czortkot
Użytkownik-
Posts
205 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by czortkot
-
Jak masz tę dziurkę na śrubkę, która trzyma chwyt, w tę dziurkę wkręcony jest jeszcze imbus. Na samym spodzie silnika. Nie musisz rozkładać repliki, tylko zdejmij chwyt, a potem kręcisz kluczem w tej samej dziurze w której siedziała śrubka od chwytu :)
-
Hej, a sprawdzałeś regulację silnika? Pod koszykiem silnika w gearboxie jest śrubka imbusowa, czasami coś się przestawi i wtedy silnik nie ma siły napinać sprężyny. Warto sprawdzić dla świętego spokoju :)
-
Tak jak mówiłem, czego Ty nie zobaczysz zobaczy kulka :)
-
Czytających temat przy okazji jego odkopania pragnę uczulić, że ustawa konsumencka została znowelizowana, więc nie ma już niezgodności,z umową, ale można reklamować z tytułu rękojmi za wady, tak więc wiele porad z tego tematu straciło swoją aktualność. Zmieniły się terminy, niektóre zasady i kilka innych pierdółek, choć ogólnie jest dość podobnie.
-
Pisząc "rasowa" mam na myśli rasową snajpę :) Opowiem na przykładzie, to tak, jakbyś tuningował rower. Wymieniasz koła, korbę, przerzutki, amortyzator, a nawet sztycę pod siodełkiem. Myślisz sobie, że zrobiłeś cacuszko za grube tysiące, a jednak nie udaje Ci się wydobyć potencjału drzemiącego w częściach, bo zamocowałeś to wszystko do byle jakiej ramy. Pewnie, na amatorskie zawody rama roweru z marketu też wystarczy, no, ale nie będzie to "rasowy" rower :) W airsofcie bardzo często części zewnętrzne są nie mniej ważne, niż części wewnętrzne. W tanich replikach skorupy wykonane są syfiaście i nie mam na myśli jedynie brzydkiej kolby czy nie ten kolor farby. Częściej chodzi tu o otwory na śrubki zamocowane ćwierć milimetra dalej niż trzeba, albo lufy zewnętrzne zamocowane lekko skośnie, czego Ty nie zobaczysz gołym okiem, ale kulka zauważy. Dokładne wykonanie i powtarzalność elementów to właśnie ta cała legendarna "magia" niektórych replik, gdzie do dzisiaj niektórzy pojąć nie mogą, że replika TM na 350 FPS ma lepsze osiągi, niż tuningowane chińczyki z drogimi, markowymi częściami w środku.
-
Osobiście najwięcej wydałem na Fallouta, pomimo, że czwórka jest średnia. W sumie na same gry aż tak wiele nie wydałem, ale pojawianie się kolejnych części zmuszało mnie do zakupu nowego kompa. No i sporo siana wydałem na fanty, takie jak kompletny pancerz T-45 wraz z karabinem laserowym. Teraz się zastanawiam jak tam gearbox upchać :)
-
No widzisz, a google dalej pokazuje, ze jest. Zawsze lepiej zapytać na forum :)
-
Jak użyjesz googla i wpiszesz "demobil wrocław", to wyniki wyszukiwania skierują cię do Zielonego Sklepu, albo na Zwycięską do Agencji Mienia Wojskowego. W ZS niekoniecznie znajdziesz rzeczy typowo demobilowe, a w AMW teraz mają przestój i nic nie sprzedają, poza tym AMW ograniczone jest do polskiego sprzętu, a na zakup wielu rzeczy, jak choćby maski gazowej, czy hełmu musisz mieć koncesję. No, ale zawsze możesz kupić od wojska teren koło lotniska, kawał fajnej ziemi z budynkami i bocznicą kolejową :) Wujek google nie wyszuka w prosty sposób choćby gościa spod Młyna u którego można zdobyć naprawdę fajne fanty w dobrej cenie. Pamiętaj, nie wszystko jest w internetach :) A co do pytania, Cybulskiego, Feniks i w niedzielę targ pod Młynem, choć czasem gość wystawia się na Moto Bazarze, czasami fajne rzeczy da się zdobyć na Świebie w niedzielę.
-
Generalnie jak chcesz zrobić "rasową snajpę", to skorupa i lufa zewnętrzna też często są do wymiany :)
-
Jakie najczęstsze błedy na polu bitwy popełniają nowicjusze?
czortkot replied to zarejtowski's topic in Jak zacząć?
No widzisz, Ty plujesz na monitor, a ja bidny musiałem turlać się ze śmiechu po mchu i paprociach :) :) -
Jakie najczęstsze błedy na polu bitwy popełniają nowicjusze?
czortkot replied to zarejtowski's topic in Jak zacząć?
