Wybaczcie Panowie i Panie. Wąskie grono, wykazawszy się daleko posuniętą przezornością, przygotowało sobie scenario i bawiło się przednie. Szerokie grono nie przygotowało sobie scenario i próbowało realizować cokolwiek ad hoc. Nie wychodziło, jak to zwykle na masówkach bywa.
Pragnę zwrócić uwagę, że sugerowanie, iż krytykujący imprezę to malkontenci, miernoty, ciemna masa, airsoftowe bydło i wogóle same popłuczyny i dzieciaki bez wyobraźni* jest nie na miejscu.
* wszelkie epitety są własnością autora i powstały na podstawie emocji rozbudzonych przez niektóre posty.