Mi satysfakcję daje "zabijanie" komandosów z oklejonymi magazynkami. ;) W AS chodzi o strzelanie, wygrywanie i dobrą zabawę, czy o coś innego? Im więcej czytam forum, tym większe odnoszę wrażenie, że coś jest nie tak. Oklej sobie taśmą maskującą to cię przynajmniej będzie ciężej wypatrzeć. A tak nakleisz kolorek, wróg to dostrzeże i twoja drużyna przegra. :icon_lol:
I tutaj koniec, jak chcesz coś mi wyjaśnić (tylko co...?) to zapraszam na PW, żeby nie robić OT.
PS. Tym postem wyraziłem swoje skromne, jedynie prawdziwe zdanie, że prawdziwy AS to strzelanie, a nie lans. Dopuszczam (uważam za właściwe) jedynie stylizację i rekonstrukcję na potrzeby "klimatu" danej imprezy. Nie ma żadnego klimatu, gdy facet biega w najnowszej kolekcji od Armaniego (jakieś AORy i inne cuda, każdy wie o co chodzi) i tym szpetnym szerokokątnym noktowizorze z emeczką od Magpula i taśmą na magazynkach. Podczas, gdy w drużynie ma kilku gości we Flecktarnie, 2 w Woodlandzie i jeszcze 5 w UCP, albo Partizanie.
Niech każdy się bawi jak chce...Ale no bez przesady. :D