Yyy... no nie jest, emka jak emka :D. Znaczy wiadomo, może ktoś lubić emki, może nie lubić ale czemu akurat ta konkretna to ja nie wiem, ona sie nie wyróżnia z tłumu innych emek. Ani na zasadzie "ooo perełka wśród emek!!!" ani na zasadzie "fuuu, takiego syfu dawno nie widziałem, nawet wśród emek". Łot, taka zwykła jest...