Jeśli mogę wtrącić swoje 3 grosze:
wydaj jak najwięcej na replikę i POTRZEBNE akcesoria do niej. Kolimator to fajny bajer, ale możesz go dokupić kiedyś tam. Tak samo dodatkowe magazynki.
Na ochronie oczu nie oszczędzaj. Nie znaczy to, żebyś kupował drogie, ale dobre i sprawdzone (od siebie polecę okulary SPECS).
Mundur z demobilu bo najtaniej, byle w dobrym stanie kupić.
Masz jakieś obuwie nadające się do takiej gry? Tutaj też nie opłaca się być skąpym i oszczędzać, ale przyznajmy szczerze: komandosi z nas żadni i na zwykłe niedzielne strzelania starczy średnio- niska półka.
Co do rękawiczek: kupiłem w sklepie BHP za 10 zł. Sprawdzają się, tzn chronią przed kolcami i pomniejszym syfem w lesie, a do tego maskują, bo czarne.
Dobrą opcją jest zakup jakiegoś plecaka, który pozwoli zabrać Ci niezbędne rzeczy na strzelanie i posiadanie tego przy sobie.
Ja z pokrowcem celowałbym w coś co tylko pozwoli przenieść replikę na strzelankę i z powrotem, a na czas gry spakowanie do plecaka.
Podsumowując: okulary/ gogle, replika, plecak, pokrowiec, rękawiczki i inne pierdółki.