Co do wspomnianych grup, to dorzucę graniczące ze śmiesznością silenie się na uber-pro-taktikal-specjalsów. Nie ma śmieszniejszej rzeczy, niż spotkanie zwartej grupy ludków, którzy na zwykłe przywitanie przed strzelanką typu "cześć, Grzesiek jestem" ze śmiertelną powagą odpowiadają "nie możemy zdradzać swojej tożsamości i pokazywać twarzy". Albo na uwagę "cywila" z psem, żeby nie biegać z repliką poza lasem, bo ludzie tu chodzą odpowiada "wykonuję rozkazy swojego dowódcy". :) -
Jak lata lufa zewnętrzna, to pierwsze co trzeba ją poprawić. Cyma już tak ma. Lufa odpowiada za docisk komory do gb.
-
Jakie najczęstsze błedy na polu bitwy popełniają nowicjusze?
czortkot replied to zarejtowski's topic in Jak zacząć?
Z "chińskim plejtem" to bardziej chodzi o obwieszanie się niepotrzebnym szpejem, a nie o samo pochodzenie, czy cenę sprzętu. Przykład pistoletu jest tu jak najbardziej na miejscu, nowicjusze mają tendencję do kupowania rzeczy, których potem w życiu nie wykorzystają, a najczęściej je gubią :) Gdyby to przydarzało się tylko nowicjuszom, to świat byłby piękniejszym miejscem :) -
Jakie najczęstsze błedy na polu bitwy popełniają nowicjusze?
czortkot replied to zarejtowski's topic in Jak zacząć?
Węgorz, offtopując, obcięte kabłąki bywały nie tylko w rewolwerach, w coltach 1911 też je widywano. "Stara szkoła" strzelania zakładała, że palec na spuście lądował w momencie dobycia broni, a ściąganie spustu zaczynało się jeszcze przed wycelowaniem. Nie strzelisz "poking motion" bez palucha na spuście :) Wiem, że dziś nikt tak nie strzela, ale drzewiej tak bywało i jak pięknie to wyglądało :) I nie mówię tu o bieganiu z nabojem w komorze i paluchem na spuście po strzelnicy, tylko o tych "bezpiecznych" przegięciach w drugą stronę. Kurde, ostatnio znajomy zbeształ mnie za trzymanie gearboxa z palcem na spuście. Żeby jeszcze był do baterii podłączony, ale tu chodziło o sam gearbox :) Tak samo z internetowymi wojenkami, gdy w necie pojawił się kalendarz ze "specjalsami", gdzie jeden trzymał palec na spuście, jakie gromy się na niego sypały, a tymczasem pan został sfotografowany podczas oddawania strzału. Czyli doszliśmy do punktu, gdzie palec na spuście nie powinien lądować nigdy, a broń sama strzeli siłą woli :) Przypomnijcie mi ten temat za rok, przywołam go w dyskusji, bo przy tym tempie zmian za rok ktoś zacznie mnie besztać, że na respie to trzeba wypiąć magazynek, wyjąć baterię, wsadzić kij w lufę i założyć kłódkę na spust . :D -
Jakie najczęstsze błedy na polu bitwy popełniają nowicjusze?
czortkot replied to zarejtowski's topic in Jak zacząć?
Widzę, że paranoja z "safety first" zatacza coraz szersze kręgi. Może jeszcze mam magazynek trzymać w zapiętej ładownicy i wkładać go dopiero, gdy mam pewny strzał? :) No dobra, jeszcze niedawno regulaminy wojskowe przy wsiadaniu na pakę polecały podać kompanowi karabin, który ten ciągnął oburącz za lufę ku sobie, a wsiadający trzymał za chwyt pistoletowy, ale nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Co do zawodowców, to zawsze zabezpieczeniem był paluch strzelca, dawniej detektywi w swoich rewolwerach obcinali nawet część kabłąka, by palec mógł trafić na spust już w chwili dobywania broni. Stosunkowo niedawno (jak na dzieje strzelectwa) głownie za sprawą strzelców sportowych montujących "hair triggery" przyszła moda na "paluch taktyczny" malowniczo wyciągnięty poza kabłąk, tak by każdy widział. Nie mówię, że to złe, ale nie popadajmy w paranoję. -
Jakie najczęstsze błedy na polu bitwy popełniają nowicjusze?
czortkot replied to zarejtowski's topic in Jak zacząć?
