Wygodą jest stalowy korpus, dzięki czemu kolbę mogłem PRZYSPAWAĆ. Przyspawana była tak, aby górna rurka kolby była równoległa do górnej krawędzi korpusu. Szpara między kolbą a korpusem została zabudowana spawami. Nadmiar metalu został zeszlifowany. Dziury po starej kolbie podkleiłem 1mm blaszką od spodu. Blaszkę dodałem też w miejsce starego zawiasu po kolbie od zewnątrz (tam kolba berylowa nie dochodziła bezpośrednio do korpusu). Wszelkie resztki zalepiłem szpachlą do metalu i wypapierściernowałem do gładkiej powierzchni. :icon_biggrin: Potem lakier czarny, bezbarwny i jakoś wszystko się trzyma :) Jeszcze sobie odleję z czarnej żywicy piny/nity i wkleję na odpowiednie miejsca, oraz ponawiercam te wgłębienia do selektora (poszczególne tryby ognia). W każdym razie wstawię foto jak skończę.