Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

HunterKiller

Użytkownik
  • Posts

    215
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by HunterKiller

  1. Nocny Ahmed byłby dobry w tej roli, samotna ucieczka przed patrolami Aliantów :D
  2. Ja od siebie mogę dodać, że na Monte Cassino, z racji przebytej niemal przed imprezą operacji, stwierdziłem, że i tak pojadę, mimo, że nie będę mógł czynnie szturmować i walczyć ramię w ramię z pozostałymi. A jako, że stylizuję się na strzelca z regimentów szkockich, to na samej imprezie przywdziałem TOSa, kilt i chodziłem (dokładnie, mało biegałem, więcej chodziłem, pomijam kwestię terenu :) ) jako sierżant z Webleyem. Niby zwykłe chodzenie na tyłach i "kierowanie ruchem" ale muszę przyznać, że w życiu się tak nie ubawiłem i wracałem z wielkim bananem na twarzy. :) A moje pojedynki z Ahmedem nie zapomnę jeszcze długo :D Zatem jak widzisz, wiele nie trzeba, a jako że podstawę już masz, to wystarczy replika, nawet nie historyczna, byle tylko strzelała i do boju. Jak pobiegasz, to sam się przekonasz jak to wygląda i w jakim kierunku iść.
  3. Stylizacja/odgrywanie jakiś konkretnych służb/profesji nie ma za dużego znaczenia o ile scenariusz ich nie przewiduje. Na Stalingradzie mieliśmy przestrzał od zwykłych chłopków pańszczyźnianych, przez czołgistów, po "elitarnych" szturmowców wojsk inżynieryjnych. (nie mylić ze szturmowcami imperium :) ) Można biegać jako pionier, sanitariusz, łącznikowiec, czy trębacz. Jednak większość scenariuszy dla urozmaicenia zakłada takie funkcje jak medyk, saper, czy co tam potrzeba, wtedy fajnie jak ktoś się wczuje w rolę a jak ma strój dopasowany to nawet lepiej. Co do snajpera to uważam, że ma i jednocześnie nie ma sensu. Wszystko rozbija się o to jak dobrze się dana osoba bawi. Jak sprawia komuś frajdę siedzenie w krzakach przez godzinę, by oddać jeden, może dwa strzały i zejść na respa, ale schodzi z bananem, bo trafił wrogiego dowódcę, to super. O to w tym chodzi. Ale jak ktoś się spodziewa, że będzie jak Zajcew to niestety szybko się zniechęci. Głównym powodem jest zasięg replik ograniczony prawami fizyki, dobrze poskładany MP może mieć i z 50m zasięgu, dobra snajpera zwykle ma ok 80-90m. Dobra replika dla snajpera potrafi kosztować naprawdę dużo, historyczna tym bardziej (stawiałbym na minimum 3000 ), a zasięg będzie i tak większy o te 20-30 metrów tylko. Trzeba wpakować kupę pracy i kasy, żeby mieć ok 100m zasięgu. PS Tak na 30 metrach z repliki snajperskiej na pewno to poczujesz, wystarczy zwykły karabinek nie snajpera. )
  4. Ja będę się starał pojawić już w piątek. Choć do końca nie wiem jak to wyjdzie, bo w firmie "dowództwo" szykuje wielkie zmiany, oczywiście na lepsze :P
  5. Bo generalnie każdy dostawał "duże", bo nosił zapas magazynków dla rkm-isty (Bren), a amunicję do Elfa mógł/miał w osobnych bandolierach. Te małe (potrójne) ładownice do Elfa to były bodaj kawaleryjskie i dla podoficerów (chyba), ale później i tak wszyscy biegali z uniwersalnymi, bo i Bren pasował i Sten i łódki od SMLE też wchodziły. :) Były jeszcze podwójne ładownice na 4 łódki czyli tzw patrolowe, ale z początku wojny i szybko wyparte uniwersalnymi. Jeśli coś pomieszałem to Domin mnie poprawi :)
  6. Ooo, wielkie dzięki za link. Wczoraj to znalazłem, ale byłem padnięty i nie czytałem, oczywiście nie zapisałem, bo po co :P a dziś nie mogłem odszukać. :)
  7. Szukam w necie i albo jestem ślepy, albo nie mogę trafić. Mianowicie, czym zabezpieczano oryginalnego Stena; malowano, oksydowano, wypalano w adamentium? Wydawało mi się, że oksyda wtedy była najpopularniejsza, ale Sten to broń klepana na kolanie, więc może coś innego zastosowano. EDIT: Michał, średnica to 20mm, długość to jakieś 25 cm, jeśli chodzi o kolbę rurową. :)
  8. Mogę tylko podpisać się pod wypowiedziami kolegów powyżej. Gra mega udana, choć wymagająca, głównie kondycyjnie :icon_smile: Już w piątek kiedy pierwsze oddziały Aliantów dotarły i wysłały rozpoznanie w teren można było tylko stwierdzić "Thomson czy ciebie p...opuścił zdrowy rozsądek". Ale stwierdziliśmy, że skoro już jesteśmy to można spróbować i jakoś daliśmy radę. Chociaż tu i ówdzie pojawiały się oznaki zwątpienia, to dotarliśmy na sam szczyt. Z miejsca też kieruję wyrazy uznania dla strzelców MG, bieganie z tym klockiem z walki na respa i z powrotem... Dziękuję również za pomocny sznurek, niestety but chyba nie do uratowania, niemal cały bieżnik odpad, nie mam pojęcia jak...czyżby ognisko je odkleiło? No i ogromne podziękowania dla wszystkich co się pojawili i samego organizatora, mieliśmy go przywiązać w klasztorze do drzewa, ale byłby wtedy kłopot z transportem gratów na parking. :icon_smile: Oby do kolejnej imprezy, ale może już nie tak górzystej :icon_wink: PS. Niezapomniana akcja pod klasztorem. Ostrzelał nas od tyłu Ahmed i z braku zasięgu powoli starałem się podejść pod jego pozycje. Podchodzę powoli i nagle ... słyszę "tryk tryk tryk - odgłos ładowarki do kulek". Niestety się tak zlał z otoczeniem, plus byłem pod słońce że nie sposób było go odszukać, jedynie te "tryk tryk tryk". :D.
