Skądże znowu :) W sumie warto też wspomnieć, że do sklepu stacjonarnego gunfajera (Benelli) mam (niezbyt krótki ale zawsze :P) rzut beretem, tak więc będę mógł sobie raz, że najpierw obejrzeć pukawkę, a dwa, że koszt przesyłki obejmie tylko starcie podeszwy mojego buta. A i jeszcze jedno - grzebiąc na stronie GF wpadłem na zapis, że gwarantują najniższą cenę itd. itp. i rabat przyznają jak ktoś znajdzie taniej - a ja znalazłem. I z bezwzględną satysfakcją wykorzystam (o ile nie pojawi się lepsza opcja).