Witam
Z racji tego, że to mój pierwszy post na tym forum, chciałbym prosic o wyrozumialosc.
Dzisiaj kupiłem pierwszą w moim życiu replike,ASG/JG SLV36 (G36C) , i na dzien dobry lipa.Kulki skrecaja w lewo, regulacja hop up nic nie daje, rozrzut nie do ogarniecia (no może z tym rozrzutem to troche przesadzilem, ale nie byłem zbytnio zadowolony).
No to poszedłem po śrubokręty.Rozkreciłem i wyciągnąłem hop up z lufą.
No to teraz moje spostrzeżenia:
1.regulacja hop up rzeczywiście nic nie daje, nie widac od srodka lufy żadnej reakcji na kręcenie regulatora
2.(teraz będę mial problem z wytłumaczeniem)taki kawałek plastiku-zapadki na sprężynce powodującej niemożnosc cofnięcia się kulki, miał bład odlewu, tzn. przesuniete względem siebie częsci formy podczas wtryskiwania spowodowało brzydki jednostronny stopien.
ad.1 dystanser (nie jestem pewien czy tak to się nazywa, wyglada jak taki maly walec z izolacjii) został zastąpiony odciętym kawałkiem wkładu z długopisu (orgilał był za miękki).Na chwilę obecną regulacja hop up działa idealnie
ad.2 prawdopodobnie to on odpowiadał za skrecanie kulki(nierównomierne zawirowania powietrza, ale to tylko przypuszczenie).Po użyciu noża i doprowadzeniu wszystkich powierzchni do stanu jak powinny być kulki leca prosto.
Następną rzeczą jaką zrobię to wymiana lufy na precyzyjną, ale to za jakiś czas.
No i jeszcze pytanie czy kulki ASG BIO BLASTER 0.20g precision to dobry wybór?Czy lepiej zastanowic sie nad czyms innym?