Witam konstruktorów :icon_smile:
Patrząc na ceny gazowych shotgunów oraz shellsów do nich, pomyślałem, że możnaby by użyc "ostrych" łusek po amunicji 12 gauge. Pozbyłem się wypalonej spłonki i obciąłem wystający kawałek plastiku. Jeśli dało by się zrobić shotguna, który zamiast iglicy posiada dyszę oraz mechanizm uwalnianie porcji np. CO2, powstałby dosyć "realny" airsoftowy shotgun, który bardziej przypominałby granatnik :icon_razz:, ale ceną shellsów (koszt jednej łuski to groszowe sprawy) i ilościa wyrzucanych kulek (do łuski wchodzi około 40 kulek) przebiłby kupne strzelby gazowe zasilane shellsami, które trzeba zbierać, a w przypadku tych nie trzeba się o to martwić :icon_smile: . Przeprowadzałem próby przykładając łuskę do dyszy magazynka i wciskając odpowiednio mocno. Bez problemu wyrzuciło kulki oraz papierowe przybitki ( w przypadku gdy łuska będzie znajdowała się w lufie, przybitka przed kulkami od strony dyszy zwiększy ciśnienie). Nic więcej nie potrafię wymyśleć. Chciałbym zrealizować prototyp takiej strzelby, ale nie mam zielonego pojęcia o zasilaniu gazem, wszytkich tych zaworkach, reduktorach itp. Jeżeli takie rozwiązanie miałoby interesujące osiągi, w przyszłości można by myśleć o strzelbach automatycznych zasilanych łuskami. Jeżeli ktoś potrafiłby opracować jakiś system dozowania gazu, projekt stał by się rzeczywistością. Podstawową wersję możnaby obudowac w formie klasycznej, łamanej strzelby jednostrzałowej (Idealny klimacik na STALKERa :icon_biggrin: ) Za wszelkie porady, sugestie i opinie będę serdecznie wdzięczny. Dołączam kilka fotek do zobrazowania.