tylko lekko na klej przyklejony zeby trzymal sie w miare mocno. Mimo to nie mialem problemu ze zdjeciem go. Zszedl bez wiekszych problemow. Jedynym mankamentem jest to ze mozna w miare nie uzywajac wielkiej sily zdjac tlumik, ale w kazdym badz razie sam podczas akcji nie spadnie. Chyba ze bedziesz nim walic w drzewo czy sciane, to wtedy... Troszke lopatologicznie to opisalem, ale brak mi juz o tej porze wyobrazni w opisywaniu takich czynnosci :P Jutro dam fotki, to moze cos wam to oswieci.
×
×
  • Create New...