  9. Tak wiem, że są dwie nawet wg opisu z '43 bądź '44, tylko że pod podoficera bardziej pasuje skóra. No nic jak nikt się nie trafi będzie trzeba zakupić parcianą, byle tylko dotarła na czwartek.
  10. Alianci: 1. Wish 101AB 2. Cortes 2 Korpus Polski 3. Domino - brytyjska 78 Dywizja Piechoty. 4. Kuba - 2nd US ID 5. Matt Baker - 101AB 6. Penelopa - 101AB 7. Monika - 101AB 8. Michał - 82 ze "zdobycznym" Mg-34 - chyba nikt nie będzie miał nic przeciwko ;D 9. Kolba 101 AB 10. Renifer 101 AB 11. Harry - 82 AB raczej 12. Pit - 2KP 13. Mareq​ 14. Opal - Piechota US - termin super mega odległy dlatego bliżej terminu potwierdzę. 15. Janik - 2 Korpus Polski 16. Bombel- komandos SAS, termin odległy dlatego potwierdzę w kwietniu 17. Vlad SAS lub lub podobnie ale bryt. 18. Mati - Brytol 19. cAmper - j.w. obaj na 2 dni, od rana Sob/Niedz, śpimy w koszarach :icon_smile: 20. Świeżak 21. Mattson 22. Bullet 23. Apek 24. Bartek 25. Kuba 26. Hunter Oś: 1. Bladek Wehrmacht 2. Christian Hartmann Wehrmacht 3. Ahmed - RSI 4. Sepp. Jak mawiał Witold Śruta "Tu raczej niespodzianki nie będzie" - przybędę jak Spadak z 1. FJD 5. Teo 6. Ashigara 7. Dziećk 8. Feldfebel 9. Kriger 10. Erokesha - Wehrmacht 11. Gregorius 12. Borec 13. Czarny 14. Sokół 15. Zee 16. Wochu A teraz pytanie, miałby ktoś pożyczyć kaburę do Webley'a, bo jak na złość nigdzie nie ma w tej chwili dostępnej. Chciałem nabyć skórzaną, ale najszybciej lipiec-sierpień się pojawi, a z ebaja wątpię czy przyjedzie przed imprezą. Dlatego nawet zwykła płócienna może być, najwyżej się będę tłumaczył brakiem uzupełnień frontowych i "brałem co było" :P
  11. Niestety Dominik trochę pokręcił z datami (nie wiem czemu nikt nie poprawił) i wyszło jak wyszło. Ale impreza jest od soboty do niedzieli włącznie.
  12. Może padło już to pytanie, ale nie znalazłem, a przewertowałem cały temat... Jak z miejscem do noclegu? Własne namioty, czy jakiś budynek/namiot się znajdzie?
  13. Faktycznie jak teraz spojrzałem na inny rękaw, to widać tam khaki... he he jak to światło i ułożenie materiału potrafi zmylić. O obszyciach myślałem jakichkolwiek, nie koniecznie stricte "czarnych", ale skoro masz takie "dojścia" ;) Tylko teraz moja czerwona kiecka...znaczy kilt nie będzie pasować, no chyba, że się nauczę grać na dudach.
  14. Najlepiej coś właśnie w kierunku szkockim, nie koniecznie od razu "Highland", ale skoro już idę na szkota i mam tego ToSa, to czemu by nie uzupełnić sylwetkę o odpowiednie obszycia. :) Co prawda flasha, czy ToSa obszyć mogę z tego kawałka "kratki" którą posiadam (może to nie oryginalna ciemna krata Black Watch tylko czerwona, ale.. ). Potrzebowałbym tylko naszywki dywizyjnej i odznaki batalionu. Bo oryginalne flashe, czy tartany na obszycia, choć fajne i zgodne historycznie, to ceny potrafią być zabójcze. No ale w końcu to ASH, więc chyba i tartan Royal Steward przejdzie pod 51 dywizje. :P Z tego co widzę odznaka 153 jest łatwa do zrobienia własnoręcznie, czerwony prostokąt plus złoty pasek z tego co widzę. Kwestia to wymiary. Zatem zostaje naszywka dywizyjna, plus ewentualnie obszycie na kaprala lub lance kaprala - nie wiem jak to przetłumaczyć, liniowy, młodszy?