Zabawa w "wojnę pozycyjną". Widzą wroga w odległości przewyższającej zasięg strzału, ale siedzą za swoją osłoną i strzelają w nadziei, że jakaś kulka doleci. Obrażanie się na wyimaginowanych terminatorów, zwykle połączone z tym pierwszym. Bo przecież niemożliwe, że moja super wypasiona Cyma, za którą dałem całe sześć stów nie trafiła tego gościa na 70 metrów! Sam widziałem, że kulki tam leciały, na pewno gościu oszukuje! Z głupich błędów nowicjusza, najbardziej typowe jest nie odbezpieczenie repliki po zejściu z respa. Biegniesz sobie, widzisz cel, masz pewne trafienie, a tu nagle nic, bo nie da się nacisnąć spustu. Pokrewne temu będzie nienakręcenie hicapa. Myślisz że masz kulki, bo przecież chrobocze, puszczasz serię, a tu pusto :) Nowicjusze mają też tendencję do obwiniania repliki za początkowe niepowodzenia. Po pierwszej strzelance zaraz chce się wymienić sprężynę na M210 i włożyć dwumetrową preckę, zamiast najpierw nauczyć się podchodzić bliżej do wroga. -
Proszę mi tu żadnego patriotyzmu i szkoleń nie wmawiać, ja biegam po lesie z karabinem na kulki bo chcę brzucha zgubić :P Motywacją obecnego grzebania w ustawach okołomundurowych (jak choćby nadawanie nowych uprawnień ŻW) jest eliminacja "scenariusza krymskiego" i możliwości wystąpienia zielonych ludzików. I jak najbardziej jest to kwestia polityczna.
-
Nie, nie tylko. 1. Kto przywłaszcza sobie stanowisko, tytuł lub stopień albo publicznie używa lub nosi odznaczenie, odznakę, strój lub mundur, do których nie ma prawa, podlega karze grzywny do 1000 złotych albo karze nagany. Gdzie masz tu cokolwiek na temat polskiego munduru? Kodeks mówi o mundurze jako takim, a nie o polskim mundurze. 2. Kto ustanawia, wytwarza, rozpowszechnia publicznie, używa lub nosi: godło, chorągiew albo inną odznakę lub mundur, co do których został wydany zakaz, albo odznakę lub mundur organizacji prawnie nieistniejącej, albo odznakę lub mundur, na których ustanowienie lub noszenie nie uzyskano wymaganego zezwolenia, Tutaj jest równolegle zakaz noszenia mundurów do których istnieje zakaz (np. omawiane rozporządzenie na temat polskiego munduru, albo konieczność zgody na noszenie munduru obcego kraju), ale również wspomniane są wszystkie inne mundury, nawet te nieistniejące, czy kolejarskie. Kluczowe tu jest pojęcie "noszenie munduru". Tłumaczyłem to wcześniej.
-
http://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/1,141635,19873990,nocny-patrol-ze-straza-obywatelska-z-mokotowa-mowia-ze-jestesmy.html#MT Ci panowie mogą mieć przechlapane, ale nie my. Nie trzeba sobie odpuszczać munduru na strzelankach, bo rozgrywka airsoftowa nie jest publiczna. Przebieraniec w mundurze WP jest przebierańcem, gorzej, jak airsoftowcy stworzą sobie grupę z regulaminem, stopniami i konkretnym umundurowaniem, wtedy zaczyna być lekko ślisko, ale nadal wymagałoby to dużej dawki złej woli, by naciągnąć to pod ustawę. Realny problem zaczyna się w momencie tworzenia organizacji, wtedy dopiero ustawa ma zastosowanie.
-
Cała sprawa i tak ma źródło w kodeksie wykroczeń, chyba art 61, paragrafy 1 i 2 , gdzie zapisane jest, że nie wolno nosić mundurów, nawet jeśli formacja prawnie nie istnieje. Niektórzy domorośli prawnicy interpretują to jako zakaz noszenia jakiegokolwiek munduru, nawet jeśli jest to różowy mundur Brygady Pokemonów imienia Bulbazaura. Z paragrafu pierwszego wynika jednak, że czyn zabroniony dotyczy publicznego przypisywania sobie prawa do munduru, a nie noszenia go sobie na strzelanki. Dyskusyjne więc będzie paradowanie w mundurze po mieście, ale same strzelanki nie mają charakteru publicznego.
-
No wiesz, wady drukarki rozpoznaje się właśnie po wydruku. Po niczym innym :)
-
Z drukowanymi granatami to trochę skóra niewarta wyprawki. Tanio, szybko i dobrze można zrobić granaty z papieru, jak to robią nasi koledzy z Rosji http://s018.radikal.ru/i506/1201/e7/ec6ddc5722e6.jpg http://s017.radikal.ru/i414/1201/fe/457096df2ade.jpg Co do samego druku 3D to chętnie bym zobaczył airsoftowy adapter magów M4 do AK.
-
Bez przesady, drukarka przez ten czas pobiera mniej prądu, niż włączony xbox.