Witam wszystkich forumowiczów
Po pobieżnym obleceniu wzrokiem nagłówków tematów,jakoś nie doszukałem się precedensu mojego problemu,ale jeśli takowy jest,to proszę o link,i przepraszam za zaśmiecanie forum. A teraz do sedna. Otóż jakiś czas temu otworzyłem tytułowego gb v.7 od cymy,aby wstawić parę nowych pierdółek i trochę go przesmarować w środku.
Wszystko ładnie pięknie,ale kiedy go zamknąłem,poskręcałem do kupy,podpiąłem pod baterię,żeby sprawdzić czy ruszy-no i nie ruszył. Wydaje z siebie taki dźwięk jakby chciał,ale nie mógł...nie wiem jak to inaczej ująć-jakby nie mógł poruszyć tłokiem.
Rozbierałem go chyba i składałem ze 3 razy,zawsze z tym samym efektem. Nawet sprawdzałem prawidłowość biegunów kabli, ponieważ je wcześniej odłączałem. I nic.
Nie wymieniałem sprężyny,wiec to nie wina za słabej baterii,zresztą działam na 9.6V.
Nie chcę katować silnika przy dalszych próbach,nigdy wcześniej nie spotkałem się z czymś takim.Może komuś z was przytrafiło się to wcześniej?
pzdr