Właśnie przyszła do mnie moja g-001. Obejrzę ją trochę i dam znać, jak to u mnie wygląda zewnętrznie i w środku(bez gb, nie chce tracić gwarancji), o ile ten pin wyjdzie, bo chyba Achilles go wkładał.
EDIT:
Jeśli chodzi o to co z zewnątrz: nie zanotowałem poważnych nadlewek czy czegokolwiek budzącego zastrzeżenia. Jeśli ktoś chce się pozbyć ostrych krawędzi w mało znacznych miejscach, to może(np. dolna część kolby przy stopce), ślady odlewów widoczne, choć w oczy się nie rzucają, no i mały uszczerbek przy kolbie(nieznaczny, praktycznie nie widać). Spasowanie dobre, leciuteńki luz na froncie(może jak włożę baterie to zniknie), risy siedzą sztywno, cała konstrukcja nie budzi zastrzeżeń, plastik wygląda na wytrzymały(ogólnie ładna jest).
Bolt catch, hmmm, albo jestem jakiś lewy, albo u mnie nie działa(edit. jednak DZIAŁA). Komora HU stale dopychana do gb, jednocześnie wypychana(nie trzeba, wręcz nie można jej obrócić aby wyjąć, sama wyskakuje), stwarza to problem siłowo-zręcznościowy przy wyjmowaniu gb. Blaszka od wyrzutnika łusek posiada "wypustkę"-odgięcie, które należy zniwelować, żeby nie ocierało(było już poruszane w temacie). Tu mam pytanie, czy wyprostować ją w kierunku body, czy zagiąć o 180 stopni?(raczej to pierwsze, nie?) Kable poprzecierane, w tym jeden aż do metalu, w połączonych przetarta pierwsza łącząca izolacja.
Na razie to tyle. Piszę to, gdyż kupiłem replikę z ostatniej dostawy na taiwangun(zamówiona w poniedziałek przyszła w czwartek(03.0714)) i chciałbym, aby ktoś zweryfikował, czy są jakieś różnice między poprzednimi dostawami a obecną.
Teraz pora przestrzelać.