  15. To ja z innej filiżanki... Gdzie można zakupić w PL jakieś obszycia dla żołnierzy brytyjskich. Jakieś oznaczenia stopni, emblematy, nie muszą być od razu szkockie, ale nawet zwykłe dla piechoty. Bo szukam i szukam i trafić jakoś ciężko, na zagranicznych sklepach są, ale jak mam kupić obszycie za 5 funtów a za wysyłkę zapłacić 30 to trochę się odechciewa. :)
  16. Ok, to na następną rozgrywkę, jak już wyzdrowieję, zabiorę piankowy bagnet. :icon_evil: :icon_mrgreen:
  17. Wish, a pamiętasz ostatnią pustynię i moje kosmiczne wręcz fragi zdobyte z shotguna ACMu? Zakładam, że Colt będzie miał podobne osiągi, lub nieco lepsze (brak potrzeby przeładowania po wystrzale, niewielkie rozmiary) niż shotgun. Tylko i wyłącznie kwestią jest maskowanie i odpowiednia taktyka do posiadanego uzbrojenia. Powiem tak, głowy nikt nie urwie jak się pojawisz z samym Coltem, a możliwe jest, że ktoś użyczy czegoś większego. Przewaga zasięgu i celności też da się do pewnego stopnia zniwelować. Nie mówię tu o takim MG czy snajperach, ale dobra maskowanie i pozycja i da się ściągnąć kogoś z pistoletem maszynowym, czy nawet StG. A po za tym, to nie musisz mieć repliki historycznej, nawet jak masz jakieś taktyczne M4, wystarczy pozdejmować optykę i inne bajery, zawinąć replikę w jakiś materiał i strzelać na singlu. Sporo ludzi tak biega. Co do broni osobistej i Colta jako głównej, to chyba mylisz pojęcia. ;) Broń główna to zazwyczaj broń długa, karabin, pistolet maszynowy, itd. Natomiast broń osobista wywodzi się od obrony własnej osoby którą łatwo i zawsze można mieć (przenosić) przy sobie, najczęściej były to pistolety, lub rewolwery ze względu na wymiary. Najczęściej wydawana była podoficerom i oficerom, rzadziej szeregowym. Ale jak koledzy wspominali, niektóre oddziały jak spadaki, czy komandosi dostawali broń krótką. Zaś sami amerykańce w dużej mierze mieli prywatne pistolety, chociażby taki Patton paradujący z dwoma rewolwerami, :D zresztą u nich jest trochę inne podejście w tym temacie. :)
  18. Ja niestety nie dam rady, będę ledwo tydzień po operacji, więc mogę co najwyżej dopingować towarzyszy z pielęgniarką Marusią :D
  19. Ja niestety nie dam rady...zresztą chyba w ogóle w tym roku będę zmuszony odpuścić. Nabawiłem się przepukliny i czeka mnie wszycie "siateczki"....taki to los. :icon_confused3:
  20. Ja na Kasserine biegałem w komplecie P49, fakt, wygląda inaczej, ale w czasie wymiany plastiku i tak nie zwracasz uwagi na stan kołnierzyka. :D
  21. Kurka, ciężko... jak to pogodzić....Marokański szkot w barwach Imperium :D
  22. Jak piechota to tylko M1 Garant, no chyba, że sylwetka sierżanta, lub wyżej, ale nadal do piechoty pasuje M1. Zresztą mogę go polecić, bo na ostatniej "pustyni" bardzo fajnie się nim strzelało przez chwilę (chociaż shotgun robił spustoszenie :icon_wink: ) Ewentualnie BAR M1918 i robić za heavy gunner'a. :icon_biggrin: A ja mam pytanie, czy układ i w sumie rozmiar, zaczepu w replice bagnetu M9 różni się od M1942 z oryginału znacząco? Chciałem dorobić zaczep bagnetu na shotgunie a nie widzę sensu kupować oryginalnego bagnetu, jak replika jest za 20 zł. :icon_smile:
  23. Wstępnie też się pojawię, ale dopiero po nowym roku będę wiedzieć czy na pewno. Oczywiście jako sowieta :)
  24. A co tu dużo pisać :) Khaki, czy też musztardkowe praktycznie wszędzie i gdzie się da. Oliwki raczej klimaty tropikalne, ale to raczej pod koniec wojny.
  25. Oj tam, za dużo przebieranek też nie dobrze...trzeba zostawić coś na inne imprezy :D Bo jeszcze mi się strony pomylą i przyjadę jako Zuluski wojownik na obwód Kaliningradki. xD
×
×
  • Create New...