Zero... Po niemalże "gigantycznym" przebiegu 20k kulek w półtora roku, zero jakichkolwiek oznak zużycia (poliwęglanowe podzespoły, taaa...). QPA działa dobrze mimo kręcenia w tę i wewtę, stopka kolby też trzyma się ok, choć guma daje już po sobie znać, klips HU jakiś trefny miałem i lufa kręciła się jak chciała. Problemów z gb żadnych.
Po okresie intensywnej eksploatacji stwierdzam, że pomimo kilku pierdółek warto ją kupić, tylko trzeba o nią zadbać i dopieścić w szczegółach.
OT: Jakieś info o dedykowanym granatniku?
Podzieli się ktoś foto frontem z szynami?