Wacol, wrócę jeszcze do wcześniejszego mojego posta i Twojej odpowiedzi na niego.
Otóż o ile całe eony dzielą nas od czasów frontu wschodniego i DWS, AK i tak dalej to pragnę zauważyć, że do Wietnamu czy Afganistanu mamy obecnie jeszcze dalej. Dlatego zarówno moje jak i Twoje porównanie są z dupy- z tym, że moje mniej.
Jakie straty zadawała polska partyzantka przeciwnikowi po obu stronach frontu wschodniego? Wliczając w to naprawę zniszczonej infrastruktury, te "zaginione oddziały" i tak dalej? No cóż, nadal śmiesznie małe i nieznaczące. Jeśli bardzo chcesz to mogę Ci wpisać na czym te dane opieram ale wystarczy, że zerkniesz w bibliografię "Cichociemnych" Kacpra Śledzińskiego. Przy całym swoim bohaterstwie i tak dalej polska partyzantka była... echem, no jej znaczenie dla przebiegu DWS było cokolwiek dyskusyjne. Nie tylko partyzantka z resztą sensu stricto, ogólnie ruch oporu. To coś jak komary na działce- brzęczy toto, czasem dziabnie ale w sumie kij z tym, jest i tak fajnie.