Rany, jak można być takim "czymś".
Albo chłopak nie zdaje sobie sprawy, z tego co mu grozi, albo już poznał, jak "polskie prawo" podchodzi do tej sytuacji...
To już nie mowa o jakiś drobnych przekrętach, to już będzie jakieś 9000zł.
Myślę, że najlepiej by było iść do jakiejś stacji telewizyjnej i przedstawić sytuację - media bardzo lubią takie "rzeczy".
Na pewno nie wolno gówniarzowi darować, pewnie on tego oczekuje...